codzienna rutyna ?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
zmijka
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 19, 2006 3:17 pm

codzienna rutyna ?

Post autor: zmijka »

nigdy nie mialam okazji "tanczyc baletu" ze sie tak wyraze;-) sluchu mi brak i to sie sklada na to ze najbradziej ciekawi mnie nie efekt koncowy - taniec na scenie w pelni swiatel, a wasze codzienne zmaganie sie z wlasnym cialem. chetnie bym poczytala jak wyglada taki zwykly dzien tancerza - wy juz dla mnie jestescie wszyscy tancerzami:)
moze wam sie to wyda dziwne ale wlasnie takie strzepki informacji sa dla mnie najciekawsze... ze wpierw duze sniadanie a potem proba , ale nigdy obiad przed klasyka. za to jak juz ide do lozka to w cieplych skarpetkach;-) nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi ale sprobujmy...
wiec gdyby ktos byl chetny np. dzien jutrzejszy - poniedzialek 19 lutego 2006
"wstalam/lem o godzinie... "
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Poniedziałek, 20 lutego 2006 :)
Mogę zacząć - wstałam o 8:00, ale zajęcia mam dopiero o 11:00, teraz się na nie właśnie "szykuję".
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

moj dzisiejszy dzien..
7:30 pobudka i przygotowania do szkolki...
od 8:55-14:30 lekcje
potem sprawdzian z matmy do zaliczenia na konsulatacjach [nie bylo mnie jak pisali z powodu wystepow ;) ]
no i domek i pogaduszki z kumpela i...
odwiedziny forum :D

niestety baletu dzisiaj zabraklo poniewaz mialam 15:15-16:45 a ta matma... :(
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

A ja wróciłam po zajęciach wymęczona bardzo (nowe układy), a od tej pory siedzę z moją przyjaciółką. Kocham ferie :)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

wstaje: 6.30
szkoła: 8.00 - 13.25
obiad: 14.00 - 14.05 (:D)
angielski: 15.15 - 16.15
lekcje: 17.00 - 18.30
komputer: 19.00 - 20.30
a potem robię co chcę :D Ale tak jest w poniedziałki. Gorzej, jak mam klasykę i współczesny. Wtedy już na nic nie mam czasu... :lol:
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Jeśli chodzi o mój typowy PONIEDZIAŁEK
A więc o 6:30 zwlekam się z łóżka nie zawsze ki to wychodzi i w porywach wstaję o 6:45. Szykuję sie. Jem śniadanie no i wychodzę. 20 minut piechotką do szkoły (bo dajazdów żadnych nie ma, ale przynajmniej dobrze. Podobno od 7:00-8:00 człowiek spala najwiecej klaorii) no i lekcje dio 14:25. Później szybko na balet na 15:15 i do 16:45 na balecie (teraz po dyplomie jakoś tak krócej mamy). Spowrotem do domu. Próbuję sie zabrać za naukę ale nigdy mi to nie wychodzi, bo wchodzę na Internet i trzeba przejrzeć wysztskie wątki w Pogadalni i wybiórcze w pozostałych tablicach jak starczy czasu. Później wieczorny maraton filmowy (M jak miłośc i Na wspónej). Później na nic nie mam już siły i we wtorek jak zwykle nie przygotowana zaczynam mój maraton.

Ja bym chętnie usłyszła tu wypowiedź np. Gościa, jako ucznia OSB a nie my takie szare myszki ze studii i ognisk baletowych.
Małgoś
Posty: 89
Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:58 am

Post autor: Małgoś »

[quote:96cda90009="Paula"]Ja bym chętnie usłyszła tu wypowiedź np. Gościa, jako ucznia OSB a nie my takie szare myszki ze studii i ognisk baletowych.[/quote:96cda90009]

ja również :) i zgadzam sie z Paulą, zresztą chyba o takie typowe dni chodzilo głownie autorce tematu....... ??

:)

pozdrawiam ;)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Ooo, właśnie, mój dzień (w czasie szkoły :/) wygląda podobnie, ale muszę dorzucić jakieś 2 h angielskiego. Szkoda, że balet mam tak rzadko... No i jeszcze droga do szkoły - nienawidzę komunikacji miejskiej, ale niestety bez niej ani rusz :(
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

no my w tamtym roku mialysmy 16h tygodniowo obowiazkowych (9klasyk, 2jazzowe, 3ludowe, 1rytmika, 1teoria), a tym roku tylko 8...(4klasyki, 2jazzowe, 2godziny rozciaganie i cwiczen wzmacniajacych)
Aspicia
Posty: 68
Rejestracja: wt wrz 21, 2004 1:46 pm

Post autor: Aspicia »

pobudka: 6.45, sniadanie (albo i nie) od 8 szkoła (pierwsze 2 godz. balet) do 17...w tym zdarzają sie 4 klasyki dziennie do tego charakterystyczny, wspólczesny, interpretacje i partnerowanie ;)
ODPOWIEDZ