Kolejna opera ze wstawką taneczną, tym razem coś w stylu flamenco. Wygląda to mniej więcej tak:
http://www.youtube.com/watch?v=QoE7bW-YyiA
Czy widzieliście jakieś wykonania tej opery? Jak wypadł taniec? No i jak to wygląda od strony autentyczności flamenco?
Manuel de Falla - La vida breve - wstawka z tańcem
[quotee4="Father"]Na moje dyletanckie oko to czystego flamenko było tyle co kot napłakał.
Zadużo kręcenia głowami a o tułowiu już nie wspominam. Tańczyły tancerki klasyczne i trudno wymagać.
[/quotee4]
Tańczyły pewnie tancerki z baletu hiszpańskiego(tancerze z baletu hiszpańskiego opanowują obie techniki - balet hiszpański i klasykę i zwykle mogą też dobrze tańczyć flamenco puro). Trzeba pamiętać o istnieniu Tańca Hiszpańskiego na który skladają się szkoły : bolero (autentyczny klasyczny taniec hiszpański), flamenco, taniec regionalny i estilizada, ta otatnia - będąca fuzją tamtych trzech i jednocześnie jednym ze współczesnych form Tańca Hiszpańskiego. Hiszpania to nie tylko flamenco, różnorodność jest ogromna, choć faktem jest, że w większości tańców, zwłaszcza idąc od centrum w dół - na południe (a właśnie tam rozgrywa sie akcja opery), cechą wspólną będą charakterystyczne ruchy ramion, torsu i głowy. Poa tym jakoś nikt nie ma pretensji o stylizowanie tańców polskich na potrzebę opery, czy w balecie klasycznym, dlaczego mieć je tutaj?
Zadużo kręcenia głowami a o tułowiu już nie wspominam. Tańczyły tancerki klasyczne i trudno wymagać.
Tańczyły pewnie tancerki z baletu hiszpańskiego(tancerze z baletu hiszpańskiego opanowują obie techniki - balet hiszpański i klasykę i zwykle mogą też dobrze tańczyć flamenco puro). Trzeba pamiętać o istnieniu Tańca Hiszpańskiego na który skladają się szkoły : bolero (autentyczny klasyczny taniec hiszpański), flamenco, taniec regionalny i estilizada, ta otatnia - będąca fuzją tamtych trzech i jednocześnie jednym ze współczesnych form Tańca Hiszpańskiego. Hiszpania to nie tylko flamenco, różnorodność jest ogromna, choć faktem jest, że w większości tańców, zwłaszcza idąc od centrum w dół - na południe (a właśnie tam rozgrywa sie akcja opery), cechą wspólną będą charakterystyczne ruchy ramion, torsu i głowy. Poa tym jakoś nikt nie ma pretensji o stylizowanie tańców polskich na potrzebę opery, czy w balecie klasycznym, dlaczego mieć je tutaj?