tancerz/tancerka - mąż/żona

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

ani choroba, ani przypadłość
to sie nazywa poprostu [b:f62efa70a2]niechciej[/b:f62efa70a2] tudzież [b:f62efa70a2]leń pospolity[/b:f62efa70a2] :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

tak sobie przeglądałam trzecią stronę pogadalni i wpadłam na ten post.
Wracając do tematu małżeństw tancerzy i tancerek, to ja mogłabym mieć jako męża tancerza. W sumie, to byłoby bardzo miłe, bo nie patrząc, tańczenie sprawiałoby nam przyjemność. Noi można je oczywiście wykorzystywać na różne sposoby :roll: 8) :lol: :D :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[color=red:e6c62c2279](...)[/color:e6c62c2279]
tancerz i tancerka mezem i zona? :) bardzo dobra sprawa :D te same zainteresowania i wspolne tematy...
moga byc tez jednak sprzecznosci..
jednak uwazam ze to bardzo dobry pomysl.
grunt to milosc, a ta jest slepa i nie zawsze zrozumiala ;)

[color=red:e6c62c2279][size=9:e6c62c2279]Kasiu, zostaw to moderatorom ok?[/size:e6c62c2279][/color:e6c62c2279]
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

A ja bym nie chciała mieć męża tancerza, może nawet dlatego, że za dużo tego baletu było by w moim domu...W końcu trzeba czasem od niego odpocząć.... :roll:
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

a ja sama jeszcze nie wiem to wszystko zależy od tego niesamowitego człowieka u góry, który sam mi kogoś podsunie nie ważne czy to będzie tancerz czy nie ważne żeby mnie kochał a ja jego to jest podtawą udanego małżeństwa i wslnego życia :lol: :wink: <3<3<3
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Chciałam jeszcze dodać, ze tak naprawde to nie ma za bardzo znaczenia czy to tancerz czy nie, wazne zeby między dwoma osobami była miłość,przyjaźn i zrozumienie. Mając za męża tancerza /za żonę tancerkę mamy więcej wspólnych pasji, więcej tematów do rozmów i dlatego mozemy się lepiej zrozumieć. Tak myślę.
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

tak tez sie z toba zgadzam Bajaderko bo bez zrozumienia nie da sie tak naprawde zyc a z ta miloscia ta juz jest roznie bo sa takie wyjatki ale to juz nie nazywa sie wspaniale malzenstwo :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no tak. Ale miłość powinna być zbudowana na przyjaźni, bo trudno jest inaczej ją utrzymać. Tak naprawde to małzonkowie powinni być dobrymi przyjaciółmi.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:a7645984eb]a ja sama jeszcze nie wiem to wszystko zależy od tego niesamowitego człowieka u góry, który sam mi kogoś podsunie nie ważne czy to będzie tancerz czy nie ważne żeby mnie kochał a ja jego to jest podtawą udanego małżeństwa i wslnego życia [/quote:a7645984eb]
Truizm.

[quote:a7645984eb]Chciałam jeszcze dodać, ze tak naprawde to nie ma za bardzo znaczenia czy to tancerz czy nie, wazne zeby między dwoma osobami była miłość,przyjaźn i zrozumienie. Mając za męża tancerza /za żonę tancerkę mamy więcej wspólnych pasji, więcej tematów do rozmów i dlatego mozemy się lepiej zrozumieć. Tak myślę.[/quote:a7645984eb]
Truizm.

[quote:a7645984eb]tak tez sie z toba zgadzam Bajaderko bo bez zrozumienia nie da sie tak naprawde zyc a z ta miloscia ta juz jest roznie bo sa takie wyjatki ale to juz nie nazywa sie wspaniale malzenstwo [/quote:a7645984eb]
Truizm.

[quote:a7645984eb]no tak. Ale miłość powinna być zbudowana na przyjaźni, bo trudno jest inaczej ją utrzymać. Tak naprawde to małzonkowie powinni być dobrymi przyjaciółmi.[/quote:a7645984eb]
Truizm.

___________

Wnioski wyciągnijcie drogie Panie same.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Oj, Joanno. Nie można nic napisać juz na tym forum? :roll:
ODPOWIEDZ