Ginący forumowicze
WItam po przerwie drodzy forumowicze !!
Wlasnie przed chwilka moj komputer zostal naprawiony, takze weszlam od razu, zeby z wami sie podzielic ta jakze entuzjastyczna i przemila wiadomoscia, ze Bajaderka wraca!!
Tak zartuje sobie tylko, ze entuzjastyczna;) Zalezy dla kogo:)
W kazdym razie jestem z powrotem!
Wlasnie przed chwilka moj komputer zostal naprawiony, takze weszlam od razu, zeby z wami sie podzielic ta jakze entuzjastyczna i przemila wiadomoscia, ze Bajaderka wraca!!
Tak zartuje sobie tylko, ze entuzjastyczna;) Zalezy dla kogo:)
W kazdym razie jestem z powrotem!
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
Chciałam tylko napisać, że strasznie brakuje mi naszego forum... Sporadycznie tu zaglądam, żeby sobie jakiegoś newsa przeczytać, ale czasu niestety brak :(
Może nadrobię w ferie :D
Pod warunkiem, że żadnej poprawki nie będę miała :P :oops:
Buuuuziaki! :588: :588: :588: :588: :588: :588: :588: :588:
Pamiętam o Was :)
Może nadrobię w ferie :D
Pod warunkiem, że żadnej poprawki nie będę miała :P :oops:
Buuuuziaki! :588: :588: :588: :588: :588: :588: :588: :588:
Pamiętam o Was :)
mam nadzieje ze nie, i nie sadze zeby tak bylo, zdarzaly sie na tym forum osoby ktore od moderatorow czy od kogos innego (same tak mowily) cos uslyszaly i mowily ze z tego powodu odejda z forum bo tu jest niezdrowa atmosfera, ale Kasia nie jest osoba ktora sie obraza i odchodzi, przynajmniej nie wyglada na taka po tych wszystkich postach
Kasia ma bardzo napięty harmonogram tygodnia.
Dzięki, nathalie - rzeczywiście, ja się tak łatwo nie obrażam. No bo i za co? Że macie inne zdanie niz ja? Potrafię to uszanować tak samo jak i potrafię dostosować się do woli większości. Co nie znaczy, że całkowicie akceptuję zaistniałą sytuację. I pewnie też w jakimś stopniu ta ostatnio rozswawolona atmofera na forum ma wpływ na mą frekwencję, ale nie zapominam o Was i czasem coś napiszę.
Dzięki za pamięć.
PS. Jakbym miała się obrażać za inne poglądy to milton musiałby mniej 5metrowym łukiem okrążać. Prawda, Pawełku? xD
Dzięki, nathalie - rzeczywiście, ja się tak łatwo nie obrażam. No bo i za co? Że macie inne zdanie niz ja? Potrafię to uszanować tak samo jak i potrafię dostosować się do woli większości. Co nie znaczy, że całkowicie akceptuję zaistniałą sytuację. I pewnie też w jakimś stopniu ta ostatnio rozswawolona atmofera na forum ma wpływ na mą frekwencję, ale nie zapominam o Was i czasem coś napiszę.
Dzięki za pamięć.
PS. Jakbym miała się obrażać za inne poglądy to milton musiałby mniej 5metrowym łukiem okrążać. Prawda, Pawełku? xD