puenty czy pointy????????

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Z francuskiego point oznacza 'punkt, kropka'. Ja osobiście wolę (i z tym określeniem częściej się spotykam) właśnie point.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

"pointes - (franc. punkt) specjalne obuwie do tańca na czubkach palców, baletki z usztywnionym noskiem. Ich pojawienie się było związane z rozwojem baletu włoskiego (wirtuozowskiego i popisowego) połączonego z reformą kostiumu baletowego na przełomie XVIII i XIX wieku. Doskonale p. posłużyły przy formowaniu się baletu romantycznego, w którym eteryczne tancerki-zjawy płynęły na czubkach palców. Pierwsze na p. stanęły słynne tancerki Taglioni i Istomina. Pointy wytwarza się sklejając wiele warstw różnej grubości kartonu i materiału, na wierzchu baletki pokrywa satyna. Baletki mają skórkowe podeszwy, z przodu krótkie sznurowadło i parę wstążek, które zawiązuje się wokół kostki. "

ze słownika baletowego zamieszczonego na stronie www.trubadur.pl
(chyba go tu przeniose bo tam nikt go nie czyta, a tu ludzie pytają - nie wiedzą gdzie szukac wyjasnień terminologii :roll:
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Swietny pomysl, Kasiu!

Co do wymowy, to z francuska wymawia sie "puent" (spolszczajac nieco), jak w slowie puenta. Mowi sie tez pointy (tak jak sie pisze) - taka wymowe spotkasz w swiecie anglojezycznym. Obie wymowy sa dopuszczalne, chco niech ktos mnie poprawi, jesli w Polsce dopuszczalna jest tylko jedna. Co do pisowni, uwazam, ze sie powinno zachowac oryginalny zapis, czyli pointy. (oczywiscie, znow nieco spolszczajac).

Pozdrawiam, Iza
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

ja spotkałem się z obiema nazwami i sam już nie wiedziałem która jest poprawna... ale chyba wolę tą francuską... :D
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

no tak, spotkałam sie z pisownią "puenty" zwłaszcza w gazetach, w tytułach jak "Faceci na puentach" "Życie na puentach" etc. Ja preferuje jednak pisownie oryginalną "pointy" natomiast wymowę jak najbardziej fonetyczną (przeciez nie mówimy tak jak sie pisze, tylko tak, jak sie czyta) to znaczy [puenty]. Ostatnimi czasy ludziom którzy wkraczaja w swiat tanca, serfują po internecie, bywają na kursach i warsztatach z anglojezycznymi pedagogami zdarza się coraz częściej mówić [pointy], ale jak cos takiego słysze, to mówiąc szczerze troche mnie "rzuca" i zawzse takową osobe poprawiam :roll:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

[url=http://www.whitebrully.it/DANZASCARPETTEDANZA.htm]Link[/url] do zdjęć obiektu dyskusji :D
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

OBŁĘDNE :lol: :lol: :lol:
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

A do jakich butkow baletowych odnosi sie slowo "baletki"?

Iza
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Rozkład point na czynniki pierwsze można zobaczyć w albumie "Taniec"
ODPOWIEDZ