Anna Pawłowa
-
Edgar Degas
- Posty: 40
- Rejestracja: śr lip 06, 2005 8:21 pm
Mysle ,ze poprzez te prpoprcie niekiedy calkiem wydumane zapomina sie ,ze na scenie powinna znajdowac sie osoba ,ktora potrafi swoim tancem cos powiedziec publicznosci i umiec ja zaczarowac tak by wszelkie braki (figury czy techniki ) nie byly zauwazalne.
I to cos miala wlasnie Pawlowa .
Ja osobiscie mam dosc ogladania na scenie przyslowiowych swietnie wyszkolonych ,porozciaganych na wszystkie strony
z wielkimi podbiciami roboto- wieszakow, ktore nie tancza ale wykonuja ewolucje gimnastyczno - akrobatyczne i nic pozatym.
Taniec szczegolnie klasyczny , musi zabrac widza w swiat basni gdzie zapomina sie o czasie i rzeczywistosci. I tej umiejetnosci zycze wszystkim tancerkom i tancerzom - bo wtedy dopiero sa wielkimi gwiazdami.
Pozdrowienia
E.Degas
I to cos miala wlasnie Pawlowa .
Ja osobiscie mam dosc ogladania na scenie przyslowiowych swietnie wyszkolonych ,porozciaganych na wszystkie strony
z wielkimi podbiciami roboto- wieszakow, ktore nie tancza ale wykonuja ewolucje gimnastyczno - akrobatyczne i nic pozatym.
Taniec szczegolnie klasyczny , musi zabrac widza w swiat basni gdzie zapomina sie o czasie i rzeczywistosci. I tej umiejetnosci zycze wszystkim tancerkom i tancerzom - bo wtedy dopiero sa wielkimi gwiazdami.
Pozdrowienia
E.Degas
Zgadzam si w zupełności.
Pamiętam występ pewnej słynnej rosyjskiej baleriny w TW(jakieś dwa-trzy lata temu),która przez cały występ wdzięczyła się do publiczności .
Publiczność w większości wiwatowała i nawet wstawała wznosząc okrzyki" brawo"(sic!).
Pani była po prostu NUDNA(przynajmniej dla mnie.).Mechanicznie odtwarzała (oczywiście doskonale i precyzyjnie)rolę,przeważnie FRONTEM do widowni.
I do dziś nie mogę zrozumieć tego uwielbienia.Przypuszczam,że za tą artystką ciągnęła się fama podchwytywana przez kolejnych "snobistycznych wielbicieli".Ale to jest oczywiście moja subiektywna opinia.
:wink:
Pamiętam występ pewnej słynnej rosyjskiej baleriny w TW(jakieś dwa-trzy lata temu),która przez cały występ wdzięczyła się do publiczności .
Publiczność w większości wiwatowała i nawet wstawała wznosząc okrzyki" brawo"(sic!).
Pani była po prostu NUDNA(przynajmniej dla mnie.).Mechanicznie odtwarzała (oczywiście doskonale i precyzyjnie)rolę,przeważnie FRONTEM do widowni.
I do dziś nie mogę zrozumieć tego uwielbienia.Przypuszczam,że za tą artystką ciągnęła się fama podchwytywana przez kolejnych "snobistycznych wielbicieli".Ale to jest oczywiście moja subiektywna opinia.
:wink:
Paula i yvonne- piekne zdjecia. Dzieki za podzielenie sie nimi na forum.
A co do opinii E. Degasa.. Zgadzam sie z Toba w stu procentach.
Chcialabym jeszcze zapytac, czy ktoras ze wspolczesnych nam tancerek budzi Wasz zachwyt nie tylko techniką, ale takze głębią, dojrzaloscia interpretacji?
Ja z rumiencem wstydu przyznaje sie do plakania na niektorych spektaklach, ale ostatnio zdarza mi sie to tylko ogladajac teatry tanca..wspolczesnego. I, co najdziwniejsze, niekoniecznie na tych epatujacych swietna technika.
A co do opinii E. Degasa.. Zgadzam sie z Toba w stu procentach.
Chcialabym jeszcze zapytac, czy ktoras ze wspolczesnych nam tancerek budzi Wasz zachwyt nie tylko techniką, ale takze głębią, dojrzaloscia interpretacji?
Ja z rumiencem wstydu przyznaje sie do plakania na niektorych spektaklach, ale ostatnio zdarza mi sie to tylko ogladajac teatry tanca..wspolczesnego. I, co najdziwniejsze, niekoniecznie na tych epatujacych swietna technika.
[quote:c1076284d6]Jedno jest pewne.Dzisiaj nie dostałaby się nawet do SB (ach, te proporcje!).
I dobrze wiem ,co mówię.[/quote:c1076284d6]
Kiedyś były przecież zupełnie inne kanony kobiecej sylwetki, również baletnicy. Może to my mamy spaczony gust, że przeszkadza nam odrobina 'puszystości' ;)
Poza tym kanon figury baletnicy również i dzisiaj się zmienia - na razie 'modne' są długonogie i długorekie, smukłe baletnice, jak np. Guillem czy Kowroski, ale niektórzy mówią, że już zaczyna się zauważać tendencję do tego, aby tancerki były silniejsze i różnorodniejsze.
A jeszcze z ciekawości zapytam - co to była za tancerka? Zresztą, Rosjanie chyba lubia taką perfekcję - via Kirov, gdzie precyzja ustawienia głowy jest ważniejsza od emocji w tańcu.
I dobrze wiem ,co mówię.[/quote:c1076284d6]
Kiedyś były przecież zupełnie inne kanony kobiecej sylwetki, również baletnicy. Może to my mamy spaczony gust, że przeszkadza nam odrobina 'puszystości' ;)
Poza tym kanon figury baletnicy również i dzisiaj się zmienia - na razie 'modne' są długonogie i długorekie, smukłe baletnice, jak np. Guillem czy Kowroski, ale niektórzy mówią, że już zaczyna się zauważać tendencję do tego, aby tancerki były silniejsze i różnorodniejsze.
A jeszcze z ciekawości zapytam - co to była za tancerka? Zresztą, Rosjanie chyba lubia taką perfekcję - via Kirov, gdzie precyzja ustawienia głowy jest ważniejsza od emocji w tańcu.
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
[quote:3b9c3ecf1a="Justyna Ch-ipcio"]
No, chyba, że sugerujesz, że wyrwał je sobie wtedy z rozpaczy, że ma taką partnerkę. Tak czy inaczej teraz ma ich wielką ilość! :D[/quote:3b9c3ecf1a]
To bardzo możliwe.Bo ona nawet w scenach lirycznych i pas de deux z W.odwracała się twarzą do publiczności,co było dość komiczne i tak naprawdę żenujące.
A W.był rzeczywiście świetny i zachowywał się z wielką klasą,usuwając sie nieco w cień .(Ja bym ją popchnęła abo coś ) :twisted:
No, chyba, że sugerujesz, że wyrwał je sobie wtedy z rozpaczy, że ma taką partnerkę. Tak czy inaczej teraz ma ich wielką ilość! :D[/quote:3b9c3ecf1a]
To bardzo możliwe.Bo ona nawet w scenach lirycznych i pas de deux z W.odwracała się twarzą do publiczności,co było dość komiczne i tak naprawdę żenujące.
A W.był rzeczywiście świetny i zachowywał się z wielką klasą,usuwając sie nieco w cień .(Ja bym ją popchnęła abo coś ) :twisted:
-
Edgar Degas
- Posty: 40
- Rejestracja: śr lip 06, 2005 8:21 pm
Mnie osobiscie z nieco juz starszych balerin podoba sie Kolpakowa jako Aurora wspaniala ( moje zdanie) , ale jeszcze bardziej Maksymowa zona Wasiliewa.Mam ich na plycie przedstawienie Kirow w Moskwie na Placu Czerwonym . Tancza oboje duet z Aniuty ,nie sa juz tacy mlodzi ale jakze piekni a Ona poprostu maluje nogami i rekoma dla mnie cudowna.
Niestety nie widzialam czegos podobnego w wykonaniu terazniejszych nawet bardzo obecnie slawnych balerin a szkoda.
Pozdrowienia
E.Degas
Moze ktos z was tez to ogladal , ciekawa jestem waszych opini.
Niestety nie widzialam czegos podobnego w wykonaniu terazniejszych nawet bardzo obecnie slawnych balerin a szkoda.
Pozdrowienia
E.Degas
Moze ktos z was tez to ogladal , ciekawa jestem waszych opini.