Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:30bc0c379b]ja zazdroszcze tym, którzy widzieli Bjork na openerze[/quote:30bc0c379b]

Szczerze mówiąc jest czego. Bjork oszołomiła wszystkich. Przyszła w pięknej sukience (jest przecież bardzo znana z nietypowych i zaskakujących kostiumów) i do tego, co bardzo mi się spodobało, nie grała tylko swojej nowej płyty ("Volta") ale przeważnie hiciory. Później zrobiła się dyskoteka i poczuło się... techno w najlepszym wykonaniu. Ten koncert zapamiętam do końca życia.
Julinka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 06, 2007 9:00 pm

Post autor: Julinka »

[quote:d6f72f684f="Estera"]Małgoś, Julinka jak ja wam zazdroszcze... opowiadajcie jak było:).[/quote:d6f72f684f]

Naprawdę super! Podobał mi się zestaw piosenek (były utwory ze Stadium Arcadium ale też z By the Way czy Californication) WIęc było czego posłuchać.Świetny był końcowy "utwór" kiedy to Flea i Frusciante przez 15 min improwizowali, to było naprawdę coś!
Ogólnie pełno było w tym koncercie energii i to mi się naprawde podobało :D Te dwie godziny zleciały mi jak 15 minut:]
Chętnie wybrałabym się jeszcze raz!
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Turnau, Turnau, Turnau...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:b2c87c9d6e="Julinka"][quote:b2c87c9d6e="Estera"]Małgoś, Julinka jak ja wam zazdroszcze... opowiadajcie jak było:).[/quote:b2c87c9d6e]

Naprawdę super! Podobał mi się zestaw piosenek (były utwory ze Stadium Arcadium ale też z By the Way czy Californication) WIęc było czego posłuchać.Świetny był końcowy "utwór" kiedy to Flea i Frusciante przez 15 min improwizowali, to było naprawdę coś!
Ogólnie pełno było w tym koncercie energii i to mi się naprawde podobało :D Te dwie godziny zleciały mi jak 15 minut:]
Chętnie wybrałabym się jeszcze raz![/quote:b2c87c9d6e]

Słyszałam, że podobno koncert fajny ale wokalista w ogóle nawet nie próbowałam jakiegoś takiego...kontaktu z publicznością. To do tych, którzy tam byli...: na serio tak to wyglądało?
Julinka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 06, 2007 9:00 pm

Post autor: Julinka »

[quote:b923f8c0e0="raisa"]

Słyszałam, że podobno koncert fajny ale wokalista w ogóle nawet nie próbowałam jakiegoś takiego...kontaktu z publicznością. To do tych, którzy tam byli...: na serio tak to wyglądało?[/quote:b923f8c0e0]

Trudno powiedzieć, bo jak czytałam niektóre komentarze ludzi na temat koncertu to mówili, że nawet się nie pożegnał i przed ta ostatnią improwizacją zszedł ze sceny.Wyglądało to tak, że wokalista pożegnał się, ale gdy muzycy zaczęli już grać i po prostu zagłuszyli go!
Zresztą Kiedis ma to do siebie, że nigdy nie ma zbyt duzego kontaktu z pubilcznością(widziałam na innych koncertach), a tutaj wiara oczekiwała, że będzie latał na scenie z polską flagą na plecach :?
Ja tam szanuje ten zespół za muzykę,a nie za powtarzanie "kochamy Polskę" (bo tego ludzie własnie oczekiwali) itd.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Mam wrazenie, ze polska publicznosc czesto oczekuje takiego wlasnie biegania z polska flaga na plecach...A nie kazdy artysta jest taki, przec co pozniej takie wlasnie komentarze sa. To, ze nie wykrzykiwal "kocham Polske" dla niektorych oznacza od razu, ze nas olał i w ogole mu nie zalezalo.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Niee...nie sądzę, że wszyscy właśnie takiego zachowania oczekują...
Ja spotkałam się z takimi zachowaniami (i wydaje mi się, że to raczej w tą stronę teraz idzie), że publiczność, jasne cieszy się jeśli wokalista czy muzyk coś powie ale to chyba coraz chętniej i częściej odwiedzający nas wokaliści mówią "tu jest wspaniale" i takie tam..

Najbardziej się uśmiałam jak ktoś w radiu powiedział po koncercie Muse na Open'erze "Matt, wokalista Muse miał dobry dzień, dobry humor i aż 3 razy powiedział po Polsku dziękuję. to niesamowite bo nigdy nic podobnego ten wokalista nie powiedział".

No sorry, ale od samych wykonawców też się wymaga choć trochę emocjonalnego oddania w to co robią na koncertach.
Julinka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 06, 2007 9:00 pm

Post autor: Julinka »

Tzn to nie jest tak, że z jego strony nie było żadnego oddania.Głownie chodziło tu o to, że niby nie pożegnał się z publicznością(choć zrobił to, ale muzyka go zagłuszyła i pewnie 95 % ludzi tego nie usłyszało).
Wiadomo, miło jest jak wokalista nawiązuje jakis kontakt z publicznością ale dla mnie nie jest to podstawą udanego koncertu.Każdy zespół coś innego ze sobą wnosi, a po Red Hot Chili Peppers widać było zaangażowanie.
Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tego koncertu :wink:
Martis95
Posty: 79
Rejestracja: sob sie 26, 2006 8:10 pm

Post autor: Martis95 »

a ja ostatnio słucham Aqua- Barbie Girl :D
swietna piosenka na poprawienie humoru.

a jak wam sie podoba Rihana - Umbrella?
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Mi "Barbie girl" bardzo kojarzy się z dzieciństwem :wink: I chociaż piosenka do ambitnych nie należy, to w swoich kategoriach jest jedną z najlepszych.

A "Umbrella" - cóż. Tylko pierwsze zwrotka przypadła mi do gustu, a i to nie za bardzo.
ODPOWIEDZ