Jak to jest z tą wagą?!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ja również absolutnie się zgadzam z Bajaderką (co jednak jest żadkie;) Post bardzo przemyślany i dojrzały. Stanowiący kontrapunkt do tekstów Gurdiana i filmu, wyjaśniający wiele nieperozumień oraz świetnie podsumowującu.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Dziękuje bardzo.
Cieszę się, że moje pisanie nie poszło na marne i że w jakimś stopniu się zrozumieliśmy! :wink:
Brzydula
Posty: 21
Rejestracja: sob maja 12, 2007 2:43 pm

Post autor: Brzydula »

Tyklo jest jedna rzeczy. a mianowicie czy widzowi podoba sie na scenia tancerka ktorej prawie nie widac? bo jest tak chuda ze tonie w 200 czy ilus tam warstwach tiulu. moze i jest dluga i chuda ale moim zdaniem wystajace wszystkiwe kosci i brak biustu wcale nie wyglada dobrze nawet w balecie rosyjskim ktory pod wzgledem technicznym oczywiscie jest wspanialy. ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ach, to pewnie na wiosne :D 8)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Cheryl... :D

Brzydulo...pisaliśmy o tym już wiele razy. I właśnie o tym był mój post.
Scena pogrubia. Z widowni nie widac tych wystających kosci, nie widać do policzenia żeber.
Być może nie wszystkim się to podoba, niektórzy wolą oglądać pełniejsze tancerki. Dlatego jest na świecie tyle zespołów baletowych, tyle teatrów, każdy ma inną hierarchię, każdy ma inne wymagania.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Poza tym to, że ktoś jest szczupły, nie oznacza IMO, że jest do przesady wychudzony. Na przykład Diana Vishneva - jest bardzo szczupła, ale jest tak zbudowana, ma takie proporcje ciała, że nigdy mi nie przyszło na myśl, że jest niezdrowo chuda.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

w sumie post Bajaderki ukazywal to co pisza na temat anoreksji rozne artykuly i mniej wiecej tak anoreksja wyglada, ale to ze cale zycie nas niszczy, wiele osob uzywa takich okreslen ale ja tego nie lubie, bo roznie mozna przejsc przez zycie ale to nie temat na to :)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

No powiem tak !
Brawoooo !!!
Bajaderka napisała posta podsumowującego a w zasadzie puentującego cała ta dyskusje "nieco" już przydługą i nudną (nie powiem jak flaki z olejem - bo jakoś mi się z chudością gryzie ;) ).
Co ciekawe widać dość mocną ewolucję jej postów w tym temacie ;)
I mimo, że coś niecoś różnię się w oglądzie tematu to zamilknę, bo było by to już tylko bicie niepotrzebnej piany ....

Torin
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:2686242262="Bajaderka"]Scena pogrubia. Z widowni nie widac tych wystających kosci, nie widać do policzenia żeber.[/quote:2686242262]

U niektorych widac. Niestety. (i to mowie o scenach operowych!).

Zdarzaja sie tancerki swietne technicznie i wyrazowo, ale jesli sa tak chude, ze wygladaja jakby sie mialy zaraz zlamac, to tego nie oglada sie przyjemnie - gdzie linie, estetyka? Linie tworzy rowniez np. ladny ksztalt miesni, a nie same proste linie z wystajacymi stawami...

Co do Vishnevy - ona wyglada bardzo ladnie, i chyba nie o takiej 'chudosci' mowimy, bo ona wyglada w porzadku, a mowimy chyba o sytuacji typu 'kolana szersze niz uda' :/
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:e610ff7de4="Joanna"]Linie tworzy rowniez np. ladny ksztalt miesni, a nie same proste linie z wystajacymi stawami...[/quote:e610ff7de4]całkowicie sie z tym zgadzam, niekiedy aż strach patrzeć kiedy to się im nic nie stanie na scenie, ale skoro wytrzymują to nie jest z nimi tak źle chociaż mam na ten temat własną filozofię
ODPOWIEDZ