Strona 1 z 4

Drożyzna, panie! (CD, DVD, VHS)

: sob maja 21, 2005 9:24 am
autor: Rotbart
Płyty CD z muzyką do baletów, ale i same balety na VHSie czy DVD są nieziemsko drogie -> Empik. Czy znacie sklepy, gdzie można je kupić dużo taniej? A może macie jakieś swoje chytre sposoby, by mieć muzykę czy balet i nie wykosztować się?

: sob maja 21, 2005 9:52 am
autor: sfra
Polecam program e-mule, dzięki niemu ściągam bez problemu filmy, muzykę, zdjęcia...

: sob maja 21, 2005 12:43 pm
autor: sfra
Albo przegrywanie, albo też i wymiana...

: sob maja 21, 2005 6:00 pm
autor: Ariodante
Pozwolilam sobie uscislic nieco tytul Twojego postu, zeby bylo wiadomo na pierwszy rzut oka, o co chodzi :wink:

W planowanym "nowym" Forum chcemy wprowadzic dzial, w ktorym bedzie mozna zamieszczac ogloszenia o poszukiwanych nagraniach (CD, video), o nagraniach do wymiany etc.

Pozdrawiam,
I.

: sob maja 21, 2005 8:07 pm
autor: Joanna
[quote:325adfff25="Ariodante"]Pozwolilam sobie uscislic nieco tytul Twojego postu, zeby bylo wiadomo na pierwszy rzut oka, o co chodzi :wink:
W planowanym "nowym" Forum chcemy wprowadzic dzial, w ktorym bedzie mozna zamieszczac ogloszenia o poszukiwanych nagraniach (CD, video), o nagraniach do wymiany etc.
Pozdrawiam,
I.[/quote:325adfff25]

Ale to uściślenie zabrało cały smaczek tego tytułu, proszę pani. Aż się chce z forum wyjść! I wychodzę...

: sob maja 21, 2005 11:33 pm
autor: Ariodante
Och, znow nastapilam na odcisk... ;-)

A swoja droga, tytul jest tak "smakowity", ze maly przypisik w nawiasie nie jest go w stanie "odsmaczyc". :wink:

I.

: ndz maja 22, 2005 2:32 pm
autor: Rotbart
Nie kłóćcie się dziewczęta! :) Wszak nie o to mi chodziło,choć nawiasem mówiąc ingerencje w tytuł mogą się z czasem wynaturzyć i już nie będzie wiadomo kto co napisał.

A wracając do sedna, co sądzicie o muzyce ściąganej z internetu czy kupionej na przysłowiowym Stadionie X-lecia? Czy nie jest to błędne koło?Jeśli wszyscy będziemy zdobywać muzykę czy balety w ten sposób, ceny będą rosnąć, bo coraz mniej ludzi będzie zdecydowanych wydać pieniądze, a firmom fonograficznym i muzykom muszą się zwrócić koszty jakie ponieśli. Najgorszą ewentualnością może być to, że w końcu w ogóle rejestrowanie baletów czy nagrywanie muzyki przestanie być opłącalne i nawet w internecie nic się nie znajdzie.

Oto jest dylemat!

: ndz maja 22, 2005 3:44 pm
autor: Kasia G
"Oto jest dylemat"
i śliski temat. Bo masz rację, ze firmom muszą sie zwrócic koszty nagrania i wydania, ale wedle wszelkich dostępnychopracowań, jakie wpadłymi w ręce przebicie na płytce, która kupujemy w sklepie jest wprost kosmiczne... Skoro są "tanie serie", skoro po kilku latach można kupić swego czasu "topowe" nagranie za pół ceny (nie z żadnej "drugiej ręki" ale w sklepie), to chyba jednak płyty są ZA DROGIE.
A w kwestii jak sobie radzić - pozwolę sobie tylko napisać: niech sobie każdy radzi jak uważa za stosowne :wink: