Łabędzie pstre-czyli rzecz o kolorze włosów tancerek

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Scarpia
Posty: 208
Rejestracja: czw maja 25, 2006 8:58 am

Post autor: Scarpia »

Brawo "czekoladka" - oto moim zdaniem godna pochwały wypowiedź tancerki :D

Bajaderce i "miltonowi" dziękuję za obrazkowe i słowne uzmysłowienie mi poprawnej definicji, na czym polega prawidłowy baleyage. :wink: Okazuje się zatem, że pomyliłem pojęcia pasemek i baleyage’u. :roll:
No rzeczywiście, macie Wszyscy rację: ładnie wykonany baleyage tak jak np. na zdjęciach Bajaderki nie zakłóca mojego poczucia pewnego surowego, ale ujmującego serce piękna wykonania baletu klasycznego.

Tak to już jest, że balet to sztuka wizualna i przy całej pokorze jakoś nie umiem jako widz tak kompletnie rozdzielić tancerki na "czynniki pierwsze". Każda tancerka (i tancerz też) stanowią dla mnie zawsze jakąś złożoną ale koniecznie spójną całość.

Pozwolę sobie jednak zdecydowanie nie zgodzić się z Princess Maron:
Niebiesko, czerwono, zielono-włosym tancerkom i tym z jakimikolwiek pasemkami w balecie klasycznym mówię NIE, NIE i jeszcze raz NIE!
(zresztą zgodnie z Kasią G :wink: )
Pozdrawiam!
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

U Bajaderki balejaż wcale nie rzuca się w oczy,
zupełnie mi nie przeszkadza i nie zwraca mojej uwagi,
gdy patrzę na zdjęcie. Myślę, że jeśli tancerka jest dobra,
a nie ma na włosach rażącego koloru, to nic nie przeszkadza.

Poza tym na potrzeby spektaklu - tak, jak napisała Kasia G -
można zawsze uciec się do podstępu i włożyć np. peruke : ).
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

twoje włozy Bajaderko sa OK nie sa bardzo zucajace sie w oczy


(śliczne masz ostatnie zdjęcie :wink: )
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

no wydaję mi się, że ten baleyage sie nie rzuca w oczy i nie przeszkadza :)


****
bardzo proszę, aby ten wątek nie stał się watkiem poswięconym komentarzom na temat baleyage'u Bajaderki
administrator Kasia G[color=blue:661bc1b466][/color:661bc1b466]
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Wiem, że osoby z jasnymi blond włosami na scenie wyglądają źle. Wyglądają jakby były łyse z wielkim czołem. Mówię to na przykładzie mojej koleżanki która z blond włosów za namową i w sumie pomysłem naczycielki przefarbowała się na kasztan :-)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Wiem Cheryl, ale mi to jakoś nie przeszkadza, jeszcze mnie na tej scenie widać:)
Jak by mi ktoś kiedyś kazał przefarbować włosy (bo np nie dopuści mnie do jakiejś roli) to przefarbuję, jeśli to będzie potrzebne. Tylko wtedy jest jeszcze jeden problem, a mianowicie taki że farba się nie zafarbuje inną farbą :twisted: :lol: 8)
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

ja mam jasny blond włosów naturalny, więc w szkole baletowej kazali by mi włosy farbować??
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

Mnie by nie przeszkadzalo, jakby baletnica miala pasemka... Chyba, ze bylyby no np. niebieskie, lub zielone... Na scenie wlosy jakos specjalnie nie rzucają sie w oczy...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:705865df87="Bajaderka"]farba się nie zafarbuje inną farbą :twisted: :lol: 8)[/quote:705865df87]
czyżby? :twisted:

a tak w ogóle to witam po długiej nieobecności ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote:1bce0fb7ec="Nati"]ja mam jasny blond włosów naturalny, więc w szkole baletowej kazali by mi włosy farbować??[/quote:1bce0fb7ec]

Niewykluczone :-)
ODPOWIEDZ