Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
nika
Posty: 34
Rejestracja: czw sie 26, 2004 6:58 pm

Post autor: nika »

oj czego ja słucham..???baaaaaaaaardzo wielu rzeczy.Klasyka jak najbardziej,muzyka filmowa,ostatnio z "Marzyciela"(jest piekna..),uwielbiam muzykę z "Amelii"i w ogóle muzyke francuską(lata 70 te na przykład).Wszystkie musicale(HAIR króluje:) ),czarne rytmy,r'n'b itd.muzyke etniczną.ostatnio jestem zakochana w greckiej.i wiele wiele innych rzeczy:)
Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Post autor: Wojtek4p »

Witajcie . Jeżeli chodzi o słuchanie muzyki przeze mnie to lubię ostrzejszą muzę min.- Metallicę , Iron Maiden , AC/DC , Rammstein , Megadeath , Anthrax , Celtic Frost , ZZ TOP , i jeszcze wiele innych kapel . Lubię też równierz posłuchać coś spokojniejszego np. Mike Oldielda , Deep Forest , Vangelisa , J.M. Jarra , M. Bilińskiego , U2 , Depeche Mode , Dire Straits , kilka starych poczciwych polskich kapel i oczywiście niektóre utwory z muzyki klasycznej .
Teorytcznie słucham wszystkiego na co mam aktualnie ochotę i co mi sprawia przyjemność . :D :wink: .
Pozdrowienia dla wszystkich melomanów . :D .
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Chciałam jeszcze dodać, że uwielbiam muzykę Bregovica, i to nie tylko dlatego, że jestem wielką miłośniczką Kusturicy ;)
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

Nio to ja sie kochani wyłamie...WWO, O.S.T.R, i moja ukochana Paktofonika...i zapomniałabym 2Pac na którym sie wychowałam
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

jejku... zakochałem się w muzyce z filmu [b:167a13728f]"Les Triplettes de Belleville"[/b:167a13728f]... :D polecam :D i od razu jakieś inspiracje i pomysły się pojawiają... również taneczne... (a właściwie głównie takie... ;) )
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

[quote:d162e884fa="Ariodante"]
A poza tym to kocham fortepian i chyba od niego sie wszystko zaczelo, a konkretnie od mojej milosci do Ivo Pogorelicza na Konkursie Chopinowskim w 1980 roku (teraz juz go nie kocham ;-) )...[/quote:d162e884fa]


Dlaczego już go nie kochasz? :) I czy masz jakieś ulubione utwory Chopina?
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

Astor Piazzola, Leszek Mozdzer, Lenny Kravitz i mnostwo innych, gdzies zaslyszanych, czesto nieznanych utworow (czesto ze spektakli). Aha!!! Moze nie powinnam sie przyznawac ale muzyka z "Dirty Dancing" zawsze bedzie mi sie dobrze kojarzyc (z tancem oczywiscie) :)
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

[quote:6f037f2236="Lupus"][quote:6f037f2236="Ariodante"]
A poza tym to kocham fortepian i chyba od niego sie wszystko zaczelo, a konkretnie od mojej milosci do Ivo Pogorelicza na Konkursie Chopinowskim w 1980 roku (teraz juz go nie kocham ;-) )...[/quote:6f037f2236]

Dlaczego już go nie kochasz? :) I czy masz jakieś ulubione utwory Chopina?[/quote:6f037f2236]

Nie kocham, bo to bylo dawno temu, a poza tym, jakos Ivo wydaje mi sie dzisiaj troche .... oblesny ;-), a i jego gra - choc nie zawsze! - troche zanadto przekorna. Nie lubie przekory dla przekory, a on zdaje mi sie czasem uprawiac wlasnie te filozofie w swej grze. Gra troche za bardzo neurotycznie ;-)

A co do Chopina - oj, moge go zjadac w calosci bez zastanawiania sie nad tym, co lubie, choc gdyby mnie ktos przycisnal do muru, to bym powiedziala: sonaty (b-moll), etiudy i scherza, ale to trudny wybor.
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

Prawdę powiedziawszy Pogorelic nigdy mnie specjalnie nie zachwycał :? Głównie dlatego, że zbyt mocno eksponował własną osobowość, kosztem intencji kompozytora... :? Lubisz scherza i Sonatę b-moll :o Ciekawe! To raczej "mroczne" kawałki. Z reguły melomani przepadają za walcami, polonezami i mazurkami. :) Pozdrawiam!
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Bo ja uwielbiam mroczna muzyke! :twisted: :wink: A u Chopina zdecydowanie wole "mroczna" od "salonowej", neurotyczna od grzecznej ;-). Z drugiej strony, uwielbiam eleganckiego i lekkiego Haydna, ktorego jako nastolatka nie cierpialam, bo wydawal mi sie taki powierzchowny :oops: :oops: Zreszta z tego samego wzgledu nie cierpialam Mozarta - zbuntowany nastolatek woli sztorm uczuc u Beethovena od slodkich menuetow. Na szczescie jestem dzis duzo starsza i troche madrzejsza ;-)

Pozdrawiam, I.
ODPOWIEDZ