Łyżwiarstwo
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
No ja też jak pierwszy raz to widziałem (jakiś czas temu) to byłem przerażony. To wyglądało strasznie, bo ona straciła tam chyba przytomność......ale mimo takiego wypadku pozbierali się (w przypadku Maxim'a również, przede wszystkim bariera psychiczna) i zdobyli wszystko co się tylko dało w łyżwiarstwie. Ja też strasznie żałuję że już ich nie zobaczymy na zawodach;(( W ogóle ten sezon dla mnie smutny będzie.....bez moich kochanych rosjan (każdej konkurencji)
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
tak.. ja też jestem fanką Rosjan. przepiekne przygotowanie baletowe sobą reprezentują. do tego potrafią stworzyć sztukę, a w każdym ich ruchu widac emocje, uczucie.. To jest po prostu przepiękne!
A na pokazie Navki i Kostomarova to ja płakałam ze wzruszenia.. (=))
a psychika jest niesamowicia ważna, w każdym sporcie.. ale wydaję mi sie, że w łyzwiarstwie szczególnie.. jakby na to nie patrzeć - ryzykują własne życie.. to nie lada wyczyn pozbierać się po takim wypadku i wrócić do świetnej formy.. Zawsze w takich momentach budzi się we mnie szacunek i ogromny podziw.. ktory im się z pewnością należy!
(za chinskimi parami sportowymi nie przepadam, ale para zang-zang zaimponowała mi tym, że ukonczyli po takim wypadku konkurencję.. do tego na - bodajże - 2. miejscu..)
o matko, właśnie obejrzałam ten upadek.. aż mi serce stanęło..
.. to z pewnoscia dla nich było bardzo trudne.. myślę, że szczegolnie dla niego..
..jak dobrze ze się wtedy pozbierali! że nic pwoazniejszego się nie stało!...
A na pokazie Navki i Kostomarova to ja płakałam ze wzruszenia.. (=))
a psychika jest niesamowicia ważna, w każdym sporcie.. ale wydaję mi sie, że w łyzwiarstwie szczególnie.. jakby na to nie patrzeć - ryzykują własne życie.. to nie lada wyczyn pozbierać się po takim wypadku i wrócić do świetnej formy.. Zawsze w takich momentach budzi się we mnie szacunek i ogromny podziw.. ktory im się z pewnością należy!
(za chinskimi parami sportowymi nie przepadam, ale para zang-zang zaimponowała mi tym, że ukonczyli po takim wypadku konkurencję.. do tego na - bodajże - 2. miejscu..)
o matko, właśnie obejrzałam ten upadek.. aż mi serce stanęło..
.. to z pewnoscia dla nich było bardzo trudne.. myślę, że szczegolnie dla niego..
..jak dobrze ze się wtedy pozbierali! że nic pwoazniejszego się nie stało!...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm