A ja mam... ospę. Wiek może nie ten (te 15 lat...), ale stało się! I może dobrze, bo wreszcie zdecydowałam się zarejestrować na tym forum. :D Martwię się tylko tym, że na 11-stogrudniowym koncercie mogłam sporo osób pozarażać... :? I sylwestra będą mieć z głowy...
Ja sie chcialam pochwalic moja kostka (pisalam o niej juz w innym temacie) . A wiec mam zlamanie marszowe i ponadrywane wiazadla - gips na 3 tygodnie, pozniej rehabilitacja... :D
'Ja sie chcialam pochwalic moja kostka (pisalam o niej juz w innym temacie) . A wiec mam zlamanie marszowe i ponadrywane wiazadla - gips na 3 tygodnie, pozniej rehabilitacja... '
O jej.Straszne...Współczuję.Gdybym nie mogła się chociaż wyginać w domu to chyba bym zwariowała.
życze powrotu do zdrowia.
Mnie ostatnio dorwała jakaś okropna grypa żołądkowa, siedzę w domu, chyba do końca tygodnia. Strasznie ubolewam nad tymi godzinami klasyki które opuszczam ale co zrobić, takie życie:(
Nie ty jedna Bajaderko...
Dwa miesiące temu miałam zapalenie oskrzeli i znowu mnie to dopadło. Znowu antybiotyk, znowu siedzenie w domu. Ja nie chce! :cry: :cry: