Taniec przez całe życie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
coppelia
Posty: 79
Rejestracja: śr kwie 12, 2006 6:16 pm

Taniec przez całe życie?

Post autor: coppelia »

Taniec jest bardzo ważnym elementem w moim życiu. Teraz nie wyobrażam sobie, żeby skończyć trenować, czy przerwać to co zaczęłam od małego dziecka.
Jakie jest Wasze podejście?
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

ja też od poczatku to wedziałam....i tak już pozostanie...mam nadzieje że ta pasja nigdy nie zgasnie.
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Jestem pewna, że w przyszłości będę dbała, by moje doświadczenie baletowe z młodości przetrwało, będę starała się utrzymać rozciągnięcie, formę, figurę...

No i chciałabym, by taniec stał się moim zawodem ;)
klara
Posty: 106
Rejestracja: pn sty 16, 2006 8:50 am

Post autor: klara »

tez bym chciala, teraz porzadnie sie wyszkolic, potem gdzies do teatru, a potem juz po zakonczeniu kariery moc dalej kontynuowac swoja pasje do baletu
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

ja oczywiscie tez tak uwazam ze taniec bedzie obecny w calym moim zyciu i nie tylko :wink: nie ma dla mnie wiekrzej pasji i radosci z tego co robie :lol:
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

JA też uważam że balet jest całym moim życiem. NIe wyobrażam sobie skończyć z tym. Najchętniej poszłabym teraz na taką pożądną lekcje bo już nie moge wytrzymać!! Czemu już dzisiaj nie ma baletu??!!!
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Wydaje mi się, że takie pogaduchy to na PM dziewczyny ;)

Chciałabym tańczyć przez całe życie... Niestety za te 20-30 lat mięśnie, kości będą już nie te co teraz :D Trzeba korzystać z młodości :D
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

też tak myśle jak już będę starsza to będę chodzić dla własnej przyjemności na jakieś zajęcia baletowe
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Tak, trzeba korzystać z młodości. Też chce by balet nie był pewną sztuką odrywającą mniejszą role w moim życiu ale właśnie żeby był całym moim życiem (właściwie i tak już teraz jest całym życiem i sposobem na życie :D ). Moje siostra mi ciągle mówi, że za pare lat balet znudzi mi się i popsuje mi życie. Jak będę już starsza i tak nie oderwe się ob baletu. A może będę choreografką? Kto wie?
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Ja, gdybym miala taka sznse cofnelabym sie w czasie i poszla do OSB. Ale niestety takowej nie ma wiec musze zadowolic sie moimi zajeciami. ( ktore wprost uwielbian, zeby nie bylo :P ) Jestem pewna ze gdybym wybrała "baletowa" droge zycia, taniec nie znudzilby mi sie nigdy. 8)
ODPOWIEDZ