Nasze zwierzęta domowe
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
wlasnie, jak tam pitusia? juz w domku?
nena, moglabys zmniejszyc ten obrazek w podpisie????
najbardziej mnie dobija, gdy ide sobie z lena na spacer i puszczam ja ze smyczy (to jeszcze szczeniaczek) a tu idzie jakas baba i jak lena podbiegnie do niej powachac to ona krzyczy: "co to za potwor?! powinno sie go trzymac na smyczy! jeszcze mnie zagryzie!"
ledwo jej zeby wyrosly... poza tym jest PRZYJAZNEJ rasy i jak odpowiem ze to kompletnie nieagresywny pies to jeszcze bardziej na mnie naskakuje.
tragedia.
nena, moglabys zmniejszyc ten obrazek w podpisie????
najbardziej mnie dobija, gdy ide sobie z lena na spacer i puszczam ja ze smyczy (to jeszcze szczeniaczek) a tu idzie jakas baba i jak lena podbiegnie do niej powachac to ona krzyczy: "co to za potwor?! powinno sie go trzymac na smyczy! jeszcze mnie zagryzie!"
ledwo jej zeby wyrosly... poza tym jest PRZYJAZNEJ rasy i jak odpowiem ze to kompletnie nieagresywny pies to jeszcze bardziej na mnie naskakuje.
tragedia.
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
zaginiona Pitusia
Jest, znalazła się. W szfie była - ech .... co ja przeżyłam :roll:
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
Re: zaginiona Pitusia
[quote:fc2b313db4="Justyna Ch-ipcio"]Jest, znalazła się. W szfie była - ech .... co ja przeżyłam :roll:[/quote:fc2b313db4]
a miałam Ci właśnie pisać, żebyś poszukała w pralce albo wewnątrz wersalki. Np. u mojej siostry jej koty lubi sie pogrzewać w ciepłej pralce zaraz po skończeniu suszenia :D
pozdrawiam
m.
a miałam Ci właśnie pisać, żebyś poszukała w pralce albo wewnątrz wersalki. Np. u mojej siostry jej koty lubi sie pogrzewać w ciepłej pralce zaraz po skończeniu suszenia :D
pozdrawiam
m.