Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Gioia, takie rzeczy lubią się długo goić, a przede wszystkim dość często wracają, odnawiają się.

Każde działanie jakby na nowo przeciążające czy naciągające dane miejsce, czyli działające na granicy jego możliwości, oddala moment wyzdrowienia.

Dlatego ważne jest, aby sobie w tym momencie - póki jeszcze można - odpuścić i odpocząć, żeby dać w spokoju zregenerować się włóknom mięśnia czy czego tam.

Sama mam problem gdzieś z przyczepem przywodziciela już od jakichś dwóch lat, za pierwszym razem zupełnie niezaleczone, i do tej pory mi się bardzo często odzywa, od kilku miesięcy przy byle ruchu pojawia się ból i osłabienie. W sumie dopiero teraz zabieram się za porządne leczenie tego, bo na dzień dzisiejszy to właściwie łapie mnie już za każdym razem, gdy ćwiczę, a bywało też, że i przy samym chodzeniu.

Więc Tobie radzę zainteresować się tym wcześniej, póki nie zrobi Ci się z tego przewlekła kontuzja ;)

[size=9:115a7b52cb]Generalnie prawie cała moja wiedza wynika niestety z autopsji, za to przynajmniej często wiem, jak się leczyć :roll: [/size:115a7b52cb]
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Widziałam, że kilka postów przed moim było pytanie jak można sobie wzmocnić kostki. Są do kupienia w sklepach sportowych takie elastyczne gumy (zresztą były omawiane dość szeroko, dałam nawet fotkę). Należy usiąśc na podłodzę założyć na palce od sopy tę gumę i naciągać powoli podbicie celebrując pozycję półpalca. Naciąga się wtedy achilles i wzmacniają stopy oraz kostki ;)
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

A ja mam pewien problem z kostką. Jakis tydzien temu zaczela mnie bolec (tak cała, a najbardziej na dole). Najsilniej przy wstawaniu na pointy, wykrecaniu tej nogi, dlugim staniu i biegu. Najdziwniejsze jest to, ze ona nie jest opuchnieta... Mial ktos moze cos podobnego? Co to moze byc? Na razie zamrazam (jeden zamrazacz na jeden/poltora dnia...) i troche mniej boli. Ale nie wiem czy takie zamrazanie mi nie zaszkodzi... Tylko nie piszcie, zebym zrobila sobie przerwe, bo to tymczasowo jest niemozliwe...
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Nie rób sobie przerwy drCoppelius, chociaz to byłoby najlepsze:)
Ale ja Cie rozumiem, wiem co to znaczy nie móc zrobic sobie przerwy.
Nie wiem, co Ci doradzic bo nie mialam i nie mam takiego problemu, ani nie znam się na tym. Ale może idź do lekarza sportowego (nie macie "baletowego" ortopedy? ) i on coś Ci doradzi?
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

powinnaś moim zdaniem zrobić USG; wadą zamrażaczy jest to, ze nie czuje się, kiedy kontuzja się pogłębia - czyli w normalnych warunkach nie dałabyś (z bólu) rady ćwiczyć, a dzięki zamrażaczowi nie czujesz jak się coś bardziej "psuje";
spróbuj opisać dokładniej miejsce i rodzaj bólu

[size=7:79fe8a6927]proszę o wyrozumiałość w kwestii formy, mam nadzieję, że treść jest zrozumiała (o tej porze raczej ciężko mi się myśli)[/size:79fe8a6927]
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

to tak jakby mnie cos kluje, pod kostka, nad i w srodku, ale najbardziej, jak juz pisalam nad, dziwne uczucie, jakby mi ktos ostry gwozdz tam wbijal...
Olka_KoRn
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 04, 2006 9:54 pm

Post autor: Olka_KoRn »

może coś ze ścięgnem nie tak... :?
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

no wiec wszystko sie wyjasnilo... Mam naderwane wiazadla/o(?). Lekarz kazal mi zrobic sobie przynajmniej dwa tygodnie przerwy i powiedzial ze jak nic sie nie poprawi, albo bedzie w ciagu tych dwuch tygodni bolec bardziej, to zalozy mi plastikowy gips... Mowi ze dobrze, ze przyszlam odrazu do niego, bo inni lekarze by mi zalozyli od razu normalny, a w zwiazku z tym, ze nie jestem zwyklym smiertelnikiem poczekamy z tym :D
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

No, to trochę nie miła sprawa. Ale pocieszę Cię, że pewnie masz niewiele nadarwane, bo moja koleżanka jak sobie naderwała jeżdżąc na nartach to nie była w stanie dojść o własnych siłach do łazienki (a lekarz twierdził, że "na szczęście tylko naderwane").
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

A mnie ostatnio coś coraz częściej podczas lekcji bolą łydki i stopy (a wlasciwie podbicie) pomimo, ze czuję się w miare dobrze rozcwiczona... Najgorzej jest podczas skoków (wtedy to mi w srodstoipu nawet cos chrupie) i jak cwicze w pointach... Ale dziwne jest tez dla mnie to, ze podczas zwyklego battements tendus tez mnie boli :roll: Moze powinnam rozgrzewac stopy bardziej intensywnie?
ODPOWIEDZ