Zmiany tytulow postow...
Zmiany tytulow postow...
Rozumiem ze moderatorzy pilnuja tresci jakie zamieszczane sa w tematach i prosza o trzymanie sie wyznaczonego tematu, jednak uwazam ze zmiana tematow postow to lekka przesada, zwlaszcza jesli temat pasuje do tresci jakie sa w nim zawarte.
Chcialabym zeby przed zmiana tematu pytano autorow czy sobie tego zycza i wyjasniano jaki cel ma dana zmiana np. temat postu ktory napisalam juz dosc duzo czasu temu. Dostajac po raz kolejny na niego odpowiedz nie mialam pojecia co to za temat. Zorientowalam sie dopiero jak zobaczylam ze ja jestm jego autorka. Takie zmiany wprowadzaja tylko zbede namieszanie. Czy mozna cos z tym zrobic?
Chcialabym zeby przed zmiana tematu pytano autorow czy sobie tego zycza i wyjasniano jaki cel ma dana zmiana np. temat postu ktory napisalam juz dosc duzo czasu temu. Dostajac po raz kolejny na niego odpowiedz nie mialam pojecia co to za temat. Zorientowalam sie dopiero jak zobaczylam ze ja jestm jego autorka. Takie zmiany wprowadzaja tylko zbede namieszanie. Czy mozna cos z tym zrobic?
Re: Zmiany tytulow postow...
[quote:01fe9e8d75="regulamin"]5. Temat każdego wątku powinien być sformułowany precyzyjnie. Nawet wtedy, gdy zakładany jest wątek o konkretnym balecie lub znanym tancerzu, którego tytuł lub nazwisko mowią same za siebie, najlepiej w tytule określić, o co pytamy, a więc nie "Jezioro łabędzie", ale np. "Jezioro łabędzie" w Teatrze Wielkim"; nie "Niżyński", ale np. "Niżyński - Polak czy Rosjanin?" etc. Zakładając wątki o problemach praktycznych, związanych z tańcem i życiem w szkołach baletowych, też precyzujcie, o czym dokładnie wątek ma być. Nawet niezgrabnie ujęte pytanie mówi więcej niż jeden wyraz. Jeśli szukacie pomocy, nie krzyczcie "Pomocy!", ale napiszcie w tytule, o co pytacie.[/quote:01fe9e8d75]
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
Temat pierwotny brzmiał- "kolczyki- tak czy nie?", ponadto autorka w poscie inicjującym dyskusje na zadany temat napisała
[quote:1aab58e234]Czy baletnica maja przekute uszy? Jesli tak to czy nauczyciele nie maja pretensji o to? Czy uczac sie w SB lepiej nie miec przekutych uszu, a moze zalezy to tylko od Was? Mniej wiecej ile dziewczyn w waszych klasach ma kolczyki?[/quote:1aab58e234]
Do dnia wczorajszego temat wspaniale sioę rozwijał i dotczył problemu kolczykó w balecie, stosunku nauczycieli, etc. - nie wymagał więc on mojej żadnej interwencji.
Jednakże, dnia wczorajszego spostrezgł, ze temat ropzrósł sie niebezpiecznie i obrał dziwnego kierunku,wręcz niepożądanego. Mianowicie forumowiczki chwaliły sie iloscią przekłutych dziurek, zamiarami piercingu innych częsci ciała niż uszy, ich stosunkiem do piercinguintymnychg czesci ciała, doznaniach erotycznych a takze sposobach domowego piercingu, etc. Na forum zaglądają dzieci i wydaje mi sie,ze podawanie dokłądnych instrukcji jak przekłuć ucho mogłoby zainspirowac młodych ludzi do "piercingu handmade" i spowodować zakażenia i inne niepożądane skutki.
W związku z tym usunąłem i zmieniłęm treśc niektórych postów, a takze zmodyfikowałem nazwę tematu by nadac odpowiedni kierunek dyskusji (z "kolczyki - tak czy nie?" na "kolczyki a balet").
Poza tym w regulaminie działu moderowanego przeze mnie jest napisane:
[quote:1aab58e234]usuwane będą wszystkie posty nie wnoszące nic nowego w treść (np. same emotikony), o zabarwieniu oczywistym (np. "jak my ćwiczymy układy to mamy zawsze nowe kroki"), albo prywatne rozmowy na forum (np. "nie kłam, masz piękne podbicie, a nasza pani jest głupia")
Każdy post o w/w zawartości będzie usuwany lub zmieniany bez uprzedzenia i adnotacji! [/quote:1aab58e234]
jeżeli ktoś dopatrzył się nieprawidłowego działania z mojej strony, to bardzo mi przykro, ale robiłem to w dobrej wierze. Mma nadzieję,z e sprawa będzie już od tej pory wyjaśniona.
[quote:1aab58e234]Czy baletnica maja przekute uszy? Jesli tak to czy nauczyciele nie maja pretensji o to? Czy uczac sie w SB lepiej nie miec przekutych uszu, a moze zalezy to tylko od Was? Mniej wiecej ile dziewczyn w waszych klasach ma kolczyki?[/quote:1aab58e234]
Do dnia wczorajszego temat wspaniale sioę rozwijał i dotczył problemu kolczykó w balecie, stosunku nauczycieli, etc. - nie wymagał więc on mojej żadnej interwencji.
Jednakże, dnia wczorajszego spostrezgł, ze temat ropzrósł sie niebezpiecznie i obrał dziwnego kierunku,wręcz niepożądanego. Mianowicie forumowiczki chwaliły sie iloscią przekłutych dziurek, zamiarami piercingu innych częsci ciała niż uszy, ich stosunkiem do piercinguintymnychg czesci ciała, doznaniach erotycznych a takze sposobach domowego piercingu, etc. Na forum zaglądają dzieci i wydaje mi sie,ze podawanie dokłądnych instrukcji jak przekłuć ucho mogłoby zainspirowac młodych ludzi do "piercingu handmade" i spowodować zakażenia i inne niepożądane skutki.
W związku z tym usunąłem i zmieniłęm treśc niektórych postów, a takze zmodyfikowałem nazwę tematu by nadac odpowiedni kierunek dyskusji (z "kolczyki - tak czy nie?" na "kolczyki a balet").
Poza tym w regulaminie działu moderowanego przeze mnie jest napisane:
[quote:1aab58e234]usuwane będą wszystkie posty nie wnoszące nic nowego w treść (np. same emotikony), o zabarwieniu oczywistym (np. "jak my ćwiczymy układy to mamy zawsze nowe kroki"), albo prywatne rozmowy na forum (np. "nie kłam, masz piękne podbicie, a nasza pani jest głupia")
Każdy post o w/w zawartości będzie usuwany lub zmieniany bez uprzedzenia i adnotacji! [/quote:1aab58e234]
jeżeli ktoś dopatrzył się nieprawidłowego działania z mojej strony, to bardzo mi przykro, ale robiłem to w dobrej wierze. Mma nadzieję,z e sprawa będzie już od tej pory wyjaśniona.
"kolczyki tak czy nie', a temat jest umieszczony na forum baletowym, i to jeszcze w dziale 'praktyka', a wiec nastawionym na tańczenie, to juz nie przesadzajmy z tym wyjasnianiem wszystkiego, bo robi sie łopatologia...
Uważam, że o zmienie tematu najlepiej poinformować samego autora, a najlepiej najpierw jego o to poprosić, i oczywiscie umotywować.
Uważam, że o zmienie tematu najlepiej poinformować samego autora, a najlepiej najpierw jego o to poprosić, i oczywiscie umotywować.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
Joanno, nie popadajmy w skrajności, nie będziemy czekać nie wiem ile na zgodę autora na zmianę nazwy tematu jeśli ewidentnie on się nadaje do zmiany... ;) poza tym w takich przypadkach zazwyczaj pojawiają się kolorowe notki adminów czy moderatorów... inną sprawą jest to - z czym się już spotkałem - że poprawnione przez admina czy moderatora tematy są znów edytowane i "poprawiane" przez ich autorów... i baw się tu w kotka i myszkę... :roll: :? :wink:
poza tym na ten temat mamy punkt w regulaminie, którego należy się trzymać... koniec dyskusji. ;)
poza tym na ten temat mamy punkt w regulaminie, którego należy się trzymać... koniec dyskusji. ;)