czas rozciągnięcia
czas rozciągnięcia
Mam do was pewne pytanie. Nie mam szpagatu poprzecznego, a że bardzo bym go chciała mieć założyłam się z moją mamą. Tak szczerze to dlatego, żeby jakby... na przymus się rozciągnąć, gdyż leń jestem niebotyczny ;(
Ale chodzi o to, że mam zamiar rozciągnąć się do szpagatu poprzecznego w 6 miesięcy- czy fizycznie (mam 14 lat, ostatni raz miałam poprzeczny 4 lata temu) mam szansę na zdobycie tego szpagatu?
Ale chodzi o to, że mam zamiar rozciągnąć się do szpagatu poprzecznego w 6 miesięcy- czy fizycznie (mam 14 lat, ostatni raz miałam poprzeczny 4 lata temu) mam szansę na zdobycie tego szpagatu?
pęknąc Ci raczej nic nie pęknie, ale jak sobie w pierwsze dni porządnie rozciągniesz wszystko, to potem będzie bardzo bolało, więc lepiej codziennie po troszeczkę, a nie tak, że jednego dnia jak szalona się dociskasz, a potem 3 dni Cię tak bola nogi, że na mysl o szpagacie Ci słabo ;)
Małymi kroczkami, po troszeczkę codziennie o milimetr dalej i będzie ok, chociaż w tym najtrudniejsza jest systematycznośc :?
Małymi kroczkami, po troszeczkę codziennie o milimetr dalej i będzie ok, chociaż w tym najtrudniejsza jest systematycznośc :?
[quote:bcb1f49e22="Domi"] jednego dnia jak szalona się dociskasz, a potem 3 dni Cię tak bola nogi, że na mysl o szpagacie Ci słabo ;)
[/quote:bcb1f49e22]
już to znam:) jak się okropicznie rozciągnęłam (na takich dodatkowych, rozciągających zajęciach), tydzień potem nie mogłam ani rozciągnąć się, ani szpagat zrobić ;( okropne uczucie.
[/quote:bcb1f49e22]
już to znam:) jak się okropicznie rozciągnęłam (na takich dodatkowych, rozciągających zajęciach), tydzień potem nie mogłam ani rozciągnąć się, ani szpagat zrobić ;( okropne uczucie.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
hm... z tym rozciąganiem to jest bardzo indywidualna sprawa i zależy w dużej mierze od Ciebie, budowy Twojego ciała itd. Jedni rozciągają się szybciej, inni wolniej... - wiadomo. trzeba pamiętać jednak o umiarkowaniu w ćwiczeniu, żeby nie przesadzić, bo wtedy możesz zrobić sobie krzywdę...
z tego co piszesz, kiedyś robiłaś szpagat poprzeczny... więc pewnie coś ćwiczyłaś... dlatego myślę, że wszystko przed Tobą... :) osobom, które kiedyś ćwiczyły, były rozciągnięte, a później przestały jest łatwiej - tak mi się wydaje i tak zaobserwowałem na żywych przykładach...
Zajrzyj do tematów na forum odnośnie rozciągania... znajdziesz tam na pewno kilka pomocnych wskazówek, rad, linków itp.
pozdrawiam i 3mam kciuki za szpagat... :D
z tego co piszesz, kiedyś robiłaś szpagat poprzeczny... więc pewnie coś ćwiczyłaś... dlatego myślę, że wszystko przed Tobą... :) osobom, które kiedyś ćwiczyły, były rozciągnięte, a później przestały jest łatwiej - tak mi się wydaje i tak zaobserwowałem na żywych przykładach...
Zajrzyj do tematów na forum odnośnie rozciągania... znajdziesz tam na pewno kilka pomocnych wskazówek, rad, linków itp.
pozdrawiam i 3mam kciuki za szpagat... :D
[quote:561b16ff05="Tranquality"]osobom, które kiedyś ćwiczyły, były rozciągnięte, a później przestały jest łatwiej - tak mi się wydaje i tak zaobserwowałem na żywych przykładach...[/quote:561b16ff05]
Tak to prawda, ja też kiedyś cwiczyła GS i do poprzecznego fakt, ze jeszcze nie doszłam, ale idzie mi to znacznie szybciej niż osobom, które zaczynają się rozciągać :) życze powodzenia :) [size=9:561b16ff05]własciwie sobie troche tez :P[/size:561b16ff05]
Tak to prawda, ja też kiedyś cwiczyła GS i do poprzecznego fakt, ze jeszcze nie doszłam, ale idzie mi to znacznie szybciej niż osobom, które zaczynają się rozciągać :) życze powodzenia :) [size=9:561b16ff05]własciwie sobie troche tez :P[/size:561b16ff05]
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
Nie rozumiem stwierdzenia ze "Twoje biodra sa w takim stanie ze chyba nigdy nie zrobisz poprzecznego", kiedys tez tak myslalam ale ostatnio spotkalam kolezanke ktora ma 20lat i dopiero jakis roku temu odszla do szpagatu poprzecznego. Mysle ze da sie to zrobic tylko trzeba byc wytrwalym, moze w koncu biodra sie "przestawia". Mam przynajmniej taka nadzieje bo sama z trudem probuje dojsc do poprzecznego.
Nie moge w rozkroku porzadnie ulozyc sie na ziemi. Sprawia mi to okropny problem. Osatnio na zajeciach zostalam docisnieta i udalo sie, ale nie wiem jak to zrobic jak cwicze sama w domu i nie ma nikogo do pomocy. Macie jakies metody na to?
Nie moge w rozkroku porzadnie ulozyc sie na ziemi. Sprawia mi to okropny problem. Osatnio na zajeciach zostalam docisnieta i udalo sie, ale nie wiem jak to zrobic jak cwicze sama w domu i nie ma nikogo do pomocy. Macie jakies metody na to?
możliwe że ta dwudziestoletnia dziewczyna miala jednak lepsza niż przecietna rozwartość bioder. inaczej nie jest to możliwe... fakt - da się dojść do sporego rozciągnięcia, ale osoba która nigdy wczesniej nie cwiczyła i mam mała rozwartość bioder NIGDY nie dojdzie do pełnego, POPRAWNEGO (ułożenie miednicy, obciągnięte stopy) szpagatu tureckiego...