Nałogi tancerzy

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:bfb0e9ccd9="Princess Maron"]i wspominaliście o paleniu. nie dziwie się że tancerze/śpiewacy/sportowcy palą - palenie wzmacnia płuca! moja kumpele, lekkoatletki, gdy zaczeły palić miały o wiele wiele lepsze wyniki! pozatym właściwie nigdy się nie zdyszały nawet po 40 kółkach na naszej hali sportowej!! ale kiedy palenie rzuciły (i to dość skutecznie - tylko raz czy dwa przyłapałam je na popalalaniu sobie, ale gdy miały mega-ciśnienie) mają gorsze wyniki. jednak tego nie żałują... ;)[/quote:bfb0e9ccd9]

Gdzieś Ty się doczytała takich rzeczy?? Wzmacnia płuca?? Polecam wybranie się na wydział onkologiczny i przekazanie tej rewelacji tamtejszym pacjentom :?

Papierosy zdecydowanie NIE wzmacniają płuc, różne związki w nich zawarte wpływają toksycznie na cały organizm, od płuc zaczynając, idąc poprzez cały układ krążeniowy, na skórze kończąc.

Poza tym jak się rzuca palenie, i niedługo po tym, normalne jest, że ma nawet gorszą formę przez jakiś czas - płuca muszą się przyzwyczaić do takiej - zwiększonej - ilości powietrza, oczyszczają się wtedy (stąd przejściowy spadek formy, potem następuje jej znacznie zwiększenie).
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

chetnie pogadalabym z twoja pania od biologii...
co za bzdury...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

X
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

sa jeszcze mlodzi.
to im sie kiedys odbije
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

Hej ,Hej .Palenie raczej nie wzmacnia procesu oddychania ,ale prawda jest taka dużo tancerzy pali i ma bardzo dobra kondycję .Ale gdyby nie palili ( łącznie ze mną ) to może by mieli jeszcze lepszą kondycję !!! Najlepiej wogóle nie zaczynać palić ,ale cóż jak się zaczęło to teraz trzeba mieć WIELKĄ MOBILIZACJĘ rzucić to palenie 8) :lol: a to nie łatwe !!! Pozdrawiam
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:a14f88af70]te osoby od paru dobrych lat, wiem coś o ich nałogach[/quote:a14f88af70]

Nie obraź się, ale zapytam - dziecko, ile Ty masz lat??

Poza tym w szkołach wiadomo, że dzieciaki popalają (co dobre nie jest, bo im jest się młodszym, tym bardziej szkodzi rozwijającemu się organizmowi - ale na początku tego nie widać), no i czym innym jest popalanie przez rok, a czym innym nałogowe palenie przez przez 10 lat.

Wybacz, ale Twoje argumenty wydają mi się trochę nieprecyzyjne. Popełniasz moja droga błąd logiczny, generalizując coś, na podstawie małej ilości przypadków, i to jeszcze wybranych przez Ciebie subiektywnie.

[quote:a14f88af70]sportowcy z prawdziwego zdarzenia, którzy startują na młodzieżowych mistrzostwach polski - palą nałogowo[/quote:a14f88af70]
Jesteś tego pewna? Kolejne uogólnienie, i to nawet dwa ;)

Twoje tezy nie bronią się już na poziomie logicznym, bo w zyciu to sama biologia zweryfikuje.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no na pewno pozostanie im jakiś uszczerbek na zdrowiu. :P

a osobiście nie palę.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

kiedys beda zalowac tego ze palili BY POPISAC SIE JACY SA FAAAAJNI...
denerwuje mnie takie cos...
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Dla mnie palenie nie jest czyms na pokaz albo szpanem, nie postrzegam tego w tych kategoriach… to raczej coś czego należy się wstydzic… tylko mam pewne wątpliwości co do zdania pesymistów, ze palenie jest wszechszkodliwe, bo mój tata palił 30 lat (rzucił jak się urodziłam), teraz ma już 62 lata i wygrywa prawie wszystkie kolarskie zawody dla seniorów (jest emerytowanym kolarzem)! 30 lat palenia kompletnie w ogóle mu nie zaszkodziło, a badania lekarskie ma robione często. NIC, ZUPEŁNIE NIC! także czasem zastanawiam się, jak to właściwie jest…. :lol:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Muszę się przyznać, zazdroszczę.

Moja mama jest jak chodzący KOMIN, nic do niej nie dociera jak jej mówię że szkodzi jej, mi i wszystkim zwierzakom... :( :?
ODPOWIEDZ