Słyszałam o nich, ale czy tak naprawdę istnieją ? Nie wiem więc założyłam nowy wątek, mam nadzieję,że w dobrym miejscu.
No więc mam do Was pytanie: czy te studia istnieją? gdzie się je studiuje? ilu forumowiczów je studiuje?
Studia Baletowe
Studia baletowe to te po szkole baletowej np. , studiować można pedagogikę baletu, albo choreografię i w ogóle, dosyć sporo tego jest
ale o szczegóły mnie nie pytaj, sama niewiele wiem, no i nie wiem gdzie w Polsce można to studiować, ale na pewno forumowicze wiedzą
wiem, wiem - wyskakuję jak Filip z konopi i nico wiem xD
wiem, wiem - wyskakuję jak Filip z konopi i nico wiem xD
Ogólnie studia "jakoś" związane z tańcem są: (licencjat) w [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=3082]Kielcach (Taniec)[/URL], 2x w Łodzi ([URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4024]Choreografia i techniki tańca[/URL], i [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=5030]Tancerz-choreograf[/URL]), (magisterskie) w [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=3048]Bytomiu (Wydział Teatru Tańca)[/URL], [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=191]Warszawie (Pedagogika Baletu)[/URL], (podyplomowe) w [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=6112]Szczecinie (Pedagogika tańca)[/URL] i [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=5021]Rzeszowie (choreograficzne z zakresu prowadzenia zespołów tanecznych)[/URL]
Żadne z tych studiów nie są tym, co można spotkać za granicą. większość jest zaoczna (poza tancerzem-choreografem i teatrem tańca) i nastawiona głównie na pedagogikę. Słyszałam też, że poziom nie jest najwyższy (o czym może świadczyć to, że rekrutacja jest raczej umowana, a czasem po prostu przyjmowani są wszyscy). Najbardziej "profesjonalnie" wygląda chyba Bytom, aczkowiek odniosłam wrażenie, że tam zdecydowanie bardziej stawia się na aktorstwo niz na taniec (aczkolwiek może to byc tylko takie wrazenie) oraz Pedagogika Baletu - która, jak sama nazwa wskazuje, kształci pedagogów.
Żadne z tych studiów nie są tym, co można spotkać za granicą. większość jest zaoczna (poza tancerzem-choreografem i teatrem tańca) i nastawiona głównie na pedagogikę. Słyszałam też, że poziom nie jest najwyższy (o czym może świadczyć to, że rekrutacja jest raczej umowana, a czasem po prostu przyjmowani są wszyscy). Najbardziej "profesjonalnie" wygląda chyba Bytom, aczkowiek odniosłam wrażenie, że tam zdecydowanie bardziej stawia się na aktorstwo niz na taniec (aczkolwiek może to byc tylko takie wrazenie) oraz Pedagogika Baletu - która, jak sama nazwa wskazuje, kształci pedagogów.