mężczyźni w balecie
O tak, filmik jest świetny! Co prawda facet robi sporo błędów technicznych, nie ma podbicia (co jest popularne wśród mężczyzn raczej), ale ma bardzo ładne ręce o czym wspomniała sisi, ładnie bardzo kręci piruety, skacze en point....
No poprostu część dziewczyn napewno może mu pozazdrościć niektórych rzeczy.
No poprostu część dziewczyn napewno może mu pozazdrościć niektórych rzeczy.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
filmik genialny wprost!! ale się usmiałem!! :) :)
Bajaderko, wielu mężczyzn nie ma dobrego i ładnego podbicia, bo tak naprawdę średnio im jest ono potrzebne, gdyż nie tańczą zazwyczaj en point.
wracając jednak do tematu głównego dyskusji, to fakt jest faktem, że sporo tancerzy płci męskiej to homoseksualiści i to jest faktem.
Bajaderko, wielu mężczyzn nie ma dobrego i ładnego podbicia, bo tak naprawdę średnio im jest ono potrzebne, gdyż nie tańczą zazwyczaj en point.
wracając jednak do tematu głównego dyskusji, to fakt jest faktem, że sporo tancerzy płci męskiej to homoseksualiści i to jest faktem.
Witam---jestem nowym użutkownikiem tej strony. Moj syn chodzi skończyl druga klase OSB (teraj idzie do 3klasy czyli 6kl ). Niestety zgadzam się, iż chłopcy nie przyznają się do jakiej szkoly chodzą. jest to wyśmiewane przez kolegów z podwórka np. ty cioto, ciieplaku itp. Ale te wyzwiska i śmiechy są do czasu. Podam przyklad. Na naszym osiedlu mieszka chlopak, ktory chodzi do OSB (teraz pójdzie do kl.1 gim.)przyjaźnią sie z moim synem. Na pare dni przyjechali do nich koledzy z klasy wiec bylo ich razem 4. na boisku grali w pilkę-nogę z innymi chłopakami czyli 4na 4. Chłopcy z OSB--te cieplaki --cioty wtukli im gole za golem. I na koniec po wygranym meczu jednen z chlopaków z przegranej drużyny podal im rekę mówiąć o kurde wy gracie bardzo dobrze. Zaprzyjażnili sie i chcieli aby pokazali jak robią szpagaty i inne techniki rozciagania,skakali ze skarpy robiąc salta. Każdemu się wydaje , że to takie nic--ale to jest strasznie ciężka praca wymagajaca koncentracji , skupienia. Jak to mówią "moi chlopcy" tyle się pocisz, wkurzasz, placzesz, klniesz--tylko po to zeby wystąpic 3min45sekund na dechach opery. I zawsze kończy eecchh wy tego nie kumacie, ze dla tych 3, 45 warto to robić. Zycze wszystkim tych minut na dechachj sceny. pozdrawiam serdecznie
przypadek kolegow twojego Syna jest bardzo podobny do myslenia mojego brata... fizjologicznie ma wspaniale warunki na tancerza, w zasadzie tez wiekiem nadal by pasowal do osb, ale niestety takze jest uprzedzony. nie do calego baletu, bo co nieco wie na ten temat ode mnie jak to wyglada naprawde, ale jak kiedys mu zaproponowalam czy by nie chcial pojsc na jakies zajecia to stanowczo odmowil "no bo co by kumple powiedzieli". to niestety jest bardzo smutne, bo prawdziwe. zwlaszcza jak widze ze mi sie talent w domu marnuje :( podziwiam zapal i odwage Syna :) oby tak dalej!