dyskoteki
U mnie z dyskotekami to jest tak: jak u mnie w gimnazjum jest dyskoteka, to ja mam klasykę i oczywistym jest że wybieram to drugie :) W podstawówce dość często chodziłam na dyskoteki... Ale gimnazjum to nie podstawówka... Poza tym na dyskotekach nie puszczają prawdziwej (jak dla mnie) muzyki. Nie potrafię bawić się do techna i disco polo.
-
CzarnoCzarna
- Posty: 42
- Rejestracja: wt cze 24, 2008 6:56 pm
Hmm, a ja byłam ostatnio na dyskotece..więc wspomnienia nadal świeże:)
Poszłam tylko ze względu na to, że my- 3 klasy tańczyliśmy na początku poloneza. To taki szkolny zwyczaj. I to pół godziny najbardziej mi się podobało. A muzyka z Pana Tadeusza jest bardziej 'cool' od tego badziewia, które później leciało jeszcze przez 4GODZINY. No i jak zwykle zasiliłam skład parapetowy.
Co moge poradzić na to, że po 10 minutach gibania się na prawo i lewo robi się nudno?
A poza tym mam chyba jakiegoś fioła, ale te tańce dyskotekowe mnie denerwują i są strasznie...no...nie estetyczne.
Poszłam tylko ze względu na to, że my- 3 klasy tańczyliśmy na początku poloneza. To taki szkolny zwyczaj. I to pół godziny najbardziej mi się podobało. A muzyka z Pana Tadeusza jest bardziej 'cool' od tego badziewia, które później leciało jeszcze przez 4GODZINY. No i jak zwykle zasiliłam skład parapetowy.
Co moge poradzić na to, że po 10 minutach gibania się na prawo i lewo robi się nudno?
A poza tym mam chyba jakiegoś fioła, ale te tańce dyskotekowe mnie denerwują i są strasznie...no...nie estetyczne.
Hm, ja na szkolne dyskoteki nie chodzę praktycznie wcale - nie ta muzyka, itp.
Niestety, moja wychowawczyni nie przyjmuje odmowy do wiadomości, i za opuszczenie dyskoteki wpisuje uwagi negatywne. ;/
Jakby każdy musiał to lubić!!!
Na szczęście czasem udaje mi się wymigać z dyskotek szkolnych. ;)
A jeśli jest jakaś dyskoteka na której nie ma techno i jest miła atmosfera - jak najbardziej! =)
Niestety, moja wychowawczyni nie przyjmuje odmowy do wiadomości, i za opuszczenie dyskoteki wpisuje uwagi negatywne. ;/
Jakby każdy musiał to lubić!!!
Na szczęście czasem udaje mi się wymigać z dyskotek szkolnych. ;)
A jeśli jest jakaś dyskoteka na której nie ma techno i jest miła atmosfera - jak najbardziej! =)
Ja na dyskoteki chodzę raczej z przymusu, bo znajomi mnie zmuszają. Zawsze mówią, że jak ja nie pójdę to oni też nie. czasem wykręcam się treningiem, ale nie zawsze się udaje. W sumie nie podpieram wtedy ścian, ale okropnie się czuje tańcząc do takiej muzyki, bo ogólnie nie nie przepadam za klubową. Chociaż na wolnych piosenkach raczej jest miło ;P . Tak jak większość wolę domówki, ale imprezy w klubie takie jak 18-stki też są niczego sobie. Nie ma to jak porządna muzyka i znajomi ;)
-
TheRytmiczka
- Posty: 70
- Rejestracja: śr gru 09, 2009 1:59 pm