Drożyzna, panie! (CD, DVD, VHS)
Drożyzna, panie! (CD, DVD, VHS)
Płyty CD z muzyką do baletów, ale i same balety na VHSie czy DVD są nieziemsko drogie -> Empik. Czy znacie sklepy, gdzie można je kupić dużo taniej? A może macie jakieś swoje chytre sposoby, by mieć muzykę czy balet i nie wykosztować się?
[quote:325adfff25="Ariodante"]Pozwolilam sobie uscislic nieco tytul Twojego postu, zeby bylo wiadomo na pierwszy rzut oka, o co chodzi :wink:
W planowanym "nowym" Forum chcemy wprowadzic dzial, w ktorym bedzie mozna zamieszczac ogloszenia o poszukiwanych nagraniach (CD, video), o nagraniach do wymiany etc.
Pozdrawiam,
I.[/quote:325adfff25]
Ale to uściślenie zabrało cały smaczek tego tytułu, proszę pani. Aż się chce z forum wyjść! I wychodzę...
W planowanym "nowym" Forum chcemy wprowadzic dzial, w ktorym bedzie mozna zamieszczac ogloszenia o poszukiwanych nagraniach (CD, video), o nagraniach do wymiany etc.
Pozdrawiam,
I.[/quote:325adfff25]
Ale to uściślenie zabrało cały smaczek tego tytułu, proszę pani. Aż się chce z forum wyjść! I wychodzę...
Nie kłóćcie się dziewczęta! :) Wszak nie o to mi chodziło,choć nawiasem mówiąc ingerencje w tytuł mogą się z czasem wynaturzyć i już nie będzie wiadomo kto co napisał.
A wracając do sedna, co sądzicie o muzyce ściąganej z internetu czy kupionej na przysłowiowym Stadionie X-lecia? Czy nie jest to błędne koło?Jeśli wszyscy będziemy zdobywać muzykę czy balety w ten sposób, ceny będą rosnąć, bo coraz mniej ludzi będzie zdecydowanych wydać pieniądze, a firmom fonograficznym i muzykom muszą się zwrócić koszty jakie ponieśli. Najgorszą ewentualnością może być to, że w końcu w ogóle rejestrowanie baletów czy nagrywanie muzyki przestanie być opłącalne i nawet w internecie nic się nie znajdzie.
Oto jest dylemat!
A wracając do sedna, co sądzicie o muzyce ściąganej z internetu czy kupionej na przysłowiowym Stadionie X-lecia? Czy nie jest to błędne koło?Jeśli wszyscy będziemy zdobywać muzykę czy balety w ten sposób, ceny będą rosnąć, bo coraz mniej ludzi będzie zdecydowanych wydać pieniądze, a firmom fonograficznym i muzykom muszą się zwrócić koszty jakie ponieśli. Najgorszą ewentualnością może być to, że w końcu w ogóle rejestrowanie baletów czy nagrywanie muzyki przestanie być opłącalne i nawet w internecie nic się nie znajdzie.
Oto jest dylemat!
"Oto jest dylemat"
i śliski temat. Bo masz rację, ze firmom muszą sie zwrócic koszty nagrania i wydania, ale wedle wszelkich dostępnychopracowań, jakie wpadłymi w ręce przebicie na płytce, która kupujemy w sklepie jest wprost kosmiczne... Skoro są "tanie serie", skoro po kilku latach można kupić swego czasu "topowe" nagranie za pół ceny (nie z żadnej "drugiej ręki" ale w sklepie), to chyba jednak płyty są ZA DROGIE.
A w kwestii jak sobie radzić - pozwolę sobie tylko napisać: niech sobie każdy radzi jak uważa za stosowne :wink:
i śliski temat. Bo masz rację, ze firmom muszą sie zwrócic koszty nagrania i wydania, ale wedle wszelkich dostępnychopracowań, jakie wpadłymi w ręce przebicie na płytce, która kupujemy w sklepie jest wprost kosmiczne... Skoro są "tanie serie", skoro po kilku latach można kupić swego czasu "topowe" nagranie za pół ceny (nie z żadnej "drugiej ręki" ale w sklepie), to chyba jednak płyty są ZA DROGIE.
A w kwestii jak sobie radzić - pozwolę sobie tylko napisać: niech sobie każdy radzi jak uważa za stosowne :wink: