Salsa
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
ja mam ja mam!! :D ;) uczyłam się kiedyś salsy (stylu L.A. ; jest jeszcze styl Cubana - różnią się rozliczaniem kroków w takcie - w LA pierwszy jest krok do tyłu, w Cubanie - do boku) na warsztatach tanecznych i mam kilku znajomych,którzy chodzą na kurs salsy (w Puławach stała się ostatnio ogrrromnie popoularna- w Waszych miastach też?)
Podstawy salsy nie są zbyt trudne, a można się świetnie pobawić na dyskotece z jakimś fajnym partnerem ;) Bardzo podobają mi się wszelkie połączenia figur, przechwyty, bo stopy w sumie ciągle wykonują to samo ;) no i muzyka jest naprawde porywająca :)
gdyby ktos miał okazję się nauczyć, to zachęcam! gdybym znalazła wolny czas i jakiegoś partnera, sama bym pognała na kurs ;)
pozdrawiam
m.
Podstawy salsy nie są zbyt trudne, a można się świetnie pobawić na dyskotece z jakimś fajnym partnerem ;) Bardzo podobają mi się wszelkie połączenia figur, przechwyty, bo stopy w sumie ciągle wykonują to samo ;) no i muzyka jest naprawde porywająca :)
gdyby ktos miał okazję się nauczyć, to zachęcam! gdybym znalazła wolny czas i jakiegoś partnera, sama bym pognała na kurs ;)
pozdrawiam
m.
W trojmiescie mamy specjalna szkole ktora specjalizuje sie w nauce salsy ( i salsy hip-hop rowniez). W czasie wakacji zapisalam sie na kurs salsowy, podstawy niesamowicie proste tak jak pisala mirrorball ale dalsza nauka jest trudniesza.. Mi duze problemy sprawiaja obroty.
Co sadzicie o polaczeniu salsy i baletu. Dokladniej chodzi mi o to czy np latwo bylyby wam tanczyc i salse i balet. Ja osobiscie mam z tym troche problemow. W balcie jest sie bardziej "sztywnym" jesli mozna to tak okreslic a w salsie liczy sie ruch bioder, falowanie i dopasowanie ruchow do muzyki.
Jak sadzicie czy warto np uczyc sie naraz salsy i baletu czy lepiej jakos to rozgraniczyc (najpierw jedno a pozniej brac sie za cos innego) zwlaszcze ze style tanca bardzo roznia sie od siebie..
Co sadzicie o polaczeniu salsy i baletu. Dokladniej chodzi mi o to czy np latwo bylyby wam tanczyc i salse i balet. Ja osobiscie mam z tym troche problemow. W balcie jest sie bardziej "sztywnym" jesli mozna to tak okreslic a w salsie liczy sie ruch bioder, falowanie i dopasowanie ruchow do muzyki.
Jak sadzicie czy warto np uczyc sie naraz salsy i baletu czy lepiej jakos to rozgraniczyc (najpierw jedno a pozniej brac sie za cos innego) zwlaszcze ze style tanca bardzo roznia sie od siebie..
Uczylam sie kiedys salsy... Jakies pol roku, ale potem wzielo mnie na balet. Sadze ,ze teraz to jest to czego szukalam :) Idac na zajecia mialam tylko mysl w glowie "jejku.... znowuuu zajecia :? ", a teraz mam " jejku... Ile jeszcze do zajec :lol: " Wiec w moim przypadku zmiana rodzaju tanca wyszla mi na dobre :)
[size=8:e05bbdc845]P.S. Wiem ze to na pm sie powinno zalatwiac ale male pytanko do .:Aggi:.
Gdzie sie uczylas? Czyzby w Salsie king??[/size:e05bbdc845]
[size=8:e05bbdc845]P.S. Wiem ze to na pm sie powinno zalatwiac ale male pytanko do .:Aggi:.
Gdzie sie uczylas? Czyzby w Salsie king??[/size:e05bbdc845]
Tez uwazam ze warto probowac roznych technik ale czy czasami nie jest tak, ze niektore rodzaje tanca hmm.. nie pasuja do siebie? Czy nie jest ciezko przejsc z jednej techniki na druga? Tak jak np. wspolczesny i balet lacza sie ze soba tak salsa i balet? - chyba troche dziwne polaczenie, ale moze sie myle..
Heh , i właśnie to jest w jakimś sensie sztuką przejść z jednej techniki do drugiej i nie jest to łatwe ...... ale czemu to ma być niewłaściwe ???? Wydaje mi się ,zę troszkę samozaparcia i odwagi i trzeba spróbować wszystkiego ( ja też mam jeszcze ochotę się dokształcić w kilku technikach tanecznych ) i myśle ,ze to niebawem uczynię .Do odważnych świat należy 8)
[quote:d1268740a8=".:Agga:."]Tez uwazam ze warto probowac roznych technik ale czy czasami nie jest tak, ze niektore rodzaje tanca hmm.. nie pasuja do siebie? Czy nie jest ciezko przejsc z jednej techniki na druga? Tak jak np. wspolczesny i balet lacza sie ze soba tak salsa i balet? - chyba troche dziwne polaczenie, ale moze sie myle..[/quote:d1268740a8]
Agga zgadzam się z Tobą.Przez prawie rok tańczyłam salsę i moja nauczycielka klasyki uważa ,że jestem "skażona":) w tym sensie,że postawa ustawienie ciała,kręgosłupa są w klasyce i w salsie zupełnie różne...Mam ogromne problemy,że tańczę na plie a pozatym tańcząc cokolwiek nawet współczesny wypinam tyłek do tyłu.
To właśnie nawyk salsy pozatym mam za duży zakres ruchu rąk np.przy port de bras.
Pozdrawiam
Agga zgadzam się z Tobą.Przez prawie rok tańczyłam salsę i moja nauczycielka klasyki uważa ,że jestem "skażona":) w tym sensie,że postawa ustawienie ciała,kręgosłupa są w klasyce i w salsie zupełnie różne...Mam ogromne problemy,że tańczę na plie a pozatym tańcząc cokolwiek nawet współczesny wypinam tyłek do tyłu.
To właśnie nawyk salsy pozatym mam za duży zakres ruchu rąk np.przy port de bras.
Pozdrawiam