Zalezy jaka to produkcja - Jezioro jest roznie dzielone na akty. Ale 32 f. wystepuja w scenie balu i wykonuje je Czarny Labedz (Odylia). Zauwazysz to latwo - bedzie to wyrazny moment popisowy Zygrfyda i Odylii. Najpierw on bedzie "duzo skakal", a potem ona bedzie krecic swoje 32 f.
Milego ogladania
32 fouettes
Re: było!!!
[quote:aeab71bc76="lenka"]No a potem te piruety Nurejewa...[/quote:aeab71bc76]
No te piruety to chyba przyćmiły nawet fouettes... ;)
No te piruety to chyba przyćmiły nawet fouettes... ;)
[quote:191c5cccca="Ania W."]O tak tak, piruety były piękne. Fouettes rzeczywiście 28. Ale szczerze mówiąc to zachwycona tą wersją Jeziora nie byłam... :([/quote:191c5cccca]
Dla mnie to Jezioro było o tyle dziwne, że było jakieś takie... mało niebieskie :) Jeśli chodzi o scenografię i kostiumy to bardziej podobały mi się te z naszego Teatru Wielkiego.
Margot Fonteyn ma rzeczywiście bardzo dużo wdzięku, ale jakoś mało było tego wszystkiego - mały skłon, noga mogłaby być podniesiona wyżej...
A, i Rotbard był jakiś śmieszny z tą maską ;)
Ale generalnie mi się podobało, zawsze się wzruszam oglądając "Jezioro", no i ta genialna muzyka...
Dla mnie to Jezioro było o tyle dziwne, że było jakieś takie... mało niebieskie :) Jeśli chodzi o scenografię i kostiumy to bardziej podobały mi się te z naszego Teatru Wielkiego.
Margot Fonteyn ma rzeczywiście bardzo dużo wdzięku, ale jakoś mało było tego wszystkiego - mały skłon, noga mogłaby być podniesiona wyżej...
A, i Rotbard był jakiś śmieszny z tą maską ;)
Ale generalnie mi się podobało, zawsze się wzruszam oglądając "Jezioro", no i ta genialna muzyka...