Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
sari
Posty: 172
Rejestracja: pn cze 21, 2004 8:46 pm

Post autor: sari »

Ja mam słabość do wolnych utworów (Metallica, Scorpions, Perfekt, Queen, Whitney Houston i jakieś pojedyncze utwory z repertuaru innych zespołów).
Poza tym uwielbiam muzykę klasyczną, bez względu na epokę. :)
(ponownie) Armida
Posty: 116
Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am

-

Post autor: (ponownie) Armida »

Boże, ulżyło mi jak dojechałam do wypowiedzi Wojtka4p. Myślałam, że będę jedyną wypowiadającą się tu osobą, która napisze, że preferuje cięższe rytmy. No i znowu wszystko przez ten balet :wink: . Tak samo jak z filmem. Jak naogladam się wspaniałych tancerzy to idę do kina na coś ostrego--->thrillery, a jak sie nasłucham w szkole, na lekcjach, w teatrach muzyki klasycznej, to jubie posłuchać....czegoś ostrego :D . Metallica, Nirvana, Megadeth, System of a down, Slipknot, KoRn...itd. Ale nie znaczy to, że nie włączę sobie czasami czegoś klasycznego. Bardzo lubie np. "Bolero" Ravela, ale tak bardzo głośno :twisted: i podoba mi się ścieżka dźwiękowa do filmu "Phantom in the Opera" (ktoś już tu o tym wspomniał). Na tyle bardzo, że mam nawet płytę :twisted: . Wogóle zauważyłam, że w środowisku baletowym bardzo dużo osób słucha czegoś zupełnie kontrastującego do baletu, czegoś czego byśmy się po nich zupełnie nie spodziewali. Metal, rock, gotyk... Wiele osób nie wygląda też i nie zachowuje się jak tancerze, kolczyki w brwiach, pępkach, tatuaże w dolnej części brzucha, na lędźwiach. Nic z tych rzeczy mi nie przeszkadza, natomiast jak słyszę tancerza, który ma "wiadome" przerywniki, który wogóle strasznie klnie (każdy czasami wybucha złością i chyba każdemu czasami coś powie się nie tak, ale są pewne granice...), albo przychodzi do opery w dresie (widziałam na własne oczy) to krew mnie zalewa. A co Wy o tym sądzicie, zauważyliście coś takiego?

Pozdrawiam
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

[color=red:a259d8038b]Kilkanascie postow wydzielilam do nowego watku "BRZYDKIE OBYCZAJE NA KONCERTACH[/color:a259d8038b] Iza


[quote:a259d8038b="Ariodante"] Klawesynista z luznymi kartkami nut - "A co bedzie, jesli kichnie..." [/quote:a259d8038b]


Dobrze Ci się śmiać! Grałem kiedyś recital będąc strasznie przeziębionym. W najcichszym momencie nokturnu Chopina kichnąłem tak głośno, że ludzie w pierwszych rzędach prawie pospadali z krzeseł... :oops: :oops: :oops:
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

No to dobrze, ze mnie nie bylo na sali, bo jak zwykle zaczelabym swa arie ze smiechem ;-)... Ja nic nie moge na to poradzic! Moze dlatego wole sluchac nagran w domu ;-)
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

[quote:ae4ad1354a="Ariodante"]

Lupusie, czy jestes pianista :D ?[/quote:ae4ad1354a]

:wink: :)
(ponownie) Armida
Posty: 116
Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am

-

Post autor: (ponownie) Armida »

ZAGADKA
A co się dzieje, jak przeziębiona tancerka kręci 32 fouette i kicha w połowie? :twisted:

Pozdrawiam
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

POWIEDZ! POWIEDZ! POWIEDZ! :!: :!: :!:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

zaczyna krecic nosem :D
(ponownie) Armida
Posty: 116
Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am

-

Post autor: (ponownie) Armida »

ZDAGNIJ, ZGADNIJ, ZGADNIJ :twisted: :twisted: :twisted:
Dodam tylko, że jak się kicha to nie da się nie zamknąć oczu :|

Pozdrawiam
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Za pozno, Sisi podpowiedziala! :D LOL LOL LOL
ODPOWIEDZ