ale uczniowie maja zniżkę w Pas De Chat, poza tym można chodzić po prośbie po tancerzach i wybłagiwać (kiedyś to większość obuwia-point i baletek - zdobywana była właśnie w ten sposób)... Kostiumy do ćwiczeń są szyte hurtowo w W&T (a więc ceny nie są jakieś tragiczne) i można za nie płacić pieniędzmi zarobionymi na spektaklach, a kostiumy sceniczne są fundowane przez szkołę
więc nie jest wcale tak tragicznie
Koniec off topu
zszywanie baletek..
[quote:926bbcff36="yvonne"]Albowiem są to kapcie nie do klasyki,tylko do EURYTMII .
Natomiast w warszawskiej OSB za darmo się nic nie dostaje.należy sobie zakupić sprzęt do ćwiczeń(kostiumy,baletki,pointy) na własną rękę.[/quote:926bbcff36]
Jak nie dostają jak dostają?
Może nie cały kostium, ale jakieś dodatki i pierdółki na pewno tak, przynajmniej w 1 klasie :)
Co to jest eurytmia?
Natomiast w warszawskiej OSB za darmo się nic nie dostaje.należy sobie zakupić sprzęt do ćwiczeń(kostiumy,baletki,pointy) na własną rękę.[/quote:926bbcff36]
Jak nie dostają jak dostają?
Może nie cały kostium, ale jakieś dodatki i pierdółki na pewno tak, przynajmniej w 1 klasie :)
Co to jest eurytmia?
Chciałam udzielić się do tematu zaszywania baletek. Moje pierwsze baletki wytrzymały 2 lata, w, no cóż, bardzo dobrym stanie. Drugie po miesiącu podarły się (cały bok jednej baletki rozdarł się z "podeszwą"). Ponieważ było mi szkoda nowych baletek i pieniędzy (w Toruniu dostaniesz tylko w 2 miejscach nowe baletki, i wcale nie za tanie), więc moja zdolna mama wypruła jakimś sposobem cały bok ze starej baletki i wszyła do nowej... i co w tym najdziwniejsze--> właściwie nie czułam, że ta baletka była rozpruwana i zszywana...
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am