Flamenco
-
witamina-c
- Posty: 50
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 9:47 pm
flamenco...
No już dawno się tu nikt nie odzywał, więc postanowiła jako nowa na tym forum coś od siebie napisać:). Oczywiście uwielbiam balet, ale nie tylko, a maja ukochaną formą tańca jest oczywiście flamenco. uczę się go już od 14 miesięcy i jestem zachwycona. Trudno ten taniec porównać do baletu (:P), ale napewno łączy te tańce fakt, że na bycie świetną tancerką/tancerzem trzeba uczyć się latami i są to bardzo trudne tańce (oczywiście każde na własny sposób). Ja jednak jestem uparta i staram sie być jak najlepsza i mam cichutkie, malutkie marzenie, że kiedyś uda mi się zostać tancerką i nauczycielką flamenco... Po tym jak nie poszłam do baletówki (może by i mnie przyjeli, ale moja mama uznała, że nie poradzę sobie fizycznie - co dzisiaj okazałoby się prawdą:D). Ale ja zawsze byłam uparta i wiedziałam, że swoją przyszłość chcę wiązać z tańcem, tylko jeszcze nie wiedziałam z jakim... i tu przez przypadek trafiłam na flamenco:). A czy są tu jeszcze jakieś niedobitki tancerek/tancerzy flamenco??:P Lubię się wymieniać różnego rodzaju poradami, a forum dla tancerek flamenco niestety jest powiem tak trochę w zastoju, a tutaj dzieje się naprawdę dużo rzeczy;D.
-
witamina-c
- Posty: 50
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 9:47 pm
A ile juz tanczysz Nemo i gdzie??:> Bo wiesz zbieram informacje o roznych szkolachflamenco, bo czasem warto np w wakacje pojezdzic sobie na rozne warsztaty, bo kazda nauczycielka ma inny styl i inaczej uczy i to bardzo wzbogaca:). Ja moge z czystym sumieniem pochwalic moja naprawde wg mnie swietna tancerke (oczywiscie kazdy sam musi ocenic styl w jakim tanczy, bo to indywidualna sprawa, ale jej technicznych i pedagogicznych umiejetnosci trudno nie chwali:P) Alicję Morenę. Chcialabym napewno w przyszlosci pouczyc sie od Marty Robles z warszawskiej Triany oraz Ani Redlin z Łodzkiego Studia (widzialam ja na koncercie z jej zespolem Por Fiesta - jest bosska!!!). A co do butow to prawda, w odroznieniu od butow do "normalnego" stepowania te nie maja blaszek, a gwozdziki. Ja mam Menkesy, ktore jechaly do mnie z Hiszpanii ponad 2 miesiace i bardzo je sobie chwale:D.
Polecam bardzo Anię Redlin. Ma świetny styl, bardzo kobiecy i zalotny, a na zajęciach możesz się naprawdę dużo nauczyć, no i jest przesympatyczna. Marta w przeciwieństwie do Ani ma styl bardzo mocny, czasami nawet męski, ale układ z jej warsztatów należy do moich najulubieńszych.
Natomiast bardzo polecam Małgosię Matuszewską. Małgosia uczyła się choreografii u Ewy Wycichowskiej i pantomimy co daje po prostu niesamowite efekty. Zajęcia prowadzi bardzo składnie i najwięcej się z nich zapamiętuje. Jej choreografie są zawsze bardzo teatralne, często łączone ze śpiewem. Robi też zawsze trochę palmasu i da się z nią porozmawiać o tańcu w ogóle i pośpiewać przy ognisku :) Wiem, że w to lato będzie w Sopocie, w Studio Styl, w drugiej połowie lipca, a jak ktoś chce więcej to w Bielinie jest cały obóz flamenco - indo -itp. Najlepiej zajrzeć na www.ntf.pl
Natomiast bardzo polecam Małgosię Matuszewską. Małgosia uczyła się choreografii u Ewy Wycichowskiej i pantomimy co daje po prostu niesamowite efekty. Zajęcia prowadzi bardzo składnie i najwięcej się z nich zapamiętuje. Jej choreografie są zawsze bardzo teatralne, często łączone ze śpiewem. Robi też zawsze trochę palmasu i da się z nią porozmawiać o tańcu w ogóle i pośpiewać przy ognisku :) Wiem, że w to lato będzie w Sopocie, w Studio Styl, w drugiej połowie lipca, a jak ktoś chce więcej to w Bielinie jest cały obóz flamenco - indo -itp. Najlepiej zajrzeć na www.ntf.pl
-
witamina-c
- Posty: 50
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 9:47 pm
No wlasnie wiem, ze bedzie w Sopocie, ale niestety duzo kasy wydaje na nauke tanca w lipcu, wiec juz mi nie starczy na Malgosie;D. Tzn ja mialam w dlugi weekend czerwcowy isc na warsztaty z Ana Azules (Antje Herber), ale niestety miala bolesna kontuzje:(. Mialam jednak szanse z nia pogadac i jest naprawde super - ma ogromna wiedze co do flamenco. Dziewczyny byly zachwycone tym ak prowadzi zajecia z tanca, jak rowniez ze spiewu (dziewczyny ktore nie poderzewaly sie o umiejetnosc spiewu dzisiaj spiewaja na cale gardlo cwiczona piesc:D). Ale na szczescie bedzie u nas w pazdzierniku (no moze na samym poczatku listopada - nie wiadomo kiedy ona bedzie miala dokladnie czas i jak u nas bedzie np jakis dlugi weekend albo cos). Ja natomiast widzialam choreografie Any w wykonaniu najlepszej uczennicy w naszej szkole, ktora juz zaczyna prowadzic zajecia i jestem pod ogromnym wrazeniem. Poprostu tangos byl swietny, ale buleria... zapierala dech w piersiach:).
-
girl interrupted
- Posty: 45
- Rejestracja: pt cze 03, 2005 8:23 pm
O tak, filmy Carlosa Saury z cala pewoscia trzeba obejrzec, jesli ktos chce wiedziec, co to jest flamenco - wiele jego filmow jest temu poswieconych.
Dodam, ze obok oczywiscie cudownej muzyki i tanca filmom towarzysza przepiekne obrazy - a to za zasluga pewnego operatora, ktorego nazwiska niestety nie pamietam.
Szczerze, to nie wyobrazam sobie mowic dzisiaj o kulturze flamenco, nie wymieniajac nazwiska Carlosa Saury, paradoksalnie - bo co ma film do tanca? Jak widac ma... ;)
Dodam, ze obok oczywiscie cudownej muzyki i tanca filmom towarzysza przepiekne obrazy - a to za zasluga pewnego operatora, ktorego nazwiska niestety nie pamietam.
Szczerze, to nie wyobrazam sobie mowic dzisiaj o kulturze flamenco, nie wymieniajac nazwiska Carlosa Saury, paradoksalnie - bo co ma film do tanca? Jak widac ma... ;)
-
witamina-c
- Posty: 50
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 9:47 pm
A ja musze sie przyznac, ze nie skonczylam jej czytac (mimo iz jak to mowia moi rodzice "pozeram ksiazki jedna za druga;) to jednak spodziewalam sie, ze bedzie tam wiecej o flamenco i ogolnie to srednio mi sie podobala ta ksiazka tzn, do czytania, ale nic specjalnego... a teraz poluje na ksiazke "Magiczny siwat flamenco" - moze ktos czytal?