Strona 1 z 3
: czw lis 03, 2005 12:21 pm
autor: .:Odylia:.
co do piruetów - zobaczcie sobie co robi ta 9-latka...ja tego nie komentuje... http://www.halloffamedance.com/halloffame/viewarchivedregional.aspx?id=71 pierwszy filmik
: czw lis 03, 2005 3:38 pm
autor: sfra
[quote:802123e6e8=".:Odylia:."]co do piruetów - zobaczcie sobie co robia ta 9-latka...ja tego nie komentuje... http://www.halloffamedance.com/halloffame/viewarchivedregional.aspx?id=71 pierwszy filmik[/quote:802123e6e8]
No technicznie to jest niesamowita!
: czw lis 03, 2005 8:35 pm
autor: Paula
Ktoś zdołał policzyć ile ona za jednym razem robi tych piruetów??
: czw lis 03, 2005 8:48 pm
autor: .:Swanilda:.
Nie wiem czemu,ale mi się ta stronka nie chce otworzyć../ :cry: :cry:
: czw lis 03, 2005 9:09 pm
autor: Domi
Ale piruety, gdzie nogę ma na passe ta dziewczynka kręci z zakręconym kolanem, podobnie jest w przypadku a la seconde, tam każde plie jest z kolanem do przodu... No, ale to mała dziewczynka, więc pewnie jeszcze to dopracuje :wink:
: ndz lis 06, 2005 12:09 pm
autor: .:Odylia:.
z racji tego ze pare wczesniejszych postów zniknelo zamieszczam jeszcze raz filmik ze "starą-maleńką" klasyczką;pamietam ze dyskusja toczyla sie wokol amerykanskiego systemu szkolenia,stylu tanca nie dopasowanego do wieku,wyuczonych elementow a nie techniki i poziomu hall of fame dance- tyle pamietam... a oto filmik http://www.halloffamedance.com/halloffame/viewarchivedregional.aspx?id=70 pierwszy od góry
ach! i jeszcze jedno wiem ,ze wspomnialam iz o tej pierwszej dziewczynce pisali w najnowszym Dance Europe ,ze "you will not believe in this dance video" i zapytalam sie czy wg Was rownież jest to takie unbelievable... to tyle z racji rekonstrukcji
: ndz lis 06, 2005 4:17 pm
autor: gonia
Też bym chciała być tak rozciągnięta jak ta dziewojka, hehe :) I tyle obrotów robić... a ja co? Szpagat na prawą, na lewą po sporym rozciągnięciu, poprzecznego brak. A obroty itp.?? 3 maximum, hihihi :D Ciekawe, ile lat miała ta dziewczynka jak zaczęła ćwiczyć? Z 3 ?
: ndz lis 06, 2005 9:00 pm
autor: Gość
[quote:9e3d61bb6c]kiedyś tez tak zatanczę [/quote:9e3d61bb6c]
Jak dla mnie, tego, co prezentuje ta dziewczynka raczej nie można określić mianem tańca. Ja bym to nazwała (parafrazujac refren pewnej piosenki): "[color=darkblue:9e3d61bb6c]Wyginam śmiało ciało[/color:9e3d61bb6c]...". [color=darkblue:9e3d61bb6c]Dla mnie to [/color:9e3d61bb6c]za [color=darkblue:9e3d61bb6c]mało[/color:9e3d61bb6c], zeby mówić o niej, jako o tancerce. I nie zyczę nikomu, żeby kiedyś tak "zatańczył".
: ndz lis 06, 2005 10:24 pm
autor: sfra
I tu pojawia nam się problem definicji tańca, czyli coś co spędza sen z powiek teoretykom. Dla mnie taniec istnieje zawsze gdy ma pierwiastek chęci podzielenia się z kimś czymś, ekspresji. Poprawnie wykonany układ gimnastyczny pozostanie zawsze poprawnei wykonanym układem gimnastycznym. I cóz z tego, ze zrobi się dwieście obrotów, a nogę podniesie na 240 stopni...