lekcje "a vista"
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
lekcje "a vista"
Mam pytanie do uczniów OSB:od ktorej klasy,jesli w ogole,lekcje tanca klasycznego sa prowadzone w trybie "a vista"?(dla niewtajemniczonych:nauczyciel na biezaco zadaje kombinacje cwiczen a nie tak jak to bywa w przypadku mlodszych klas-mozna robic nawet pol roku te same kombinacje czasem nawet calej lekcji)z gory dzieki za odpowiedzi...
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
[quote:3fb18d4863=".:Odylia:."]"u nas" tez,dlatego pytam o państwowe szkoły,a raczej o ich starsze klasy bo w mlodszych np przed egzaminem cwiczy sie to samo pol roku i naprawde mozna oszalec :roll: ...[/quote:3fb18d4863]
Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.
Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.
Naukę baletu można porównać do nauki języka: najpierw uczysz się alfabetu, potem prostych słow, zdań itd. W młodszych klasach z oczywistych przyczyn (wolne uczenie się i kłopoty z zapamiętywaniem ćwiczeń - uczniowie dopiero poznają baletowy alfabet i często na poczatku nie kojarzą konkretnych ćwiczeń z ich nazwami) prowadzenie lekcji a vista jest niemożliwe, ale gdzieś od 5 klasy tak. Jednak wszytko zależy od nauczyciela- niektórzy robią codziennie nową lekcję, inni jedną na 2-3 miesiące (niezależnie od klasy)...
Żeby opanować dany element nie trzeba powtarzć go ciągle w jednej kombinacji - kombinacja może się zmieniać, ale każda może zawierać konkretne element (może jaśniej: nie trzeba powtarzać przez miesiąc battements tendus krzyżem, żeby opanować tendu do przodu, boku i tyłu; można zmieniać kombinację, ale bazować na doskonaleniu konkretnego elementu - w tym przypadku tendu w 3 kierunkach)
A ciągłe powtarzanie tych samych ćwiczeń (bez modyfikacji) jest na prawdę męczące i raczej mało efektywne.
Żeby opanować dany element nie trzeba powtarzć go ciągle w jednej kombinacji - kombinacja może się zmieniać, ale każda może zawierać konkretne element (może jaśniej: nie trzeba powtarzać przez miesiąc battements tendus krzyżem, żeby opanować tendu do przodu, boku i tyłu; można zmieniać kombinację, ale bazować na doskonaleniu konkretnego elementu - w tym przypadku tendu w 3 kierunkach)
A ciągłe powtarzanie tych samych ćwiczeń (bez modyfikacji) jest na prawdę męczące i raczej mało efektywne.
[quote:7ceee3dd1f=".:Agga:."]Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:7ceee3dd1f]
Aggo, amatorskie zajęcia w studiu to zupełnie co innego niż szkoła baletowa. :roll: Myślę, że Odylii chodziło o to, ze codzinnie, dzień w dzień powtarzania tych samych kombinacji przez 2 godzine staje się po jakimś czasie... nudne. Wiem coś o tym.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:7ceee3dd1f]
Aggo, amatorskie zajęcia w studiu to zupełnie co innego niż szkoła baletowa. :roll: Myślę, że Odylii chodziło o to, ze codzinnie, dzień w dzień powtarzania tych samych kombinacji przez 2 godzine staje się po jakimś czasie... nudne. Wiem coś o tym.
[quote:b9b585c975=".:Agga:."]Dlaczego uwazasz ze mozna oszalec? To bardzo dobrze ze w mlodszych klasach tak glugo robi sie jakies cwiczenie. Przez to uczniowie poprawnie ucza sie wykonania, moga poprawiac swoje bledy a wiadomo ze doskonale opanowanie podstaw jest najwazniejsze.
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:b9b585c975]
O właśnie! Aggo w zeszłym roku jak była przysłana lekcja konkursowa to myśmy ją robiły 4 miesiące. Ja po 2-3 tygodniach mam dość jeden kombinacji. A propo tej lekcji to wierz mi, że ja i moja grupa po 4 miesiąc ćwiczenia nie pamiętałyśmy tej lekcji tylko robiłyśmy ją jak roboty :? To było straszne... A lekcje a vista zawsze są w Teatrach (przynajmniej poznańskim).
Jakis czas temu zaczelam chodzic na zajecia, z materialem idziemy dosc szybko ale jestem bardzo zadowolona wlasnie z tego ze na kazdych zajeciach cwiczenia sa prawie takie same (+ wzbogacane o nowe rzeczy) bo wtedy moge porawic swoje bledy i "doskonalic" technike.[/quote:b9b585c975]
O właśnie! Aggo w zeszłym roku jak była przysłana lekcja konkursowa to myśmy ją robiły 4 miesiące. Ja po 2-3 tygodniach mam dość jeden kombinacji. A propo tej lekcji to wierz mi, że ja i moja grupa po 4 miesiąc ćwiczenia nie pamiętałyśmy tej lekcji tylko robiłyśmy ją jak roboty :? To było straszne... A lekcje a vista zawsze są w Teatrach (przynajmniej poznańskim).
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
tak(co do teatrow),dlatego sie pytam od ktorej z wyzszych klas szkoly zaczynaja przygotowywac uczniow do tego typu pracy :wink: a co do powtarzania przez pol roku (aggo uwierz na slowo)ktos to juz wczesniej powiedzial-doskonalenie techniki doskonaleniem ale po jakims czasie wykonanie jest mechaniczne traci wyraz i nic dobrego z tego nie wynika :roll: