Taniec przez całe życie?
A ja nie chciałbym cofnąc czasu, jestem zadowolony z tego, ze mogę podziwiać tancerzy i rozkoszować się tym co prezentuą, od czasu do czasu samemu coś pląsając. Nie chciałbym chodzić do OSB, gdyż miałem okazję poznać jak wygląda praca tancerza i nie ukrywajmy, ze to co widzimy na scenie jest tylko odrywaniem kuponów od tego co się zrobiło wcześniej (od tych litrów potu wylanych na sali prób, od tych chwil rozpaczy i przeszywającego bólu). Jest to krótki, często niewdzięczny (szczególnie w Polsce) zawód , ale jakże piękny i pożądany...
No cóż, z pewnością chciałabym chodzić do OSB, ale... jestem i tak przekonana, że los się do mnie uśmiechnął, że chodzę do SOB, że jestem zdrowa i mam predyspozycje do baletu, a z mojego Ogniska wychodzą naprawdę znakomite tancerki. Czuję się tam spełniona i jestem pewna, że jeśli tylko się postaram, wyjdą ze mnie 'ludzie' ;)
Nie zamieniłabym moich zajęć za nic na świecie :)
Nie zamieniłabym moich zajęć za nic na świecie :)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Dla mnie też balet jest sensem życia Coppelio :D
Ja chyba nie chciałabym iśc do OSB... (a i tak bym sie nie dostała :mrgreen:) Zresztą nie wiem... może bym i chciała, ale nie jest mi to napewno koniecznie. Jest mi dobrze tak jak jest. Mamy super klase, super panią i super zajęcia (klasyka..). Więc jest ok. Trzeba sie tylko starac i może coś z mojego tańczenia kiedyś będzie. Nie chce żeby w przyszłości balet był moim jedynym zajęciam... ale chce żeby był zajeciem, chciałabym kiedyś gdzieś tańczyc...<marzenia> :D
Ja chyba nie chciałabym iśc do OSB... (a i tak bym sie nie dostała :mrgreen:) Zresztą nie wiem... może bym i chciała, ale nie jest mi to napewno koniecznie. Jest mi dobrze tak jak jest. Mamy super klase, super panią i super zajęcia (klasyka..). Więc jest ok. Trzeba sie tylko starac i może coś z mojego tańczenia kiedyś będzie. Nie chce żeby w przyszłości balet był moim jedynym zajęciam... ale chce żeby był zajeciem, chciałabym kiedyś gdzieś tańczyc...<marzenia> :D
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
[quote:30d6921b90="Tranquality"]uważam, że zamykanie się w pudełku o nazwie 'balet' jest niezdrowe... jest wiele innych wartości, które to właśnie powinny być sensem życia... taniec to niestety nie wszystko... ważna jest też miłość, czy przyjaźń...[/quote:30d6921b90]
Tranq ale to nie chodzi o to by izolować się baletem od ludzi!! wręcz przeciwnie - jak jest się tancerzem to się ich więcej poznaje... a chyba każdy normalny człowiek główną pasją ma inne hobby np. powiedzmy lubi malować, zwiedzać czy nawet gotować!! a to się przecież po części z tańcem łączy... :D
za przyjaźń można zawierać z każdym z naszego otoczenia (tyle że trzeba chęci obu stron, ale to też sie tyczy np. seksu czy miłości, ale to nie do tego temat :lol:). takim przyjacielem może być przecież nawet kolega z zespołu tanecznego. a nawet jeśli nie jest tancerzem to prawdziwy przyjaciel pozostanie przy tobie, a z kolei miłość - nie rdzewieje... :D trzeba je tylko pielęgnować. ;)
Tranq ale to nie chodzi o to by izolować się baletem od ludzi!! wręcz przeciwnie - jak jest się tancerzem to się ich więcej poznaje... a chyba każdy normalny człowiek główną pasją ma inne hobby np. powiedzmy lubi malować, zwiedzać czy nawet gotować!! a to się przecież po części z tańcem łączy... :D
za przyjaźń można zawierać z każdym z naszego otoczenia (tyle że trzeba chęci obu stron, ale to też sie tyczy np. seksu czy miłości, ale to nie do tego temat :lol:). takim przyjacielem może być przecież nawet kolega z zespołu tanecznego. a nawet jeśli nie jest tancerzem to prawdziwy przyjaciel pozostanie przy tobie, a z kolei miłość - nie rdzewieje... :D trzeba je tylko pielęgnować. ;)
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm