Rodzina, ach rodzina...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

hmm..moja mama i babcia kiedyś chodziły na balet, ale to było takie jakby 'kółko baletowe'. Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze talentu do klasyki za bardzo nie mają, nikt nie zajmował sie w mojej rodzinie profesjonalnie tancem, wiec chyba jestem pierwsza :lol:
Misour
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 05, 2005 8:36 am

Post autor: Misour »

Moja mama aktywnie uprawiała sport : lekkoatletykę. Zdobywała dużo nagrod na przerożnych zawodach :)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

A ja się musze wyżalić, ze u mnie niestety nic kompletne zero. Przynajmniej ja nic na ten temat nie wiem. Moja siostra jakiś czas tańczyła razem ze mną, ale zrezgnowała. Czasem to bym chciała, zeby któryś z moich rodziców kiedys tańczył, bo może zrozumieli by że pointy czty baletki trzeba wymieniać częściej niż im się wydaje. Albo to że spędzam tyle czasu na sali baletowej też jest po coś, a nie tylko przez pierwszy tydzień po spektaklu (bow tedy widzą ile pracy to wymaga ale szybko zapominają).

Ale mam nadzieję że moja córeczka (o ile będę ją miała) będzie mogła powiedzieć, ze moja mamusia tańczyła w Ognisku Baletowym.
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

U mnie
Tata: gitarzysta i perkusista z powołania i zamiłowania, nie profesjonalnie w czasach młodości
Mama: dobra aktorsko kiedyś występowała w kabraecie ,także amatorskim
TAŃCZĘ JAKO PIERWSZA! i mam nadzieje nie ostatnia.
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

o właśnie, tak jak Ladybirt powiedziała: nie ostatnia. Ja za mną pociągnęłam siostrę i skubana siedzi w tym temacie 3 rok (ma 8 lat) a idzie jej ZATRWAŻAJĄCO dobrze jak na ten wiek i ten poziom. mam nadzieję że do czegoś w tej kategorii dojdzie :wink:
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

[quote:ca7d16bf6d="Alicja"]Widzę, że znakomita większość tatusiów próbowała sił na gitarach...Prosze wybaczyć mały zeskok z tematu, ale ciekawa jestem, czy podobnie jak u mojejgo taty, u waszych tez było to spowodowane okresem "hippisowania"? Ach, te zdjecia taty w długich lokach, dzwonach i hippisowskich koszulach... :lol:[/quote:ca7d16bf6d]
Tata mi dzisiaj mowil, ze gdy mial dlugie wlosy (czarrrne ;) ) to po pierwsze:jego nauczyciel fizyki grozil, ze go nie przepusci do nastepnej klasy, jezli ich nie zetnie, a po drugie:pare razy zdarzylo mu sie w nocy obudzic i zobaczyc nad soba moją babcie z nozyczkami :) Moj tata generalnie jest zachwycony, ze slucham tego co on kiedys (chodzi glownie o Led Zeppelin).Moze zalozymy stowrzyszenie Dziewczyn Posiadających Grających Tatusiów :) Notabene, Ladybirt, nie chwalilas sie swoimi Rodzicami :twisted:
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

mój tatuś również długowłosy, ale do ideałów hippisowskich mu było (i jest) daleko. raczej taki "yntelygentny, zadbany (!) rockman". własny zespół, nagrywanie kaset w piwnicach, a jednocześnie studia: fizyka ( :shock: ). taka ciekawostka - z moją mamą poznali się tak, że tato nagrywał w tej swojej piwnicy z chłopakami w zborze protestanckim, a moja mama tam dorabiała do studiów sprzątając. ponoć jedno drugie próbowało zagłuszyć: tato gitarą na przesterze, mama odkurzaczem :D
ogólnie to w moich żyłach rockowa krew płynie, na całej linii! :twisted:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:d2a3512929]Moze zalozymy stowrzyszenie Dziewczyn Posiadających Grających Tatusiów[/quote:d2a3512929]
O tak! SDPGTNC (Stowarzyszenie Dziewczyn Posiadających Grających Tatusiów Na Czymkolwiek). :lol:
Mój tata ma zespół Blues Band i jest tam liderem, czy jak to się mówi. :lol:
Moja czteroletnia siostra ma okromny zapał, może kiedyś coś z tego wyjdzie...
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

Moi rodzice sie poznali, gdy moja mama wyjechala na tournee z teatrem:) Moj tata odkopal niedawno swoje stareee nagrania, wiec normalnie strach sie bac. U mnie tez w zylach plynie czysty rock'n'roll :D W ferie biore sie porzadnie za bassa i elektryczna :) Oj w tym to tatus pomoze mi na pewno.
ODPOWIEDZ