Jak wygląda wasz pokój?
ja mam zielony,z zielonym łóżkiem i zielonym dywanem. po prawej stronie łóżkao, po lewej meble. taki całkiem zwykły pokój. najbardziej lubie widok z okna o każdej porze . ale wschody słonca mają w sobie cos magicznego:) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5ca4cabffb181444.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc90b6e13487f202.html
a na wiosne bede miec mały remont tzn. malowanie i nowe meble (postaram sie o drążek) i bedzie wystrój baletowy:D
a na wiosne bede miec mały remont tzn. malowanie i nowe meble (postaram sie o drążek) i bedzie wystrój baletowy:D
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
No tak u takiego zapaleńca i fanatyka tanca jak Ty , to wcale nie dziwi, ze nawet pokój musi być związany z tancem i teatrem.
Mimo, ze jestes jeszcze taki mlody (zwlaszcza w porownaniu z moim wiekiem
, bo to zawsze rzecz subiektywna) to jak czyta sie to co piszesz, to widac niesamowita pasje do tanca. Jakos tak podskórnie coś czuję, ze mozesz byc w przyszlosci fantastycznym tancerzem- czego Ci zycze.
ps. sorry , ze cie tak bombarduje komplementami ale ja zwyczajnie uwielbiam ludzi z pasja, zwlaszcza jezeli tą pasją jest taniec i slowa takich ludzi mi sprawiaja wileka przyjemnosc i radosc. Kilku Was takich tu jest: Ty, raisa, Joanna i masa innych.
Mimo, ze jestes jeszcze taki mlody (zwlaszcza w porownaniu z moim wiekiem
ps. sorry , ze cie tak bombarduje komplementami ale ja zwyczajnie uwielbiam ludzi z pasja, zwlaszcza jezeli tą pasją jest taniec i slowa takich ludzi mi sprawiaja wileka przyjemnosc i radosc. Kilku Was takich tu jest: Ty, raisa, Joanna i masa innych.
hmmm....mój wygląda raczej normalnie (do czasu kiedy młodsza siostra nie wparuje i po 5 minutach mój pokój wygląda jak Disneyland)
hmmm...no więc: biurko............a ostatnio nawet łóżko dostałam
nie chce mi się innych śmieci wypisywac
jest przytulnie kolorowo (lubię książki i puzzle toteż wszystkie ściany są poobwieszane i nie znajdziecie u mnie ani jednej wolnej półki
)
a... no tak w kącie stoi sztaluga (rodzice byli pewni że będę artystką i kupili mi w czechach sztalugę a ja cyniłam w szkole że mam sztalugę za 300
-w przeliczeniu na zł jakieś 30 zł ale co tam
)
hmm...poza tym zardzewiały stojak na nuty (ale nuty położyłam na nim żeby była pokazówka "przecież cwiczyłam mamo nie widzisz że nawet nut nie poskładałam"
)
ach jak mogłam zapomniec cały stos (pirackich, ale to się wytnie) filmów z Johnnym Deppem :***
(ale filmy brat zgrywał więc w razie czego zwalę na niego) 
hmmm...no więc: biurko............a ostatnio nawet łóżko dostałam
nie chce mi się innych śmieci wypisywac
a... no tak w kącie stoi sztaluga (rodzice byli pewni że będę artystką i kupili mi w czechach sztalugę a ja cyniłam w szkole że mam sztalugę za 300
hmm...poza tym zardzewiały stojak na nuty (ale nuty położyłam na nim żeby była pokazówka "przecież cwiczyłam mamo nie widzisz że nawet nut nie poskładałam"
ach jak mogłam zapomniec cały stos (pirackich, ale to się wytnie) filmów z Johnnym Deppem :***
mój pokój. jest moim prywatnym kącikiem, w którym spędzam bardzo mało czasu. nieurządzony do końca, choć mieszkam już w nim od ponad roku. łóżko pod oknem przesłoniętym fioletowymi sznurkami. małe zawalone różnymi książkami, lakierami, ozdóbkami i Bóg wie jeszcze czym biureczko i czerwony, śliczny choć piekielnie niewygodny fotel, z którego nie korzystam, bo ukochał go sobie mój kot. czarna czteroszufladowa komoda, na której trzymam perfumy, zdjęcie, pamiątkową maskę z Wenecji, pudełko z kolczykami, kota z gliny, świeczki, kubek z koralikami i probówkę po przeprowadzonej próbie Tollensa. sufit i trzy ściany przybrały kolor "magnolii" na moje życzenie. ściana czwarta koloru czerwonego.
mój pokój- to pewna analogia. niepoukładany, nieurządzony. spokojny, choć temperamentna czerwień rzuca łunę na stonowaną magnolię wprowadzając ją w często skrajne stany. często pusty.
mój pokój- to pewna analogia. niepoukładany, nieurządzony. spokojny, choć temperamentna czerwień rzuca łunę na stonowaną magnolię wprowadzając ją w często skrajne stany. często pusty.
tak Sagittaire maluję.............na plastyce w szkole
nie no czasami trzeba cos nabazgrac bo gosciowa chce 5 dodatkowych prac w ciagu polrocza (!) ona mysli ze my sie nudzimy w domu.......
ale moje prace nie sa rewelacyjne.......bylam zadowolona moze z jednej.....a reszta to smieci.........
a co S. interesujesz sie sztuka?
nie no czasami trzeba cos nabazgrac bo gosciowa chce 5 dodatkowych prac w ciagu polrocza (!) ona mysli ze my sie nudzimy w domu.......
ale moje prace nie sa rewelacyjne.......bylam zadowolona moze z jednej.....a reszta to smieci.........
a co S. interesujesz sie sztuka?