Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote="sfra"]Brak czasu na maturze ustnej z polskiego jets przerażajacy -tyle się by chciało powiedziec (sczzególnie przy takim temacie), a tu nietsety maximu 17 minut i ani sekundy więcej! :-(/quote]

Pierwsze slysze zeby ustna matura trwala 17 min. W kazdej szkole trwa 15min! Czy macie wiecej czasu na prezentacje?
To prawda ze chcialoby sie duuzo powiedziec i nie ma na to czasu, ale za to pozniej sa pytania od komisji w czasie ktorych bedzie mozna sie wykazac swoja wiedza ;).
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

W kazdej szkole jest powiedziane, ze prezentacja moze trwac ok 15min. Jesli mówia około, tzn ze mozna mowic albo krocej albo troszeczke dluzej :) Moja tez trwa 17 min :) Tyle ze nie umiem jej jeszcze :( Dlatego dzis odłaczam sobie dobrowolnie internet :P
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Oficjalnie jest 15 minut, ale można ewentualnie ten czas przekroczyć o 10% :-)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Słuchajcie, 15 minut to jest wystarczająco dużo czasu, żeby powiedziec wszystko, co się chce! (nawet, jak się ma taką wiedzę, jak Joanna :D) Zdawałam maturę w trochę innym systemie i mieliśmy czasem tak dziwne ograniczenia, jak np. 7 minut :?
Będzie dobrze! :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Czajori :oops: dziękuję za komplement :oops:
Chociaż tyle, ile ja wiem, to tylko wierzchołek góry lodowej tego, co mozna wiedzieć, na ten temat...

A jeśli chodzi o zmieszczenie się w czasie... 15-17 minut to nie jest tak mało, przynajmniej jak się stoi w centrum zainteresowania i non stop gada.
Jesli ktoś się boi, że się nie zmieści w czasie, niech się już bierze za ćwiczenia artykulacyjne, trochę pracy nad tempem mówienia i bedzie git :mrgreen:
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Jak zdawałam maturę z polskiego to moja komisja była tak przejęta upływem czesu, że po 10 mi. mojego monologu zaczeła niecierpliwie spoglądać na zegarek. Moja nauczycielka chyba się zestresowała, że nie zdążę w te 15min (chociaż wiedziała, że nie mam za długiej prezentacji) i ukradkiem pokazywała mi zegarek, co strasznie mnie irytowało...
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

[quote:8a1516484d="Nusia"]Jak zdawałam maturę z polskiego to moja komisja była tak przejęta upływem czesu, że po 10 mi. mojego monologu zaczeła niecierpliwie spoglądać na zegarek. Moja nauczycielka chyba się zestresowała, że nie zdążę w te 15min (chociaż wiedziała, że nie mam za długiej prezentacji) i ukradkiem pokazywała mi zegarek, co strasznie mnie irytowało...[/quote:8a1516484d]

Hmm... Przeciez komisja podczas prezentacji swojego tematu ma siedziec i nie mozna jej potakiwać, ani rozpraszać :roll: Tez bym sie strasznie zirytowała na Twoim miejscu :P Mam nadzieje, ze jutro moja wychowawczyni tak mi robic nie bedzie :)

Ach... Powiedzcie mi jeszcze. Czy mowili Wam w szkole jak macie sie zwracac do koisji? Bezosobowo?
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

ZDAŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale przyznam, ze bylo to najgorsze pol godziny w moim zyciu :roll: :roll: :roll:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

gratulacje!
gratulacje wszystkim, no bo wiadomo, ze tacy fajni i madrzy baletomani to na pewno wszyscy zdali :mrgreen:
BRAWO!
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Strasznie sie zdenerwowałam, kiedy nie mogłam poradzic sobie z uruchomieniem mojej prezentacji multimedialnej na laptopie :roll: Przez to kilka razy sie zatkałam :P i zapomniałam z nerwów powiedziec kilku waznych zdan na temat "Wesela"... Ale zdałam z 17 pkt :D Mysle, ze pkt mi odjęli wlasnie za to, ze zapomnialam powiedziec znaczącej rzeczy, no i za jezyk, ktory momentami mi sie plątał :( Ech... no zobaczcie co z czlowiekiem moze zrobic stres :roll: A w domu zawsze bylo dobrze :) W kazdym badz razie ciesze sie, ze na tle mojej klasy wypadlam nie najgorzej (jedna osoba miala 20pkt, dwie 18pkt, a tak to reszta miala mniej niz ja :P ale to bylo narazie 10 osob) :P:P:P
ODPOWIEDZ