Przyjaźnie balet.pl
To wielka szkoda Torin, bo cieszyłam się na poznanie Ciebie :cry:
Zaraz uznacie, że M. wypisuje tu jakieś herezje, ale kurde no miałam takie przeczucie... a reczej kolejny ciut baletowy, spełniający się na odwrót sen...
pozdrawiam
M. - być może czarownica...
P.S.
Trzymamy kciuki by powód, o którym piszesz okazał się pozytywny.
Zaraz uznacie, że M. wypisuje tu jakieś herezje, ale kurde no miałam takie przeczucie... a reczej kolejny ciut baletowy, spełniający się na odwrót sen...
pozdrawiam
M. - być może czarownica...
P.S.
Trzymamy kciuki by powód, o którym piszesz okazał się pozytywny.
Droga M. - też okropnie bardzo żałuję :( :(
I sam nie wiem bardziej tego że mi Ejfman przeszedł koło nosa, czy możliwości spotkania Was.
[size=9:6552bdfdb3]Eeee tam ściemniam wiem czego bardziej żałuję :)[/size:6552bdfdb3]
Niestety miniony weekend okazał się być fatalnym.
Parę rzeczy wywróciło mi się a nawet poprzewracało ostro.
Więc nic pozytywnego nie mogę napisać :)
Bardzo proszę nich Ci się przyśni jakiś okropny sen to w ramach tego spełniania się na odwrót kapkę mi się polepszy ;)
Już czekam na następną okazje wybrania się do Warszawy !
Torin
qurde - coś na tym forum same czarownice się umiejscowiły :D
I sam nie wiem bardziej tego że mi Ejfman przeszedł koło nosa, czy możliwości spotkania Was.
[size=9:6552bdfdb3]Eeee tam ściemniam wiem czego bardziej żałuję :)[/size:6552bdfdb3]
Niestety miniony weekend okazał się być fatalnym.
Parę rzeczy wywróciło mi się a nawet poprzewracało ostro.
Więc nic pozytywnego nie mogę napisać :)
Bardzo proszę nich Ci się przyśni jakiś okropny sen to w ramach tego spełniania się na odwrót kapkę mi się polepszy ;)
Już czekam na następną okazje wybrania się do Warszawy !
Torin
qurde - coś na tym forum same czarownice się umiejscowiły :D
Torin! Przyznaj się, że w niedziele nurkowałeś na Zakrzówku, dlatego nie mogłeś przyjechać :twisted:
Swoją drogą to ostatnimi czasy (od czerwca?) złapałam kontakt z Torinem (i ja jeszcze nie umarłam z tego powodu?) :)
Poznaliśmy się na występach końcowo rocznych SB w Krk i kontakt został.
I cieszę się z tego powodu. Miło nam się gawędzi, a jeszcze milej nam się dogryza sobie :twisted:
Swoją drogą to ostatnimi czasy (od czerwca?) złapałam kontakt z Torinem (i ja jeszcze nie umarłam z tego powodu?) :)
Poznaliśmy się na występach końcowo rocznych SB w Krk i kontakt został.
I cieszę się z tego powodu. Miło nam się gawędzi, a jeszcze milej nam się dogryza sobie :twisted:
Ja po prostu poszedłem się utopić na tym Zakrzówku - ino zapomniałem, że umiem nurkować i mi nie wyszło :P :D ;)
No Columbinko droga mnię tez się z Tobą fajnie gawędzi (o dogryzaniu nie wspominając ;) )
Bo ja to w ogóle same miłe przyjaźnie zawieram :)
Jak już kiedyś pisałem tutaj to same miłe osoby na forum są - ino niektóre czarownice ;) :D
Torin
No Columbinko droga mnię tez się z Tobą fajnie gawędzi (o dogryzaniu nie wspominając ;) )
Bo ja to w ogóle same miłe przyjaźnie zawieram :)
Jak już kiedyś pisałem tutaj to same miłe osoby na forum są - ino niektóre czarownice ;) :D
Torin
a mnie bardzo było miło po raz kolejny oglądać spektakle w towarzystwie Caroline i M. oraz stałej ekipy Chipcia, Miltona, Kasi W, pozaforumwych baletomanek Ani i Grazyny, Tomka Czyża i Lupusa i Mirrorball, którzy zaszczycili galę baletową. Oby tak częściej ;)
PS. i bez przygód z ginącymi biletami i krzesłami wędrującymi z lozy do lozy ;)
PS. i bez przygód z ginącymi biletami i krzesłami wędrującymi z lozy do lozy ;)
Torin, oczywiście sen będę sie starała wywołać, natomiast obawiam się, że z nocnymi wizjami to jest tak, że pojawiają się wtedy kiedy nie my a one same chcą... przez półtora roku marzyłam by przyśniło mi się coś baletowego i nic-posucha, przyjechałam do Wwy, moje życie przewróciło się do góry nogami i właściwie zaczęłam nawet marzyć o tym by w końcu uwolnić się od myślenia o Teatrze i np. pomyśleć trochę o ułożeniu sobie życia-najwyższa pora, bo przecież balet to tylko hobby - a tu masz - trzy baletowe sny w ciągu tygodnia/
Kasiu, towarzystwo było oczywiście bardzo miłe. Chociaż z zaczepianiem Cię to chyba musisz się pogodzić albo jak najszybciej przyzwyczaić ;) bo tak w tłumie, to wiesz co można... choć owy tłum oczywiście sympatyczny. Najpierw, wprowadzanie do Teatru Caroliny i Adriana, potem radość z tekstu na pierwszej stronie i już troszke znajome z widzenia twarze frakcji warszawskiej polujące na miejsca na parterze, krwawa wręcz walka o dobre miejsca i wspólne wruszenia z Miltonem, przypadkowe spotkanie Floriny w drodzę na Galę, no a na koniec niespodzianka-Kasia na niebiesko w loży... :)
rozumiem, ze zmiana podpisu jest ewidentnie Ejfmanowa?
Kasiu, towarzystwo było oczywiście bardzo miłe. Chociaż z zaczepianiem Cię to chyba musisz się pogodzić albo jak najszybciej przyzwyczaić ;) bo tak w tłumie, to wiesz co można... choć owy tłum oczywiście sympatyczny. Najpierw, wprowadzanie do Teatru Caroliny i Adriana, potem radość z tekstu na pierwszej stronie i już troszke znajome z widzenia twarze frakcji warszawskiej polujące na miejsca na parterze, krwawa wręcz walka o dobre miejsca i wspólne wruszenia z Miltonem, przypadkowe spotkanie Floriny w drodzę na Galę, no a na koniec niespodzianka-Kasia na niebiesko w loży... :)
rozumiem, ze zmiana podpisu jest ewidentnie Ejfmanowa?
[quote:8a809b8804="M."]bo przecież balet to tylko hobby [/quote:8a809b8804]
Dla niektórych to sposób na życie i wlaśnie na nim sobie je układają.
Nie ma co mysleć o ukladaniu sobie zycia albowiem ono i tak pójdzie swoim torem.
Trzy sny w jednej serii to pewnikiem zwiastuje zmiany w Twoim życiu.
Na razie strzeż sie nieznajomych mężczyzn albowiem oni są najciekawsi a ciekawość to pierwszy stopień do piekła. :?
Dla niektórych to sposób na życie i wlaśnie na nim sobie je układają.
Nie ma co mysleć o ukladaniu sobie zycia albowiem ono i tak pójdzie swoim torem.
Trzy sny w jednej serii to pewnikiem zwiastuje zmiany w Twoim życiu.
Na razie strzeż sie nieznajomych mężczyzn albowiem oni są najciekawsi a ciekawość to pierwszy stopień do piekła. :?