zszywanie baletek..

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

ale uczniowie maja zniżkę w Pas De Chat, poza tym można chodzić po prośbie po tancerzach i wybłagiwać (kiedyś to większość obuwia-point i baletek - zdobywana była właśnie w ten sposób)... Kostiumy do ćwiczeń są szyte hurtowo w W&T (a więc ceny nie są jakieś tragiczne) i można za nie płacić pieniędzmi zarobionymi na spektaklach, a kostiumy sceniczne są fundowane przez szkołę
więc nie jest wcale tak tragicznie

Koniec off topu
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:926bbcff36="yvonne"]Albowiem są to kapcie nie do klasyki,tylko do EURYTMII .

Natomiast w warszawskiej OSB za darmo się nic nie dostaje.należy sobie zakupić sprzęt do ćwiczeń(kostiumy,baletki,pointy) na własną rękę.[/quote:926bbcff36]

Jak nie dostają jak dostają?
Może nie cały kostium, ale jakieś dodatki i pierdółki na pewno tak, przynajmniej w 1 klasie :)

Co to jest eurytmia?
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Joanno, nie dostają. Załatwic sobie moga , ale to nie przez szkołę. Rodzice w I klasie podpisuja papier (przynajmniej tak było kiedy ja przyszłam do szkoły), że będa finansować zakupy "sprzętu" baletowego (dokładnie nie potrafię zacytować brzmienia tego "dokumentu")
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

A, no to tam jest w takim razie sytuacja, że to jest jakoś między rodzicami - ktoś tam ma dostęp do takich rzeczy (z Sanshy); no i oczywiscie, nie wszystko za darmo, ale jakieś drobiazgi w stylu woreczek na baletki czy guma do podbicia to mają z tego co pamiętam 'dostane'.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Szkoła nic nie daje. Wszysto załatwia sie we własnym zakresie (ewentualnie np. rodzice mogą się zebrac i zamówic coś dla całej klasy). A szkoła ułatwia w ten sposób, że można kupowac "sprzęt" za pieniadze ze spektakli i że jest znizka do Pas De Chat.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Chciałam udzielić się do tematu zaszywania baletek. Moje pierwsze baletki wytrzymały 2 lata, w, no cóż, bardzo dobrym stanie. Drugie po miesiącu podarły się (cały bok jednej baletki rozdarł się z "podeszwą"). Ponieważ było mi szkoda nowych baletek i pieniędzy (w Toruniu dostaniesz tylko w 2 miejscach nowe baletki, i wcale nie za tanie), więc moja zdolna mama wypruła jakimś sposobem cały bok ze starej baletki i wszyła do nowej... i co w tym najdziwniejsze--> właściwie nie czułam, że ta baletka była rozpruwana i zszywana...
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:aa34b44019="Princess Maron"]czyli co to jest dokładniej? :roll:[/quote:aa34b44019]
http://www.republika.pl/tadeuszkornas/szkic02.html
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

ja jak mam bardzo duzy sentyment do moich baletek to je zszywam jak narazie mam tylko 1 takie baletki maja juz 12 lat :wink:
ODPOWIEDZ