Jezioro łabędzie - I.Tsymbal

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Jezioro łabędzie - I.Tsymbal

Post autor: Kasia G »

Hello, czy nikt nie podzieli sie swoimi wrażeniami z wczorajszego/ew.dzisiejszego Jeziora łabędziego w TW-ON z goscinną Odettą/Odylią? Zlitujcie sie nad chorym i "uziemionym" baletomanem :( Napiszcie jak było - na pewno ktoś to widział
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Re: Jezioro łabędzie - I.Tsymbal

Post autor: Gość »

[quote:75600b95f3="Kasia G"]Zlitujcie sie nad chorym i "uziemionym" baletomanem :([/quote:75600b95f3]ja dodałabym jeszcze baletomanów z galopującą sklerozą........


Ale może dzisiaj się wybiorę...
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

"Jezioro" w tej obsadzie było znakomite!
Świetni - jak zwykle: Maksim Wojtiul (Zygfryd), Sławomir Woźniak (Rotbart) i Andrzej Stasiewicz (Benno)!
A Irina Tsymbal... czarująca 8) :

http://img53.imageshack.us/img53/8329/swan026a9nl.jpg
http://img53.imageshack.us/img53/453/swan017a1go.jpg
http://img53.imageshack.us/img53/3332/swan009a7zf.jpg

Zamieszczenie merytorycznej relacji ze spektaklu pozostawiam tym (zwłaszcza) forumowiczom, którzy dziś po raz kolejny wybieraja się do teatru :)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

a mozecie napisac cos wiecej o tej tancerce i z jakiej okazji wystepowała wczoraj w TW-ON?

***************************
[color=blue:023ee8ff6f]Informacje o tancerce są między innymi na stronie TW
http://www.teatrwielki.pl/ludzie.php?action=search&full=1&id=621
Wczoraj występowała gościnnie, raczej bez okazji, a właściwie może z takiej okazji aby zatańczył ktoś inny niż Ci co zawsze.
moderator
[/color:023ee8ff6f]
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

No to ja dodam coś od siebie - wyrazowo wydaje mi się, ze rozkręcała się z aktu na akt i (moim zdaniem) dopiero w III jej postać stała się naprawdę interesująca. Co do techniki - niewiele można zarzucić, ale moim zdaniem przysłaniała ona wyraz.
Trio oczywiście jak zwykle wspaniałe, i co mnie po ostatniej Bajaderze zaskoczyło, zespół też się zebrał w sobie.


S.W. miał jak zwykle życiowe problemy z kostiumem (pelerynką małą i dużą) - dzisiaj na przykład nie mógł się z płaszczyka wydostać, a jak już Mu się udało to niedorzucił jej w kulisy (można się było nieźle ubawic jak sie potem wyczołgiwał z kulisy, zeby zabrać to co zostało na scenie), a na koniec , gdzie kiedyś był podciągany na linach - dzisiaj po prostu tylko zamknęła się kulisa - czy ten ten element został zupełnie usunięty, czy to były kolejne kłopoty techniczne?
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

No proszę - zatem przebojów pelerynkowych ciąg dalszy, bo w środę nie udało sie założyć tego całego ustrojstwa na czas! Ale co tam ...

Irina Tsymbal - mimo lekkich potknięć (fouettes) wyśmienita!! Oby częściej na naszych deskach!!

To było Jezioro jakiego dawno nie widziałam.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

w zasadzie wiele juz zostało pwoiedziane. Ja miałem te niewątpliwa przyjemność widziec oba Jeziora. W drugim spektaklu widać już było to dopracowanie partnerowania (już nie było spięć z piórami przy piruetach), a i fouettes było więcej (doliczyłem się 30). Drobne potknięcia w stosunku muzyka-tancerz.
Siedziałem w 3 rzędzie i maiłęm jeszcze lornetką (za sprawą jednej z miłych forumowiczek), więc widziałem doskonale każdy ruch mięśni... Ach i te przeprosty wszędzie! :-)

Było to fantastyczne Jezioro, aż chciałoby się zatopić w nim. :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

On chyba zawsze ma jakieś problemy z kostiumem - za każdym razem jak byłam na Jeziorze to coś się działo (a juz w końcowej scenie chyba z raz widziałam, żeby wszystko poszło dobrze). Swoją drogą jak się zna przedstawienie na pamięć to nie tzreba się tak bardzo skupiać na akcji i można się pośmiać ze wszytkich wpadek, których przeciętny widz nie wychwytuje.

Koniec off topu
yvonne
Posty: 316
Rejestracja: pt sie 05, 2005 6:21 pm

Post autor: yvonne »

[quote:348d5a4f5a="sfra"] [b:348d5a4f5a][size=18:348d5a4f5a]maiłęm [/size:348d5a4f5a][/b:348d5a4f5a]jeszcze lornetką
[/quote:348d5a4f5a]
Co to znaczy?

[quote:348d5a4f5a="Ania"] Dlatego też nie było podniesienia.[/quote:348d5a4f5a]
Podobno było podniesienie.Za kulisami...
[quote:348d5a4f5a="Gość"]On chyba zawsze ma jakieś problemy z kostiumem[/quote:348d5a4f5a]
Tak, na "Tylko raz w życiu" siedzieliśmy w I rzędzie i widzieliśmy te zmagania Boskiego ze spodenkami (zapiętymi).[/url]
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

A oto Boski Rotbart:

[URL=http://imageshack.us][img:f4de4b74f0]http://img361.imageshack.us/img361/6333/rotbartsw3ew.jpg[/img:f4de4b74f0][/URL]
ODPOWIEDZ