Oj tak, tak podbicie niesamowite. :)
Jakiś czas temu widziałem z nią wywiad. Twierdziła, że w tańcu musi ufać i ufa swemu partnerowi [u:c584d73942]bezgranicznie[/u:c584d73942]. To stwierdzenie mnie poraziło, :roll: ale być może jest właśnie jednym z najważnieszych żródeł jej sukcesu. Ufa swojemu ciału bezgranicznie, choć balansuje na cienkiej linie. Bardzo frapująca tancerka z punktu widzenia widza.
A ja mam w nią Giselle. Ślicznie tańczy!!!! A patrząc na jej stopy to rzeczywiście mozna pomyślec to co Carewan "Co ja w ogóle robie w balecie...?". Też chciałabym miec chciaż ołowe jej podbicia... (marzenia)...
Ehh pod wzgledem partnera to tez moge jej tylko pozazdroscic ja jeszcze nie mialam takiego partnera by muc mu zaufac w tancu , a nie raz nawet mam tak ze musze myslec za partnera
no tak ale Alessandra Ferii tańczyła z takim partrenami jak: Michaił Barysznikow, Manuel Legris, Laurent Hilaire, Angel Corella....... mysle ze takim tancerzom można zaufać, nawet bezgranicznie.