Nie wiem, czy chodzi o ten sam sklep, o którym napisał "Gość", bo nie znam nazwy, ale w pasażu A-Z (na przeciwko stacji benzynowej, na początku ul. Kopernika) był właśnie sklep z akcesoriami tanecznymi. Sama kupowałam tam baletki. Pozdrawiam :) !
W Szczecinie nie ma innej możliwości zakupu baletekniż w Pasażu A-Z na Kopernika (sklep firmowy Acces :|) No niestety tylko to mamy może cośm się jescze rozkręci. Bo w Szczecinie to praktycznie nie ma kto takich akcesori kupować. Jedno ognisko z pradziwego zdarzenia to za mało. Chyba że baletki mają być te z kapciowatych :D czyli z pełną podeszwą do zakupienia w każdym sklepie sportowym :)
A dlaczego? Nigdy nie miałam z takimi do czynienia, dlatego pytam. A zastanawiałam się, czy by sobie takich nie kupić, bo jakoś tak inaczej wyglądają ;)
Joanno, błagam nie kupuj takiego obuwia (świadomie nie nazywam tego baletkami), bo będzie to po prostu pieniądz wyrzucony w błoto. Nie dośc ,ze stopa wygląda w nich okropnie, to tańczenie w nich też nie wypada najlepiej.
W życiu nie kupujcie. Chyba że do pochodzenia sobie w domu :) Albo jak się ma 5-6 latek. Albo jakieś zespoliki w których taniec ma najmniejszą wagę. Czyli takie które się do niczego nie prykąłdają. A fuuj :P