PBN - sezon 2013/14
[quote:f8128fd862="Kasia G"]i nawet dała wytłumaczenie swojego milczenia...[/quote:f8128fd862]
...a teraz solidnie nadrabia zaległości, tu nt. niedawnych "Kreacji": http://www.naczubkachpalcow.pl/2014/04/08/kreatywni-kreacjonisci/#more-22558 :smile:
PS. Dodam tylko, że mnie zaskoczyła jednak wśród tegorocznych „Kreacji” finałowa animacja tej „kolekcji szarych ciepłych swetrów autorstwa Żanety Kuroczyckiej”, przedstawiona jako choreografia baletowa (???) „Arctic” przez Annę Hop. Wieczór debiutów choreograficznych PBN nie powinien chyba służyć tego rodzaju komercyjnym aranżacjom. Są ku temu stosowne miejsca i okazje. Dlatego odnoszę wrażenie, że obie panie powinny były wynająć na swój animowany pokaz kolekcji męskich swetrów jakiś inny lokal i wykonawców, nie zaś przemycać taką ideę na scenę Teatru Wielkiego. Szlachectwo zobowiązuje.
...a teraz solidnie nadrabia zaległości, tu nt. niedawnych "Kreacji": http://www.naczubkachpalcow.pl/2014/04/08/kreatywni-kreacjonisci/#more-22558 :smile:
PS. Dodam tylko, że mnie zaskoczyła jednak wśród tegorocznych „Kreacji” finałowa animacja tej „kolekcji szarych ciepłych swetrów autorstwa Żanety Kuroczyckiej”, przedstawiona jako choreografia baletowa (???) „Arctic” przez Annę Hop. Wieczór debiutów choreograficznych PBN nie powinien chyba służyć tego rodzaju komercyjnym aranżacjom. Są ku temu stosowne miejsca i okazje. Dlatego odnoszę wrażenie, że obie panie powinny były wynająć na swój animowany pokaz kolekcji męskich swetrów jakiś inny lokal i wykonawców, nie zaś przemycać taką ideę na scenę Teatru Wielkiego. Szlachectwo zobowiązuje.
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/180821,druk.html
No, no! To trzeba przyjąć chyba jako wyraz wysokiego uznania dla PBN. Tylko o co chodzi dyrektorowi Pietrasowi z tym "powiększeniem polskiej mniejszości kadrowej w naszym Balecie Narodowym" :? . Z ciekawości przeliczyłem parokrotnie i wciąż wychodzi mi, że ta "polska mniejszość" to jakieś 2/3 całego zespołu. Zresztą sami przeliczcie: http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/zespol_2013_14.html Albo więc dyrektor źle rachuje, albo tu konfabuluje, albo to zwykłe przejęzyczenie i autor postuluje "powiększenie zagranicznej mniejszości kadrowej w naszym Balecie Narodowym"? Jeśli to ostatnie, wtedy warto wziąć pod uwagę, że nie jest to pewnie takie proste...
No, no! To trzeba przyjąć chyba jako wyraz wysokiego uznania dla PBN. Tylko o co chodzi dyrektorowi Pietrasowi z tym "powiększeniem polskiej mniejszości kadrowej w naszym Balecie Narodowym" :? . Z ciekawości przeliczyłem parokrotnie i wciąż wychodzi mi, że ta "polska mniejszość" to jakieś 2/3 całego zespołu. Zresztą sami przeliczcie: http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/zespol_2013_14.html Albo więc dyrektor źle rachuje, albo tu konfabuluje, albo to zwykłe przejęzyczenie i autor postuluje "powiększenie zagranicznej mniejszości kadrowej w naszym Balecie Narodowym"? Jeśli to ostatnie, wtedy warto wziąć pod uwagę, że nie jest to pewnie takie proste...
no tak, wiele osób z tzw. środowiska narzeka, ze w naszym Narodowym Balecie sami obcokrajowcy, podczas gdy liczebnie rzeczywiście nadal jest ponad 60 proc. (podobnie jest już również w Poznaniu). Myslę, ze wrażenie to wzmacnia fakt, że wśróód solistów, czyli tych których sie zapamietuje przeważają obcokrajowcy zza wschodniej, bliższej lub dalszej granicy (Żuk, Liashenko, Ebihara, Yaroshenko), ale to po prostu znaczy, ze niewielu z Polaków może z nimi konkuroowac choc jak ostatnimi czasy widac po docenieniu i wystawieniu w kilku premierach np. Walczaka i Stachurskiej nie jest tak źle... no własnie, bo nie jest. Tylko my jak zwykle mamy jakies polskie zasciankowe kompleksy, podczas gdy w Londynie przez szereg lat pierwszymi solistami byli Rosjanin Muchamiedow i Kubańczyk Acosta ;)
Kolejne prelekcje wprowadzające do spektakli PBN - tym razem do Świat wiosny!
Gośćmi spotkań w dniu 25 kwietnia o godzinie 18:15 oraz 26 kwietnia o godzinie 11:15 będą Millicent Hodson oraz Kenneth Archer - odpowiedzialni za rekonstrukcję "Święta wiosny" w choreografii Wacława Niżyńskiego.
Gościem spotkania 26 kwietnia o 18:15 będzie Marta Fiedler - pierwsza solistka Polskiego Baletu Narodowego występująca w tym wieczorze w choreografii Emanuela Gata.
warto się wybrać nie tylko z powodu tych spotkań oczywiście - kto nie wyjeżdza z Warszawy - na 26 i 27 jest jeszcze mnóstwo biletów
Gośćmi spotkań w dniu 25 kwietnia o godzinie 18:15 oraz 26 kwietnia o godzinie 11:15 będą Millicent Hodson oraz Kenneth Archer - odpowiedzialni za rekonstrukcję "Święta wiosny" w choreografii Wacława Niżyńskiego.
Gościem spotkania 26 kwietnia o 18:15 będzie Marta Fiedler - pierwsza solistka Polskiego Baletu Narodowego występująca w tym wieczorze w choreografii Emanuela Gata.
warto się wybrać nie tylko z powodu tych spotkań oczywiście - kto nie wyjeżdza z Warszawy - na 26 i 27 jest jeszcze mnóstwo biletów
Byłem wczoraj ponownie na „Obsesjach” w TW. I powiem wprost, bez ogródek: jestem zawiedziony Waszym tu milczeniem. Co z Was za baletomani (ci warszawscy oczywiście), skoro nie komentujecie takiego wieczoru. Znaczy, że nie byliście na tym wyjątkowym spektaklu w wykonaniu najlepszych tancerzy w kraju, artystów Polskiego Baletu Narodowego. Ani wczoraj, ani wcześniej? A powinniście i to nie jeden raz, jeśli rzeczywiście kochacie balet. Tymczasem okazuje się, że nie było chyba ani Kasi G., ani Ewy J., ani też Idris, która tak pięknie – i słusznie - sekunduje występom Vladimira Yaroshenki. Gdzieście więc były Drogie Panie, kiedy działo się coś tak wspaniałego, gdy znów tańczyli obok siebie i po mistrzowsku: Ebihara i Yaroshenko, Liashenko i Woitiul, Żuk i nie znany jeszcze szerzej Kent, Stachurska i Koncewoj w fascynującym „Adagiu i Scherzu” Schuberta i Pastora? Kiedy w poruszających „Powracających falach” Wesołowskiego fascynowały widzów nowe, wyborne tu talenty dramatyczne Margarity Simonovej i Viktora Banki. Nie mówiąc już o kolejnej okazji do poddania się porażającym wciąż „Moving Rooms” Pastora z Żuk i Yaroshenką, nowym tam Myślińskim w duecie ze Zbrzeźniak, z młodziutkim Kristofem Szabo w miejscu Martina Pereza i z całą resztą debiutantów? :? Absencja nie do wybaczenia...
Ali, baletomanka Katarzyna G.była w tym czasie w ramach obowiązków jurorskich na Festiwalu Tańca Mandala we Wrocławiu. Na Obsesjach byłam na premierze i wybieram się w końcu czerwca - taki life - zazdroszczę Ci szalenie, ale cóż! Miło by jednak było, gdybys na przyszłosć nie zarzucał innych miłośników PBN takimi (choćby w żartach) wyrzutami bo każdy chciałby byc na pewno na kazdym spektaklu, ale jeden chory, drugi wyjechany, trzeciemu dziecko nie pozwala, inny pracuje.... więc pozostaje tylko żal...... I tak Twoje zachwyty sprawiają, że zżera mnie zazdrośc o Twoje przeżycia , których nie mogłam doświadczyć.
Mysle jednak, że forum to nie lista obecności, zwłaszcza dla baletomanów, którzy nie utrzymują stosunków towarzyskich na spektaklach. W początkach forum warszawscy baletomani umawiali sie ze znakiem rozpoznawczym pod filarem w foyer i tak zawarli wiele pieknych przyjaźni, a nawet związków ;) i wymieniali sie i do dziś wymieniają wrażeniami na zywo
Mysle jednak, że forum to nie lista obecności, zwłaszcza dla baletomanów, którzy nie utrzymują stosunków towarzyskich na spektaklach. W początkach forum warszawscy baletomani umawiali sie ze znakiem rozpoznawczym pod filarem w foyer i tak zawarli wiele pieknych przyjaźni, a nawet związków ;) i wymieniali sie i do dziś wymieniają wrażeniami na zywo
[quote:30ae045622="Kasia G"]... baletomanka Katarzyna G. była w tym czasie w ramach obowiązków jurorskich na Festiwalu Tańca Mandala we Wrocławiu...[/quote:30ae045622]
Nieobecność więc usprawiedliwiona, jednak co tamto miało wspólnego z baletem - nie :wink: wyczuwam, pewnie gdzieś przeczytam.
[quote:30ae045622="Kasia G"]... zżera mnie zazdrość o Twoje przeżycia, których nie mogłam doświadczyć... [/quote:30ae045622]
Jest czego zazdrościć, oj jest... Ale do czerwca niedaleko, też wrócę :smile: unurzać się raz jeszcze w tych niezwykłych "Obsesjach".
Nieobecność więc usprawiedliwiona, jednak co tamto miało wspólnego z baletem - nie :wink: wyczuwam, pewnie gdzieś przeczytam.
[quote:30ae045622="Kasia G"]... zżera mnie zazdrość o Twoje przeżycia, których nie mogłam doświadczyć... [/quote:30ae045622]
Jest czego zazdrościć, oj jest... Ale do czerwca niedaleko, też wrócę :smile: unurzać się raz jeszcze w tych niezwykłych "Obsesjach".