CO SĄDZICIE O MUSICALACH? :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

konkretnego terminu nie ustaliliśmy... premiera jest w październiku...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

A co sądzicie o "Nędznikach"?

Post autor: Czajori »

Dołączę do dyskusji, bo uwielbiam musicale i wcale nie zgadzam się z dość często spotykaną opinią, że to mała ambitna forma sztuki dla tych, którzy nie mogli zaistnieć np. w operze. Przecież to dwie zupełnie odrębne dziedziny.
Kasiu G - zgadzam się w stu procentach - "Jesus" i "Hair" rządzą!! :D Chociaż powiem Ci, że bardziej podobały mi się w wersji scenicznej, niż w filmowej.
A co sądzicie o "Nędznikach" Bouble'a i Schonberga? Ostatnio przestała mi działać kaseta ( a może magnetofon :P ) z londyńską obsadą i bardzo żałuję, że nie mogę posłuchać :( Świetny musical, esencja gatunku.
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

Popieram, "Nędznicy" to świetny musical :)
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Jeśli chodzi o musical to tylko MISS SAIGON!! :) Świetnie skomponowana muzyka, sensowne i dobrze napisane libretto - to tak ogólnie, a jeśli idzie o wystawienie w ROMIE - dobra i pomysłowa inscenizacja. Trzeba tlyko trafić na dobrą obsadę i nie znać wcześniej treści ,,MADAMY BUTTERFLY" :)

Koty też sa niczego w sobie, ale nie trzymają zupełnie w napięciu - a to zupełną szczątkowość fabuły, bez której przecież ani rusz.
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

Wiesz, trudno, żeby była tu jakaś wyszukana fabuła, skoro spektakl został napisany przez A.L. Webbera do [u:6cf3d97970]wierszy[/u:6cf3d97970] T.S.Eliota... :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Spotkałam się kiedyś z opinią, że musicale zasadniczo nie mają głębszej treści... :/
A co do "Miss Saigon", to dlaczego znajomosć libretta "Madame Butterfly" miałaby przeszkadzać, Rotbarcie?
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Drogi Tranquality, wiem, że ,,Koty" składają się z wierszy, ale nie jest to dla mnie żadnym ,,usprawiedliwieniem" - fabuły w nich niewiele, dlatego są mało musicalowe (choć są chyba najbardziej znanym musicalem).

Droga Czajori, ,,Miss Saigon" oparta jest na ,,Madame Butterfly" - i co za tym idzie - zakończenie jest identyczne :) Już rozumiesz?:)
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

taki już ich urok, Rotbarcie... :D

a widzieliście może "Fame" ?
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

,,Fame" nie widziałem, ale jeśli tlyko masz na zbyciu to nie pogardzę :)
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

ja widziałem w teatrze dawno dawno temu, a obecnie dysponuje jedynie kilkoma piosenkami... :D
ODPOWIEDZ