Filmy baletowe w Internecie (linki)

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

[quote65="Blanche"]Tu zaś obie role są równorzędne, tak samo wyraziste. Dla mnie po Albrechcie Malakhova widać było, że naprawdę zakochał się w Giselle, był nią oczarowany, troszczył się o nią, ale miał też świadomość, że źle robi, że nie powinien, co obłęd Giselle w pełni mu uświadomił. Nie potrafię wszystkiego tak ładnie zanalizować jak Ty w recenzji, powtórzę tylko to, co pisałam wcześniej - że całe przedstawienie było dla mnie bardzo wyraziste, bardzo sugestywne, np. fragment drugiego aktu, gdy Mirta zmusza Albrechta, by ten tańczył do utraty sił, to po prostu to czułam.[/quote65]
Tak, tak, moim zdaniem właśnie to jest świetne w tym spektaklu, że nikt tutaj nikogo nie spycha na drugi plan - oboje są równorzędnymi partnerami, jak powiedziałaś, a poza tym doskonale rozumieją i czują te role - chyba tak po prostu, intuicyjnie ;) Ale sam Malakhov mówił o tym, że książę na początku nie wiedział, jak ta gra się potoczy i jak skończy, jakie będzie miała konsekwencje - bo na samym początku to była gra, a kiedy zrozumiał, że jest zakochany, było już za późno, żeby naprawić błędy i zapobiec tragedii.. Na pewno wiele ciekawych rzeczy mówiła też Diana w tym wywiadzie przed spektaklem, ale niestety, nic prawie nie zrozumiałam, bo mówiła po rosyjsku ;)
[quote65="Blanche"]A jeszcze co do Malakhova, tak w niewielkim związku z tematem - jak to się dzieje, że Malakhov jest brzydki, a jednocześnie tak piękny? ;)[/quote65]
Ha, dobre pytanie, ta kwestia chyba wiele osób porusza i nurtuje - ja już wszystkim na prawo i lewo opowiadałam historię, jak to pierwszy raz nieszczęśliwie zobaczyłam go w "Korsarzu", gdzie artyści najpierw opowiadają libretto. Moja pierwsza myśl odnośnie jego osoby była wtedy mniej więcej taka, że choćby tylko z powodu jego.. powierzchowności, nie powinien być pierwszym tancerzem w takim zespole, jak ABT ;) Ale teraz, nie dość, że zupełnie mi ona nie przeszkadza, to jeszcze uważam ją za jego atut. Cóż, wydaje mi się, że w jego przypadku (tak jak w przypadku wszystkich innych tancerzy, obu płci) po prostu w tańcu staje się... piękniejszy. Nie pamiętam, czy Ethan Stiefel, czy Jose Manuel Careno powiedział o nim (to było w filmie dokumentalnym "Born to be wild"): "He is mix of creature and nobleman" (przepraszam, że nie tłumaczę, ale moim zdaniem fortunniej to brzmi w takiej formie i oddaje lepiej sens tego sformułowania). Oprócz tego, któryś z tych tancerzy wspominał, że gdyby był tancerką, bałby się tańczyć z Vladimirem, ponieważ ma on tak piękne, eleganckie linie itd. (przytaczam niedosłownie).
I moim zdaniem dokładnie tak samo jest z tancerkami - jest wiele bardzo ładnych, ale jest też duża część takich, które na co dzień prezentują się dość przeciętnie, czasem nawet nieciekawie, a na scenie kwitną i pięknieją - moim zdaniem, wtedy to już nie tylko kwestia makijażu scenicznego, ale przede wszystkim osobowości. To ona ostatecznie decyduje, czy efekt będzie piorunujący i tancerka "porazi" widza, czy też nie (bo przecież nawet te ładniejsze "prywatnie" wielokrotnie takiego wrażenia na widzu nie wywołują ;)
No, ale już więcej nie rozwijam, choć mogłabym oczywiście podać konkretne przykłady, ale to już rzeczywiście zakrawa na offtop ;)

A nie, chociaż wcale nie! Myślę, że mam fantastyczny przykład.. filmowy :) Więc spokojnie mogę go tutaj zamieścić. Otóż, oto fascynująca mnie ostatnio Uliana Łopatkina, w kostiumie Odetty i Zobeidy - myślę, że zmienia się nie do poznania, w porównaniu z tym, jak skromnie i niepozornie wygląda prywatnie - tutaj można zobaczyć dokładnie i z bliska:
[URL=http://video.yahoo.com/watch/5258576/13873590]Odetta[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=2nIIWLodAFo&NR=1]Zobeida[/URL]
[URL=http://video.yahoo.com/watch/4332992/11635807]Uliana prywatnie[/URL]
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Dokładnie i z bliska można też zobaczyć w filmie "Ballerina", linki do wersji z angielskim tłumaczeniem dawałam kilka stron wcześniej. Nie wiem, czy go widziałaś, jeżeli nie - polecam.
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

Na youtube znalazłam Jezioro Łabędzie w wykonaniu Opery Paryskiej.
http://www.youtube.com/watch?v=i4-gYEySAyE
http://www.youtube.com/watch?v=DRIfBNmV480&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=w1Imkc6uPZg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Tyy85q0_oz4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Z0eAKLq6ZBQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=SRqoplZCKgU&feature=related
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Jest też w trochę lepszej jakości:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=GRvBk0bioIQ[/URL] (część pierwsza, resztę łatwo znaleźć przez profil użytkownika. Tam jest zresztą wiele baletów, w dobrej jakości i możliwością odtwarzania w high quality).
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

przepraszam ze Wam się wcinam w dyskusję i to nieco nie na temat, ale czy macie może jakies namiery na jezioro ANGIELSKIE w całości na youtube?
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

niestety na youtube jest tylko jeden filmik z English National Ballet do tego bardzo słabej jakości i trwa tylko 2 minuty. Myślę, ze na youtube nic innego nie znajdziesz.
Tutaj link do tego filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=40AWrjBZN-M
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Diana Vishneva i Vladimir Malakhov w pas de deux ze "Śpiącej":
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=gDSkcOvqzs4]Adagio[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=HaW9FEjmp18]wariacje i coda[/URL]
Zawsze gdy widziałam kostiumy z berlińskiej "Śpiącej" na zdjęciach (pewnie wiele osób kojarzy zdjęcie Poliny robiącej attitude w białej paczce w pomarańczowe kwiaty), wydawało mi się, że cała inscenizacja musi być nadzwyczajnie piękna i bajkowa, ale na tym wideo nie robi to takiego wrażenia...
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Też widziałam wcześniej te zdjęcia, ale od początku nie podobała mi się cała oprawa.. co do tego mam akurat dość radykalne zdanie, bo uważam, że kostiumy i scenografia są okropne. Zielona podłoga, niebieskie, brzydkie stroje i to czarne coś w tle? To aż wstyd, żeby tak wybitni artyści tańczyli w tak źle dobranych, nawet jak na scenę kiczowatych kostiumach, ale cóż.. Staatsoper mimo tego, że cały czas się rozwija, nie należy mimo wszystko do najwybitniejszych teatrów, zapewne dlatego też lepiej wypadają (spektakle jako całość) rzeczy bardziej współczesne. Tak czy inaczej, żeby stworzyć takie kostiumy to naprawdę trzeba mieć inwencję, według mnie są straszne :roll: Scenografia nie mniej.
Za to bardzo chciałabym zobaczyć z nimi "Śpiąca królewnę" z Bolszoja (krótkie fragmenty krążą na youtube):
http://www.youtube.com/watch?v=IhsgvwO9FGQ
http://www.youtube.com/watch?v=1ey6E6QbEhk&feature=related

Ale bez względu na wszystko Diana jest zdecydowanie moją ulubioną Aurorą, chociaż za "Śpiącą królewną" nigdy jakoś wybitnie nie przepadałam, to ona w tej roli mnie urzeka :) Zresztą moja ulubiona wersja tego baletu jest z La scali oczywiście z nią i z Roberto Bolle (za którym z kolei również nie przepadam, ale akurat w "Śpiącej.." i myślę, że jeszcze w "Sylwii" wypada bardzo dobrze). Pomijając największy atut tego spektaklu, czyli samą Dianę, bajeczna jest scenografia i kostiumy, naprawdę przepiękne. Szczególnie tutu Diany z pierwszego aktu typu powderpuff w kolorze.. pomarańczowym jest zachwycające ;) Opera Paryska może się schować, zresztą i tak nie lubię tej inscenizacji z Aurelie Dupont i Manuelem Legrisem (ale ze względu na całokształt, a nie na choreografię, bo w La scali również jest ta Nurejewa). Bardzo za to cenię La scalę, że potrafi w świetny sposób wykorzystać gościnne występy artystów na swoich deskach i wszystko jeszcze tak pięknie oprawić.. bardzo im się to chwali, dlatego jak już wydadzą jakiś spektakl na dvd, to w zasadzie trudno się zawieść.. wszystko jest pierwszorzędne i pod względem tanecznym i scenograficznym, a kostiumy wspaniałe.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Ja do inscenizacji z Dupont mam sentyment, bo to była pierwsza "Śpiąca" jaką widziałam, i samą Aurelie bardzo lubię. Teraz jednak robi na mnie zdecydowanie mniejsze wrażenie.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=6wYND0ZvNFE]Dla zainteresowanych - link do części pierwszej z 20[/URL]

Ogólnie "Śpiącą" lubię bardzo, a moja ulubiona inscenizacja to wersja z Kirova z Larissą Lezhniną:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=Xxvn5RRC3j4[/URL]
(a propos tej wersji - gdy była w telewizji, moja mama oglądała ze mną i była zdziwiona, że dziecko tańczy główną rolę ;) ).
Oprócz samej Larissy z wielką przyjemnością patrzyłam na Wróżkę Bzu - Yulię Makhalinę (pojawia się w 4. minucie):
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=woEBKcn9QIw[/URL]

Bardzo ładna inscenizacja, z pięknymi bogatymi kostiumami i dekoracjami jest z Royal Ballet z Aliną Cojocaru:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=lo9hsRymrvo]Adagio Róż[/URL]
Choć w samej Alinie czegoś mi brakuje - ale może to kwestia tego, że napatrzyłam się na bardzo eleganckie Aurory z Mariinki. Choć w Alinie Cojocaru lubię to, że w adagio patrzy na swoich partnerów - w końcu są oni kandydatami do ręki Aurory - podczas gdy tancerki Mariinsky'ego zdają się skupiać wyłącznie na równowadze, traktując partnerów jako niezbędne podpórki.

No i lubię drugą inscenizację z Mariinsky'ego, o której pisałam w temacie o Obraztsovej. Kostiumy, z tego co zauważyłam, w wielu osobach nie wzbudzają entuzjazmu:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=iImRl5zCKEI]Pas de deux - Yekaterina Osmolkina i Andrian Fadeyev[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=n7RchcAeqlU&feature=related]wariacja księcia Desire[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=1fC3oUa_oSk&feature=related]wariacja Aurory[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=H8X3xL-bWhA&feature=channel_page]coda[/URL] - czy tylko ja mam wrażenie, że tempo jest bardzo szybkie?

[quoteb0="Ewa J."]Ale bez względu na wszystko Diana jest zdecydowanie moją ulubioną Aurorą, chociaż za "Śpiącą królewną" nigdy jakoś wybitnie nie przepadałam, to ona w tej roli mnie urzeka :)[/quoteb0]
Ja też bardzo lubię jej Aurorę, zawsze uderza mnie jej świeżość, radość, połączone z elegancją. Tu jeszcze inne wideo:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=kVN48cHNSh8[/URL]
W ogóle patrząc na Dianę zastanawiam się, czy jest rola, do której by się nie nadawała - bo póki co w każdej robi na mnie bardzo dobre wrażenie.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Podpisane jako [i25]Morphoses/The Wheeldon Company[/i25]. Nie wiem dokładnie, co to jest, ale ładne :)
Choreograf, Christopher Wheeldon, współpracował wcześniej z NYC Ballet, a to jest coś już z jego własnym zespołem.

http://www.youtube.com/watch?v=dOcTKPtdRCk&feature=channel
ODPOWIEDZ