Ja chodzę na zajęcia do pani, która skończyła, z tego co wiem, tylko Gliwickie Studium Wokalno-Baletowe (+spore doświadczenie sceniczne). Lekcje odbywają się w małej prywatnej szkole tańca, w której nie ma zajęć dla dzieci, ale myślę, że w innych miejscach o podobnym charakterze, w których takie zajęcia się odbywają, nie jest potrzebne jakieś specjalne wykształcenie pedagogiczne (wiem też o innej szkole, w której z kolei są zajęcia tylko dla dzieci i tam nauczycielka ma, z tego co się orientuję, skończoną tylko baletówkę). W szkole baletowej to pewnie co innego...
Także wydaje mi się, że chodzi tu przede wszystkim o umiejętności, doświadczenie, wiedzę i umiejętność pracy z dziećmi
