Strona 9 z 9

: sob maja 02, 2009 2:09 pm
autor: Maron
wiesz moim zdaniem jak komuś zależy na efektach w czymkolwiek to i tak będzie to robił nie ważne czy sobie zrobi plan na 100 czy na 200 dni... dla mnie to troszkę jest tak naprawdę jest bez sensu, no ale jeśli ma mu dać psychiczne wsparcie fakt że robi te "100 dni" to już inna sprawa...

: sob maja 02, 2009 4:45 pm
autor: Siunia
Właśnie istota planu 100 dni polega na "wsparciu psychicznym" jak to ujęła Princess Maron. Potwierdzone naukowo jest to, że robiąc coś przez conajmniej 30-40 dni przywykamy do danej czynnośći, więc kiedy "zrobimy sobie przerwę" można zauważyć uczucie takiego niezadowolenia, że czegoś ważnego nie zrobiliśmy. Więc równie dobrze "plan 100 dni" mógłby nazywać się "planem 40 dni"- wyszłoby na to samo. Ale może pomysłodawca chciał zaokrąglić do dwóch zer, więc tak już zostało.

: ndz maja 03, 2009 5:13 pm
autor: Porcelaine
Hmm... ja nie zasnę jak nie zrobię brzuszków wieczorem ;p
I zaczynam robić odwrotne brzuszki, czyli na plecach.

: ndz maja 03, 2009 6:34 pm
autor: nathaliye
a brzuszki nie są robione na plecach?

: pn maja 11, 2009 2:19 pm
autor: Porcelaine
A rzeczywiście :lol:
Chodziło mi o to, że leżę na plecach i przyciągam zgięte nogi (jak do kołyski) do klatki piersiowej.

: wt maja 12, 2009 1:23 pm
autor: Father
[quote2e="Siunia"]Właśnie istota planu 100 dni polega na "wsparciu psychicznym" jak to ujęła Princess Maron. Potwierdzone naukowo jest to, że robiąc coś przez conajmniej 30-40 dni przywykamy do danej czynnośći, więc kiedy "zrobimy sobie przerwę" można zauważyć uczucie takiego niezadowolenia, że czegoś ważnego nie zrobiliśmy. Więc równie dobrze "plan 100 dni" mógłby nazywać się "planem 40 dni"- wyszłoby na to samo. Ale może pomysłodawca chciał zaokrąglić do dwóch zer, więc tak już zostało.[/quote2e]

Tak Siunia! dobrze to ująłaś tylko,że 100dni to deko zamało aby dana czynność weszla w nawyk. Potrzebny jest minimum rok. Po roku stwierdzamy, że bez tego nie możemy sie obejść to samo jest z nałogami i kobietami. :smile:

: wt maja 12, 2009 1:55 pm
autor: Maron
minimum rok? moim zdaniem wystarczy miesiąc-dwa...

: wt maja 12, 2009 2:09 pm
autor: Father
Zakrótko żyjesz! Ale masz troche racji bo kobiety szybciej się uzależniają. :wink: