Ukrainski balet, tancerze, współczesne choreografie

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Ukrainski balet, tancerze, współczesne choreografie

Post autor: Sagittaire »

Bardzo, bardzo bym chciala zaproponowac Wam obejrzenie 2 filmow:

http://www.youtube.com/watch?v=gMYIGPjk0lc&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=5HWEQgbtggs&feature=related

Jesli bedziecie chcieli to mogę zamiescic wiecej troche. Maja jakis fajny urok te nagrania. Co o nich myslicie?
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Mnie się w ogóle nie podobał ten pierwszy film, wyjątkowo pretensjonalny taniec, który razem z nie najwyższych lotów piosenką (delikatnie mówiąc) spokojnie nadałby się do teledysku, ale drugi rzeczywiście, można powiedzieć, że coś w sobie ma i jest interesujący. A skoro jest już taki temat, to wspomnę: był ktoś wczoraj na występach Narodowego Baletu Ukrainy? Dowiedziałam się przypadkiem, zobaczyłam plakat kiedy jechałam wczoraj do Wola Park. Tutaj jest coś więcej: http://totutam.pl/wydarzenia/Teatr/4c5fd4da8ead0e312fee0300/Narodowy%20Balet%20Ukrainy%20,,VIRSKI%27%27

Ale po opisie od razu widać, że to mocno "przereklamowany" zespół i pewnie jeszcze niższej kategorii niż MCB. Zresztą, samo za siebie mówi to zdanie: "Dziewczyny są piękne, chłopcy - wysportowani, razem tworzą zwarty zespół podobny do najlepszej, najbardziej doskonałej trupy baletowej, którą można porównać jedynie do baletu Grand Opera w Paryżu…”

Żaden baletoman takiego "kitu" nie dałby sobie wcisnąć, więc jasne jest, że tekst reklamowy adresowano do przypadkowego widza.. ale pytam z ciekawości ;)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Jesli chodzi o ten moj drugi link i Aleksandra - to ja go uwielbiam. Ten chlopak ma niesamowity urok. Jest niesamowicie rozciagniety i ma swietny warsztat. Tu tego do konca nie widac ale tak jest. Tanczy od 4 roku zycia. W tym też wieku zaczął trenowac gimnastyke .

A co do tego pierwszego linku, to mnie on rozbawił. Jest lekki, latwy i przyjemny ale mi sie go bardzo, bardzo milo ogladalo.
A jesli chodzi o ukrainską muzyke, to -szanując to, że nie każdemu się musi podobać ta piosenta - tak sobie mysle, ze my Polacy z zasady potrzebujemy czasu, zeby spodobala sie nam jakas ukrainska piosenka. Na poczatku, jak sie slucha, to ma sie mimowolne , złe skojarzenia z kiczem. Mi sie osobiscie ta piosenka do linku nr 1 podoba ale ja ogólnie lubie ukrainska muzyke. Jedną z moich ulubionych piosenek wykonuje ukrainski zespół w jezyku ukrainskim.

Co do tego baletu narodowego, to kiedys -jedna z naszych forumowych znawczyń- napisala na pytanie czy warto isc , ze bardziej warto isc na PBN. Prawda jest taka, ze dobrzy ukrainscy tancerze, ktorych są setki na Ukrainie, po studiach/czy po szkole zaraz uciekaja na zachod (czasem jak sa super dobrzy na wschod tez). Wynagrodzenia sa takie, ze zostaja tam zazwyczaj tylko ludzie , ktorzy na zachodzie nie znalezliby pracy. Sale prob to obraz nędzy i rozpaczy z dziurami w podlogach i oderwanymi plytkami : obraz jak po wojnie. Warunki zycia z pensji w najlepszych ukrainskich zespolach sa żałosne. Finansowo dużo bardziej sie oplaca tanczyc w Łodzi niz w Narodowym Ukraińskim, że już do PBN się nie odniosę.

Ale mimo wszystko -gdybym mieszkala w Warszawie - chetnie bym na Ukraincow poszla. Zwlaszcza dlatego, ze przyjeżdżają, z tego co piszesz, nie z klasyką, tylko z jakimis ukrainskimi narodowymi tancami, a ja osobiscie b. je lubie. Wiec gdybym mieszkala w Wwie to na bank bym poszla.
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Wracając do pierwszego postu [b:c9c58d932f]Sagittaire[/b:c9c58d932f], odnośnie tych filmików. Obejrzałam obydwa.
Ten ---> http://www.youtube.com/wa...feature=related
bardzo przyjemnie mi się to oglądało. Z perspektywy prostego widza oczywiście, bo co do niektórych tutaj nie znam się kompletnie na tańcach nowoczesnych.
A ten drugi filmik to mnie zadziwił. Że też mężczyźni potrafią tak ładnie tańczyć! :D Jak na moje oko za dużo skoków, ale choreografia jak najbardziej OK.
Wybaczcie prostotę słowa. Mi się obydwa filmiki bardzo podobały. :wink:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Katia, nie mamy czego wybaczać, bo , zwlaszcza ja, bo tez sie uwazam za "prostego widza". Bardzo się cieszę, że Ci się podobały te filmiki :) .
Co do pierwszego to nie jest jakis mega wysublimowany ale ma , wg mnie , tę zaletę, że jest bardzo zrozumiały, wymowny ruchem. Jak dla mnie to taki bardzo przyjemny żart, taka "fraszka" choreograficzna.

A co do drugiego, to jest tez kilka filmow z Aleksandrem duzo mniej wymagajacych technicznie. Pozamieszczam wkrotce tylko musze je odszukac. Są one takie zartobliwe, na zasadzie bawienia sie tancem.

Dziekuje za wszystkie glosy.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Jej, słuchajcie, dzis znalazłam to i pokochałam od pierwszego spojrzenia!!!!!
Jak dla mnie fantastyczne!!!
Jest taki facet w Kijowie. Nazywa się Anton Ovchinnikov. Jest to tancerz i choreograf Black O!Range Dance Company. Jest też dyrektorem, słynnego w Ukrainie, International Young Choreographers Contest "Glance in the Future" (fragmenty z konkursu sa w pierwszym poscie z niniejszego tematu).

To jest spektakl "SCO!TCH:
(to jest moj ulubiony...)
http://www.youtube.com/watch?v=ZPPD1vZhy48

"Syndrome of parallelity":
http://www.youtube.com/watch?v=ONaIvx6yKwY

The other man:
http://www.youtube.com/watch?v=ZRwdzOG5r6c&feature=related

I do nieco mocniejszej muzyki: Not she not there:
http://www.youtube.com/watch?v=gNfBLVbzA7U&feature=related
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

halo, jest tam ktoś???
nikomu sie nie podoba?

Z tego spektaklu "Syndrome of parallelity" znalazłam jeszcze 3 inne fragmenty:
http://www.youtube.com/watch?v=ONaIvx6yKwY
http://www.youtube.com/watch?v=nFU-wHp88m8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=j8S11Kwejbk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=iaWSGtTgBDE

Ten zespol nie ma strony internetowej ani nic ale z tego co widze chodzi o to, ze dziewczyna popada w chorobe psychiczną i jest leczona. Są zatem 3 wątki: 1.stawianie diagnozy i leczenie przez lekarzy; 2.zagubienie dziewczyny leczonej, jej bezradność, zagubienie i 3. relacja między nia a lekarzem. Fantastyczne rozwiązania choreograficzne - jak dla mnie. Ciekawy pomysł. Bardzo fajna gra aktorska (przede wszystkim Antona). Świetna muzyka. Syndrom jest taką dziwną mieszaniną różnych emocji: momentami się śmieję widząc niektóre zachowania lekarzy, momentami czuję, że popadam w depresję wczuwając się w to przedstawienie. Wykrzesuje ze mnie rozne emocje, momentami skrajne.
Ogolnie moge powiedziec, ze te spektakle Antaona Orchinnikova zapadają mi w pamięć i serce. Cały dzien je dzis widzę. Nie mogę się od nich uwolnić.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Dobre, Najbardziej mi sie podobaja dwa pierwsze a w szczególności Syndrom Równoległości. Cha! Gdyby nie te równoległe sznurki to nic by nie przypominało o równoległosci? :roll:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

matematyczny mózg widzi równoległość w równoległościach widzianych fizycznie , abstrakcyjny doszukuje sie jej w rzeczywistości cieżej wyczuwalnej :D . Tak czy inaczej milo mi, ze Ci sie podoba. Ciezko wyczuc spektakl po fragmentach ale i one wystarczyly mi zeby mi sie to spodobalo.

Swoją drogą taki wspolczesny jak w Syndromie to, dla mnie, najprzyjemniejsza czesc wspolczesnego. Muzyka, ktora lubię, przekaz, granie na emocjach. Wyrazanie wiecej niz ruchem klasycznym przy muzyce nie klasycznej (nie zebym cos miala do klasyki i muzyki klasycznej, ktore kocham calym sercem ale czasem przyjemnie dac sie zauroczyc czyms bardziej wyzwolonym z kanonow)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:aef3ec7e73="Sagittaire"]abstrakcyjny doszukuje sie jej w rzeczywistości cieżej wyczuwalnej [/quote:aef3ec7e73]
Dziury w całym zawsze można się doszukać i prostopadłości też :D Ale przeca to nie stanowi o przyjemnosci odbioru. Jest tak jako rzeczesz. :smile:
ODPOWIEDZ