Muzyka... czyli to, czego słuchacie...
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Dla kogo było zabawne dlatego było. To był poprostu dramat :cry: . Taki wstyd...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
OOOOOOOJ, a ja nie chciałabym, żeby to się wogóle zdarzyło, a żeby była tam chociaż jedna osoba więcej to już wogóle... :(
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
na szczescie nie... narazie wszystko co najgorsze spotykalo mnie na probach, ale juz we wrzesniu kolejny spektakl wiec nigdy nie wiadomo... tfuj!!! nie bede dalej mowic, bo jeszcze rzeczywiscie cos bedzie
a w ogole to jutro moj zespol ma premiere nowego spektaklu!! a mnie tam nie ma!! nie dosc ze nie na scenie to jeszcze nawet nie na widowni tylko 2000 km od tego teatru... buuuuuu :cry: :cry: :cry:
a w ogole to jutro moj zespol ma premiere nowego spektaklu!! a mnie tam nie ma!! nie dosc ze nie na scenie to jeszcze nawet nie na widowni tylko 2000 km od tego teatru... buuuuuu :cry: :cry: :cry:
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Ile? O Boże, to gdzie Ty jesteś?!
Pozdrawiam
Pozdrawiam
[quote:3c36c4bda3="(ponownie) Armida"] A wam zdarzyła się kiedyś jakaś taka ewidentna wpadka - że nie było jej jak ukryć?
Pozdrawiam[/quote:3c36c4bda3]
Kiedyś spóźniłem się na koncert. Wybiegłem z garderoby na scenę i dopiero przy ukłonie zauważyłem, że jestem we fraku i .... zimowych butach. Taaak.... :oops:
Pozdrawiam[/quote:3c36c4bda3]
Kiedyś spóźniłem się na koncert. Wybiegłem z garderoby na scenę i dopiero przy ukłonie zauważyłem, że jestem we fraku i .... zimowych butach. Taaak.... :oops: