lekcje "a vista"

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

lekcje "a vista"

Post autor: .:Odylia:. »

Mam pytanie do uczniów OSB:od ktorej klasy,jesli w ogole,lekcje tanca klasycznego sa prowadzone w trybie "a vista"?(dla niewtajemniczonych:nauczyciel na biezaco zadaje kombinacje cwiczen a nie tak jak to bywa w przypadku mlodszych klas-mozna robic nawet pol roku te same kombinacje czasem nawet calej lekcji)z gory dzieki za odpowiedzi...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Odylio zwykle jest taka lekcja prowadzoina w kl. VII gdy szykuje się konkur5s w Gdańsu ;) Wtedy właśnie jest lekcja a vista :)
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

czyli pierwszy raz uczniowie stykaja sie z takim sposobem na konkursie lub dopiero w teatrze? jakos wątpię.. :roll:
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

ja chodze do prywatnej szkoły baletowej i jeden pedagaog cały czas robi takie lekcj od 7 klasy
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

"u nas" tez,dlatego pytam o państwowe szkoły,a raczej o ich starsze klasy bo w mlodszych np przed egzaminem cwiczy sie to samo pol roku i naprawde mozna oszalec :roll: ...
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:3fb18d4863=".:Odylia:."]"u nas" tez,dlatego pytam o państwowe szkoły,a raczej o ich starsze klasy bo w mlodszych np przed egzaminem cwiczy sie to samo pol roku i naprawde mozna oszalec :roll: ...[/quote:3fb18d4863]

Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Naukę baletu można porównać do nauki języka: najpierw uczysz się alfabetu, potem prostych słow, zdań itd. W młodszych klasach z oczywistych przyczyn (wolne uczenie się i kłopoty z zapamiętywaniem ćwiczeń - uczniowie dopiero poznają baletowy alfabet i często na poczatku nie kojarzą konkretnych ćwiczeń z ich nazwami) prowadzenie lekcji a vista jest niemożliwe, ale gdzieś od 5 klasy tak. Jednak wszytko zależy od nauczyciela- niektórzy robią codziennie nową lekcję, inni jedną na 2-3 miesiące (niezależnie od klasy)...
Żeby opanować dany element nie trzeba powtarzć go ciągle w jednej kombinacji - kombinacja może się zmieniać, ale każda może zawierać konkretne element (może jaśniej: nie trzeba powtarzać przez miesiąc battements tendus krzyżem, żeby opanować tendu do przodu, boku i tyłu; można zmieniać kombinację, ale bazować na doskonaleniu konkretnego elementu - w tym przypadku tendu w 3 kierunkach)
A ciągłe powtarzanie tych samych ćwiczeń (bez modyfikacji) jest na prawdę męczące i raczej mało efektywne.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:7ceee3dd1f=".:Agga:."]Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:7ceee3dd1f]
Aggo, amatorskie zajęcia w studiu to zupełnie co innego niż szkoła baletowa. :roll: Myślę, że Odylii chodziło o to, ze codzinnie, dzień w dzień powtarzania tych samych kombinacji przez 2 godzine staje się po jakimś czasie... nudne. Wiem coś o tym.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote:b9b585c975=".:Agga:."]Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:b9b585c975]
O właśnie! Aggo w zeszłym roku jak była przysłana lekcja konkursowa to myśmy ją robiły 4 miesiące. Ja po 2-3 tygodniach mam dość jeden kombinacji. A propo tej lekcji to wierz mi, że ja i moja grupa po 4 miesiąc ćwiczenia nie pamiętałyśmy tej lekcji tylko robiłyśmy ją jak roboty :? To było straszne... A lekcje a vista zawsze są w Teatrach (przynajmniej poznańskim).
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

tak(co do teatrow),dlatego sie pytam od ktorej z wyzszych klas szkoly zaczynaja przygotowywac uczniow do tego typu pracy :wink: a co do powtarzania przez pol roku (aggo uwierz na slowo)ktos to juz wczesniej powiedzial-doskonalenie techniki doskonaleniem ale po jakims czasie wykonanie jest mechaniczne traci wyraz i nic dobrego z tego nie wynika :roll:
ODPOWIEDZ