Mi odlepiła się podeszwa. Nie chciałam ryzykować klejenia (odkleiłaby się znów przy obciąganiu palców), więc poprosiłam babcię, aby mi ją przyszyła. Efekt jest co prawda dobry, ale teraz bolą mnie w nich stopy i dziwnie się czuję... Muszę chyba jednak kupić nowe.
Baletki są zwykle w OSB za darmo, więc mi mama jeszcze nigdy nie zszywała. :lol: Niestety, problem jest taki, że właśnie te darmowe najszybciej się drą, ponieważ są skórzane. Materiałowe kosztują 16 zł, więc lepiej już chyba wydać tyle, niż się męczyć w pozszywanych...
Takie jest moje zdanie.
Kiedys próbowałam, ale to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie, bo baletki się zazwyczaj przecierają, a przecież tego nie da sie tak naprawdę zszyć... Można tylko łate wstawić, ale kto to widział takie baletki ;)
[quote:62d7d1b46b="aankaa_baletnica=)"]Materiałowe za 16 zł.... :shock: Ja musze w akcesie kupowac za 30zł (czy coś koło tego...).[/quote:62d7d1b46b]
Tak, w sklepach internetowych (ale nie tylko!) są droższe. Za szesnaście złotych można kupić w szkołach... a w twojej nie, Aniu? :wink: