Spektakle w Poznaniu
Hmmm… :? jestem odmiennego zdania. Uważam że Maksim Wojtul bynajmniej nie wyszedł w Poznaniu znacznie poza przeciętny występ (17-01-2007 g.19:00). A spodziewałem się fajerwerków, bo to przecież solista Opery Narodowej. A już na pewno nie skakał tak cudownie w 1 części. Zresztą to nie tylko moje zdanie. Przypominam, że do przerwy nie było ani jednej salwy braw dla niego. Kompletnie cicha widownia. Lepsze wrażenie zrobił na mnie w 2 części (od sceny 11:Powrót Zorby), choć podczas maneges wyraźnie nasza scena była dla niego za mała i bałem się czy nie wykopie poza scenę nasze kochane poznańskie corps de ballet czego już w ogóle bym mu nie wybaczył! :twisted: Możliwości więc p.Maksim niewątpliwie ma, więc może po prostu moje "obcięte" wrażenie wynika z tego, że trzeba mu częściej przyjeżdżać do Poznania aby się przyzwyczaił do jedynie słusznej i poprawnej wielkości poznańskiej sceny operowej. :wink: Na jego niewątpliwy plus zaliczam to, że wypadł dla mnie bardzo poprawnie dramatycznie, jest przekonujący w roli Johna i robi bardzo dobre wrażenie.
Tym razem znacznie lepiej moim zdaniem od solisty ON wypadł Andrzej Płatek. Był wyjątkowo sprężysty, przestrzenny w ruchu i czytelny dramatycznie. Brawa.
Bardzo dużą przyjemność sprawił mi widok p.Marty Fiedler. :) Nic dodać nic ująć. Fantastyczne wrażenie robiła na mnie jej lekkość a przede wszystkim płynność ruchu dłoni w nadgarstkach, co stanowi dla mnie ignoranta-zapaleńca baletowego modelowy przykład jak znakomicie można opanować sztukę przedłużania ruchu ręki. Mniam! Wróć kobieto do rodzinnego Teatru, to nie opuszczę żadnego Greka Zorby! :wink:
majka m: Agnieszki Wolnej z Martą Fiedler raczej bym nie porównywał, bowiem są to 2 kompletnie inne osobowości baletowe, każda z nich ma inną unikalną jakość występów i te bardzo widoczne różnice można lubić albo i nie. Co kto woli.
Tym razem znacznie lepiej moim zdaniem od solisty ON wypadł Andrzej Płatek. Był wyjątkowo sprężysty, przestrzenny w ruchu i czytelny dramatycznie. Brawa.
Bardzo dużą przyjemność sprawił mi widok p.Marty Fiedler. :) Nic dodać nic ująć. Fantastyczne wrażenie robiła na mnie jej lekkość a przede wszystkim płynność ruchu dłoni w nadgarstkach, co stanowi dla mnie ignoranta-zapaleńca baletowego modelowy przykład jak znakomicie można opanować sztukę przedłużania ruchu ręki. Mniam! Wróć kobieto do rodzinnego Teatru, to nie opuszczę żadnego Greka Zorby! :wink:
majka m: Agnieszki Wolnej z Martą Fiedler raczej bym nie porównywał, bowiem są to 2 kompletnie inne osobowości baletowe, każda z nich ma inną unikalną jakość występów i te bardzo widoczne różnice można lubić albo i nie. Co kto woli.
ze stwony "warszawskiej" dodam tylko ze:
Maksim Wojtiul jest PIERWSZYM solistą TW-ON a nie solistą
jesli wypadł dobrze od strony dramatycznej to jestem pod wrażeniem bo zwykle bywa odwrotnie
KAZDA scena jest dla niego za mała, o ile nie ma okazji bardzo dobrze "otanczyć" danej choreografii
Całego Greka Zorbę Maksim na scenie tańczył jakieś 6-7 lat temu więc szczęka mi opadła na wieść ze zastąpił SW w Poznaniu, dlatego z góry i z dołu wybaczam mu "zaocznie" wszelkie niedociągniecia.
Eh, fajnie tam macie - warszawskich tancerzy w Greku Zorbie.... (zazdrosc mnie zżera :twisted: )
Maksim Wojtiul jest PIERWSZYM solistą TW-ON a nie solistą
jesli wypadł dobrze od strony dramatycznej to jestem pod wrażeniem bo zwykle bywa odwrotnie
KAZDA scena jest dla niego za mała, o ile nie ma okazji bardzo dobrze "otanczyć" danej choreografii
Całego Greka Zorbę Maksim na scenie tańczył jakieś 6-7 lat temu więc szczęka mi opadła na wieść ze zastąpił SW w Poznaniu, dlatego z góry i z dołu wybaczam mu "zaocznie" wszelkie niedociągniecia.
Eh, fajnie tam macie - warszawskich tancerzy w Greku Zorbie.... (zazdrosc mnie zżera :twisted: )
Hmmm... A nie uważasz, Carewna, że taka Marina w wykonaniu Agnieszki Wolnej byłaby z punktu widzenia widza zbyt "ułożona", za delikatna i że tak powiem wiosenna jak mgiełka o poranku? Jak dla mnie Grecja i w ogóle "Grek Zorba" to raczej opowieść o temperamencie i koniecznościach wynikających z życia w surowych prawach pewnej społeczności (no chyba że znowu choreograf ma jakąś inną, odrealnioną wizję). Potrzeba tu moim zdaniem raczej solistki ostrzejszego rysu! Jeśli mówimy o "rodzimych" solistkach TW Poznań to są dwie dziewczyny które mogłyby moim zdaniem to zatańczyć. :wink:
A Agnieszke Wolną o tak.... zobaczyłbym bardzo chętnie w "Córce źle strzeżonej"
Pozdrawiam! :)
A Agnieszke Wolną o tak.... zobaczyłbym bardzo chętnie w "Córce źle strzeżonej"
Pozdrawiam! :)