Strona 1 z 2

Nauczyciele...

: wt lip 13, 2010 6:53 pm
autor: julianka
Ja wpadłam na taki pomysł.
Co sądzicie o nauczycielach?
Mam na myśli w jakim stopniu ich lubicie itd.
Dołączam ankietę.
Ps. Pytanie skierowane do uczniów, ale dorośli w końcu wciąż się kształcą ;)

: wt lip 13, 2010 7:10 pm
autor: Lorenzo
Ja cenię i szanuję wszystkich moich nauczycieli, bo od każdego mogę się czegoś nauczyć. Jeśli chodzi o lubię/nie lubię to różnie bywa, ale staram się ich oceniać pod kątem przekazywanej wiedzy i tego, czego mnie nauczyli a nie pod względem sympatii. Są nauczyciele, którzy moze niekoniecznie są mili, potrafią powiedzieć coś przykrego, ale dobrze uczą.

: wt lip 13, 2010 9:04 pm
autor: Agasiek
Wtrącę tylko, że odpowiedzi w ankiecie są dosyć dziwne. :roll: ;)

: wt lip 13, 2010 9:11 pm
autor: Buba
Ja nia umiem tak uogólnić wszystkich nauczycieli, wiec nie umim też udzielić odpowiedzi w ankiecie. Ale generalnie darzę nauczycieli szacunkiem i większość z nich dobrze przekazuje wiedzę i są bardzo dobrzy

: wt lip 13, 2010 9:26 pm
autor: sisha945
to prawda, ciężko jest tak uogólniac. Kazdemu nalezy sie jakis szacunek ale istnieje wielka przepasc miedzy jednym a drugim nauczycielem/ trenerem.
i z doświadczenia zauważyłam że mężczyźni są o wiele lepsi w tej roli. Ciekawe z kąd to sie bierze... a może to tylko moje odczucia? :D

: śr lip 14, 2010 7:29 am
autor: julianka
Ja tam lubię nauczycieli :razz:
I wolę jak np. nauczyciel t. klasycznego jest wymagający, ale potrafiący zrozumieć swoich uczniów.
Tak samo z innymi nauczycielami.
I najważniejsze.
Nie moze mieć PUPILKÓW.
To mnie po prostu doprowadza do szału.
Gotowało się we mnie jak jedna pani (na lekcji oczywiście) pytała jedną dziewczynę o :
1.Kim jest jej mama.
2.Do jakiej szkoły chodziła (odp.muzycznej)
3.Gdzie.
4.Na jakim instrumencie gra.
5.Ile zajmuje jej podróż do szkoły.
6.O której wstaje.
Czy ma rodzeństwo.
itp.

Według mnie to jest miłe dla tej JEDNEJ dziewczyny, a RESZTA czuje się tak jakby na niedostatecznym poziomie ćwiczyli, i tej JEDNEJ dziewczyny juz prawie nikt nie lubi.
Nauczyciele nie powinni TACY być :evil:

: śr lip 14, 2010 8:12 am
autor: Agasiek
A czy ty zawsze odnosisz się do swoich koleżanek tak samo?? Nauczycielka ma prawo choćby i z ciekawości zapytać o to i ja nie widzę w tym nic dziwnego, a że akurat tą koleżankę pytała to znaczy, że właśnie nią się interesowała. Pewnie jakby się ciebie pytała to nie widziałabyś w tym nic dziwnego. Ja nie widzę nic złego w tym, oprocz twojej zazdrości? A poza tym:
[quote89="julianka"]
i tej JEDNEJ dziewczyny juz prawie nikt nie lubi.
[/quote89]
To przez to, że nauczycielka z nią rozmawiała jej nie lubicie? Przecież to nie jej wina.. :?

: śr lip 14, 2010 2:07 pm
autor: julianka
Chwaliła się tym w kółko, że pani ją lubi.
Chodziło mi o faworyzowanie.
Zawsze stawiała ją w 1 rzędzie itd.
Dostała z egz.z t. ludowego 4.
Tak jak większość dziewczyn.

: śr lip 14, 2010 3:34 pm
autor: Buba
Faworyzowanie rzeczywiście jest denerwujące, ale ja chyba nie zpotkałam pedagoga, który nie miałby swojego ulubieńca. Kluczem jest to, czy to okazuje czy nie. Bo jeśli tego nie pokazuje i stara się traktować wszystkich równo i odsunąć jakieś osobiste urazy na bok to wtedy wszystko jest w porządku. To po prostu profesjonalizm :)

: czw lip 15, 2010 8:52 am
autor: Bambyno
Co do nauczycieli, to mam mieszane uczucia... Jak dla mnie najważniejsze cechy jakie powinien posiadać nauczyciel to: wyrozumiałość, cierpliwość i ciekawy sposób nauczania innych. Bez tych 3 cech ciężko jest znaleźć dobrego nauczyciela.
A co do faworyzowania to ZAWSZE nienawidziłam tego w nauczycielach. To jedna z najgorszych rzeczy jakie on może zrobić.
Na palcach jednej ręki zliczę nauczycieli, których naprawdę lubię.