Nasze zwierzęta domowe

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a ona moze zrobic cos powaznego?
ja bym sie chyba na miejscu twoich sasiadow wyniosla na wies na jakis czas.
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Pitusia nie jest niebezpieczna. Wielu moich znajomych nawet nie wie że ją hoduje. Ale boje się bo czytałam w prasie, że jakis wąż przelazł rurami do sąsiadów i facetowi wylazł przez toaletę. No to by było okropne!! Jeszcze szczury by ja mogły zaatakować w tych rurach brudnych.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Biedna Pitusia. Mma nadzieję, ze nic jej się nie stanie i , ze trafi na dobrych ludzi, którzy zaprowadzą ją z powrotem do domu.
A czy miała obróźkę z adresem ?
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Zartujesz sobie a Puitusi nie ma, choć poszukowania trwały prawie całą noc! :cry:
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Nie żartuję przecież, bo miałem ją okazję poznać - szkoda tego animala...
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

jeju, strarsznie szkoda pitusi :roll: a moze ją niezbyt dobrze karmiłaś i uciekła coś dojeść? pozatym napewno sie znajdzie, takie weże napewno pojakimś czasie wracają do domu, może pitusia poszła tylko poszukac partnera?... [size=18:bca5bc1ed9]w przyrodzie nic nie ginie[/size:bca5bc1ed9]
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

wlasnie, jak tam pitusia? juz w domku?
nena, moglabys zmniejszyc ten obrazek w podpisie????

najbardziej mnie dobija, gdy ide sobie z lena na spacer i puszczam ja ze smyczy (to jeszcze szczeniaczek) a tu idzie jakas baba i jak lena podbiegnie do niej powachac to ona krzyczy: "co to za potwor?! powinno sie go trzymac na smyczy! jeszcze mnie zagryzie!"
ledwo jej zeby wyrosly... poza tym jest PRZYJAZNEJ rasy i jak odpowiem ze to kompletnie nieagresywny pies to jeszcze bardziej na mnie naskakuje.
tragedia.
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

zaginiona Pitusia

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Jest, znalazła się. W szfie była - ech .... co ja przeżyłam :roll:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a co ja przezylam. :P dreszcze mnie lapia jak o niej mysle. w szafie! :lol: to sobie znalazla miejsce!
slyszalam ze sa psy ktore umieja wybelkotac cos w stylu "i love you". czy wasze tez maja taka zdolnosc? [moja nie :P przynajmniej na razie jej nie przejawila]
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Re: zaginiona Pitusia

Post autor: mirrorball »

[quote:fc2b313db4="Justyna Ch-ipcio"]Jest, znalazła się. W szfie była - ech .... co ja przeżyłam :roll:[/quote:fc2b313db4]
a miałam Ci właśnie pisać, żebyś poszukała w pralce albo wewnątrz wersalki. Np. u mojej siostry jej koty lubi sie pogrzewać w ciepłej pralce zaraz po skończeniu suszenia :D

pozdrawiam
m.
ODPOWIEDZ